26 marca 2026

Nadchodzi Tom Dundon

     fot. /newsobserver.com

W tle forumowych kłótni o Scoota Hendersona czy też playoffowe perspektywy Blazers, toczą się wydarzenia, które w niedługim czasie wszystkie  te dyskusje  mogą uczynić nieważnymi. 

Oto Tom Dundon oraz jego partnerzy z grupy kapitałowej, Andrew Cherng i Marc Zahr, pojawili się w Nowym Yorku na dorocznym spotkaniu Rady Gubernatorów NBA, w celu ostatecznego domknięcia procesu zakupu Portland Trail Blazers. Transakcja ma być sfinalizowana  31 marca. W sprawie przejęcia organizacji głos zabrał sam Adam Silver

Nie widzę powodu, dla którego [Dundon] miałby nie odnieść sukcesu w Portland

Jednocześnie odniósł się spekulacji  dotyczących  ryzyka przeniesienia Blazers do innego miasta

W NBA mamy różne rodzaje rynków, ale Portland to rynek 'jednego sportu' – choć muszę dodać, że właśnie trafia tam zespół WNBA, co czyni modernizację hali jeszcze ważniejszą. Będą tam dwie wielkie drużyny koszykarskie, więc potrzebują nowoczesnej areny. Jestem wielkim fanem tego rynku

A w kwestii rozszerzenia ligi o Seattle, która przesądza pozostanie Blazers w Oregonie, dodał 

Uwielbiam rywalizację, która historycznie łączyła Portland i Seattle. To ułatwi życie osobom układającym terminarz

Legislatura stanu Oregon zdecydowała przeznaczyć na renowację Moda Center 600mln dolarów. Odnowiony obiekt miałby zostać wydzierżawiony Blazers na 20 lat. I tu pojawiają się pewne kontrowersje związane z osobą nowego właściciela. Wiadomo, że Tom Dundon zbudował swoją pozycję finansową jako dyrektor Santander Consumer USA, firmy udzielającej kredytów subprime. Chodzi o  wysokooprocentowane  pożyczki na zakup samochodu, osobom , które nie miały realnych możliwości ich spłacenia. W 2020 roku firma zawarła ugodę ze stanem Oregon opiewającą na 550mln. Teraz władze tego samego stanu miałyby dotować miliardera z podatków obywateli, który wcześniej tychże obywateli wyzyskiwał. Trudno zaprzeczyć, że już na starcie mamy do czynienia z pewnym zgrzytem. 

Tom Dundon do czasu oficjalnego przejęcia klubu postanowił milczeć. Wszystko co o nim wiemy  jako człowieku i właścicielu budujemy na podstawie opinii   osób z nim współpracujących oraz tego jak zarządza klubem NHL- Carolina Hurricanes. W ten sposób można spróbować przedstawić szkic sylwetki nowego dobrodzieja Blazers. 

1. Agresywny, zorientowany na sukces. W każdej dziedzinie, w której działa, jak mówi jego wspólnik w interesach Andrew Altschuler, czy to w biznesie, ping-pongu, golfie [Dundon] " wants to crush you". Nigdy nie odpuszcza, gdy ponosi porażkę, analizuje powody i wraca by wygrać. Chce zwyciężać tu i teraz, wyklucza tankowanie-strategię celowego przegrywania, aby walczyć o wybory w drafcie. Drużyna ma być cały czas konkurencyjna, ma zadawalać kibiców i przynosić zysk finansowy. Gracze Hurricanes na dzień dobry mieli usłyszeć

 Jesteśmy w branży rozrywkowej. Ludzie płacą duże pieniądze, żeby was oglądać. Jeśli macie z tym problem, znajdziemy wam inne miejsce

2. Aktywny styl zarządzania. Ingeruje w decyzje biznesowe i sportowe, ale lubi słuchać innych, nie toleruje "yes-manów". Kiedy przejmