W tle forumowych kłótni o Scoota Hendersona czy też playoffowe perspektywy Blazers, toczą się wydarzenia, które w niedługim czasie wszystkie te dyskusje mogą uczynić nieważnymi.
Oto Tom Dundon oraz jego partnerzy z grupy kapitałowej, Andrew Cherng i Marc Zahr, pojawili się w Nowym Yorku na dorocznym spotkaniu Rady Gubernatorów NBA, w celu ostatecznego domknięcia procesu zakupu Portland Trail Blazers. Transakcja ma być sfinalizowana 31 marca. W sprawie przejęcia organizacji głos zabrał sam Adam Silver
Nie widzę powodu, dla którego [Dundon] miałby nie odnieść sukcesu w Portland
Jednocześnie odniósł się spekulacji dotyczących ryzyka przeniesienia Blazers do innego miasta
W NBA mamy różne rodzaje rynków, ale Portland to rynek 'jednego sportu' – choć muszę dodać, że właśnie trafia tam zespół WNBA, co czyni modernizację hali jeszcze ważniejszą. Będą tam dwie wielkie drużyny koszykarskie, więc potrzebują nowoczesnej areny. Jestem wielkim fanem tego rynku
A w kwestii rozszerzenia ligi o Seattle, która przesądza pozostanie Blazers w Oregonie, dodał
Uwielbiam rywalizację, która historycznie łączyła Portland i Seattle. To ułatwi życie osobom układającym terminarz
Legislatura stanu Oregon zdecydowała przeznaczyć na renowację Moda Center 600mln dolarów. Odnowiony obiekt miałby zostać wydzierżawiony Blazers na 20 lat. I tu pojawiają się pewne kontrowersje związane z osobą nowego właściciela. Wiadomo, że Tom Dundon zbudował swoją pozycję finansową jako dyrektor Santander Consumer USA, firmy udzielającej kredytów subprime. Chodzi o wysokooprocentowane pożyczki na zakup samochodu, osobom , które nie miały realnych możliwości ich spłacenia. W 2020 roku firma zawarła ugodę ze stanem Oregon opiewającą na 550mln. Teraz władze tego samego stanu miałyby dotować miliardera z podatków obywateli, który wcześniej tychże obywateli wyzyskiwał. Trudno zaprzeczyć, że już na starcie mamy do czynienia z pewnym zgrzytem.
Tom Dundon do czasu oficjalnego przejęcia klubu postanowił milczeć. Wszystko co o nim wiemy jako człowieku i właścicielu budujemy na podstawie opinii osób z nim współpracujących oraz tego jak zarządza klubem NHL- Carolina Hurricanes. W ten sposób można spróbować przedstawić szkic sylwetki nowego dobrodzieja Blazers.
1. Agresywny, zorientowany na sukces. W każdej dziedzinie, w której działa, jak mówi jego wspólnik w interesach Andrew Altschuler, czy to w biznesie, ping-pongu, golfie [Dundon] " wants to crush you". Nigdy nie odpuszcza, gdy ponosi porażkę, analizuje powody i wraca by wygrać. Chce zwyciężać tu i teraz, wyklucza tankowanie-strategię celowego przegrywania, aby walczyć o wybory w drafcie. Drużyna ma być cały czas konkurencyjna, ma zadawalać kibiców i przynosić zysk finansowy. Gracze Hurricanes na dzień dobry mieli usłyszeć
Jesteśmy w branży rozrywkowej. Ludzie płacą duże pieniądze, żeby was oglądać. Jeśli macie z tym problem, znajdziemy wam inne miejsce
2. Aktywny styl zarządzania. Ingeruje w decyzje biznesowe i sportowe, ale lubi słuchać innych, nie toleruje "yes-manów". Kiedy przejmował Hurricans chciał zwolnić Roda Brind'Amoura legendarnego gracza, a wówczas asystenta trenera, uznając że nie można być dobrym w dwóch wcielaniach. Dał się jednak przekonać i pod wodzą Brind'Amoura klub nie wypadł z play-offów, grał w finale konferencji wschodniej. Dundon zmienił zdanie i wygrał.
3. Kontrowersyjne decyzje. Zwolnił legendę klubu, GM-a Rona Francisa. Radyklaną obniżką pensji zmusił do odejścia szanowanych broadcasterów- Chucka Kaitona i Johna Forslunda. Z drugiej strony przedkładając aspekt sportowy nad etyczny sprowadził do klubu Tony'ego DeAngelo- hokeistę awanturnika, który potrafił bić się z bramkarzem swojej drużyny, głosiciela teorii rasistowskich i homofobicznych. Tylko fala totalnej społecznej krytyki odwiodła Dundona od pomysłu ściągnięcia Michaela McLeoda podejrzanego o udział w gwałcie zbiorowym. To chyba jedyny przypadek, kiedy Dundon ugiął się presji i zrobił odstępstwo od swej zasady
Wolałbym odnosić sukcesy przy dużej krytyce, niż być lekceważonym
4.Trudny negocjator. Nie przepłaca graczy, ale jeśli uznaje że gwiazda jest mu niezbędna do sukcesu zatrzymuję ją, tak jak zrobił to z Sebastianem Aho, wyrównując ogromną ofertę złożoną przez Montreal Canadiens. W ostatnim roku kontraktu oferuje graczom przedłużenie, jeśli ci nie przyjmują oferty, stara się robić wymiany, tak żeby nie stracić ich za darmo
5. Metodolog. "Sztuka i nauka" czyli analiza danych i test oka(scauting) jako metoda budowania drużyny muszą się uzupełniać
Jeśli zignorujesz analitykę pokonam cię, a jeśli użyjesz tylko analityki, pokonam cię. Jeśli myślisz, że tylko analityka może zbudować drużynę hokejową prawdopodobnie będziesz miał złą drużynę hokejową. Ale jeśli myślisz, że twój test oka może kogoś pokonać, kto używa obu, będziesz na przegranej pozycji
Skuteczny, nieustępliwy, żądny sukcesu, kontrowersyjny multimiliarder na co dzień wyglądający jak ziomek z sąsiedztwa w jeansach, bluzie z kapturem i czapce Hurricanes, czyli pierwsze wrażenia na temat Toma Dundona nowego właściciela Portland Trail Blazers. Wnioski niech każdy wyciągnie sam.
Tekst powstał na podstawie artykułów z oregonlive.com oraz The Rose Garden Report

Dobry tekst 🙌
OdpowiedzUsuńBTW - fajna zabawa na blazersedge - kogo chronicie w expension draft jakby miał się odbyć teraz, więc wybieramy ośmiu graczy z obecnego składu:
Avdija, Camara, Clingan, Sharpe, Krejci (ma dobry kontrakt czego nie można powiedzieć o Grancie czy Jrue) Lillard, Hansen (nic nie pokazał, ale za szybko, żeby oddawać), Scoot (może ktoś się jeszcze nabierze i będzie go można spakować w jakiś deal, ostateczności można się szybko pozbyć nie przedłużając umowy)
Na dziś u mnie Avdija, Clingan, Camara, Sharpe, Hansen, Scoot, Lillard, Krejci.
UsuńBralem pod uwagę jeszcze Wesley. Reszta albo w tym roku spada, albo się nie nadaje, albo ma grube kontrakty. Ogólnie chyba dość prosty wybór.
Jeszcze o Cissoko zapomniałem, kusi żeby podmienić z Hansenem lub Krejci
UsuńBędzie kolorowo i rozrywkowo.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=7l3DK-5Vsmw
OdpowiedzUsuńBardzo fajny artykuł!!!
OdpowiedzUsuńNajlepsza ósemka wg mnie: Avdija, Clingan, Camara, Sharpe, Henderson, Lillard, Williams i Hansen.
OdpowiedzUsuńMożliwe że Grant zerwał Achillesa... A łydkę naderwał na pewno
OdpowiedzUsuńCalf strain.
Usuńgeneralnie można o nim zapomnieć na ten sezon (o Sharpie chyba też)
UsuńTa porażka z Dallas trochę komplikuje to play-in
OdpowiedzUsuńTrue, a Clips tej samej nocy ostatnim rzutem wygrali z Pacers. Wszystko może sprowadzić się do meczu z PHX na wyjeździe. Zakładam tu wygraną z Warriors u siebie. Oby nie z Clips na wyjeździe, bo tam szans nie widzę.
Usuńz drugiej strony wygrali z Wolves na wyjeździe, wieć jakoś to się bilansuje. Wszystko rozstrzygnie się w bezpośrednich starciach z Clippers, bo w pozostałych zakładam, że oba zespoły będa miały 2-2 (choć nie zdziwiłbym się jakbyśmy zaliczyli wtopę z NOP, a Clippers wygrali z niegrającymi o nic Thunder). Jakby nie patrzeć w tym składzie i tej formie nie będziemy faworytem ani z LAC ani później w PI jeżeli przystąpimy do nich z 9. miejsca. W przypadku, gdy trzeba wygrać jeden mecz to wierzę, że to się może wydarzyć, jak dwa to już dużych pieniędzy bym nie postawił
Usuń@jawa Ale przecież w najbardziej prawdopodobnym scenariuszu (9 miejsce) gramy najpierw z GSW u siebie i potem z LAC lub PHX na wyjeździe. O to mi chodziło wyżej.
UsuńI zgoda, że dużo bardziej prawdopodobna jest loteria draftu. Może i lepiej, jak mielibyśmy się bujać z Thunder bez Sharpe'a i Granta.
UsuńRozumiem, natomiast miałem na myśli walkę o 8. (bo zakładam, że 9. raczej pewne) i wówczas wystarczyłoby wygrać jeden mecz
UsuńRóżowo nie jest, ale byc kibicem naszych wczorajszych gości to dopiero wyzwanie
OdpowiedzUsuńSAC i Bulls na doczepkę.
UsuńCzyli albo dziś bierzemy ten mecz i mamy o co grać, albo zaczynamy się oszczędzać na PI
OdpowiedzUsuńZnakomity mecz w Los Angeles. Brawo Drużyna
OdpowiedzUsuńTrzeba pamiętać iż gramy wyraźnie wzmocnieni przez kontuzje Granta
OdpowiedzUsuńChciałem coś podobnego napisać,ale język mi utknął przypomniawszy sobie ile to jednak Jeremi dla nas w tym sezonie meczy wygrał.
Usuńsuper forma "wakacyjnego", chyba najlepszy okres Camary, do tego Scoot czasami bez strat i z trójką na poziomie 37%. Strach sie baz
OdpowiedzUsuńchwilę mi zajęło ;)
UsuńCamara inkarnacją Batuma.Skumają tylko wtajemniczeni(pamiętający wyczyny Nicoli)
OdpowiedzUsuńKto pamięta że NAW był kiedyś w Portland?
OdpowiedzUsuńBył 1 dzien poszedł do utah, potem trafil fo Soty. Dopiero w Atlancie odpalił na dobre.
UsuńTak doskonale to pamiętam. W Minny miał przebłyski, jednak odpalił w ATL. Szkoda chlopa przydalby sie w PTB
UsuńBył bardzo ważny dla Wolves. Też go żałuję.
OdpowiedzUsuńJak wygramy z LAC u zakładając później wygrana nasza i LAC jaki będzie układ tabeli ?
OdpowiedzUsuńMy na 8, bo mamy lepszy bilans z konferencją.
UsuńUważacie, że Dundon jako nowy wchodzący do ligi właściciel ma szansę na "przychylny" wynik loterii w nadchodzącym drafcie?
OdpowiedzUsuńNie wierzę w spiskowe teorie typu ustawiany draft
UsuńPomyślcie jak miło, że pierwszy raz od kilku lat będziemy w piątek mieli mecz „o coś”. Fajnie by było gdybyście wysłali swoje uwagi i typy, a już super gdyby jakiś mały wpis się pojawił.
OdpowiedzUsuńNiederra
Zachęcileś, jutro wrzucę jakąś zajawkę plus sondę
UsuńOstatecznie mecz z SAS - choć można było go wziąć - bez znaczenia, wszystko rozstrzygnie się w piątek
OdpowiedzUsuńBardziej boli Denver bo tam przez trzy kwarty graliśmy najlepszą koszykówkę na jaką nas stać
UsuńZa to końcówkę frajersko jak nigdy
UsuńWith all respect, ta druzyna nie ma wystarczająco talentu, by wygrywac z DEN, SAS czy OKC
UsuńSAS byli bez kosmity, dlatego to było do wzięcia, choć w walce o 8. miejsce niespecjalnie by cokolwiek zmieniło
UsuńPizgaliśmy jakieś 80% za 3. To nie jest "najlepsza koszykówka", tylko szczęście. W 4q Denver nacisnęło pedał gazu i to też nie nasza "wina", tylko po prostu są dwa razy lepsi i w 4q zaczęli grać poważnie.
UsuńTo może główna taktyka powinna polegać na trzech zagraniach - piłka do Clingana, wejścia pod kosz Avidi o w razie podwojenia któregoś z nich półka ewentualnie na obwód. Tyle
UsuńW obronie wyłącznie ochrona na rzutów 3 punktowych plus liczenie na bloki Clingana
Może koszykówka to prosta gra
by wygrywać serie z DEN, SAS czy OKC - oczywiście że nie, ale pojedyncze mecze jak najbardziej, w mojej ocenie najgorszym elementem jest sztab taktyczno-szkoleniowy
OdpowiedzUsuńTen asystent od obrony Bjorkgren jest całkiem niezły, natomiast atak w half-court to porażka
Usuń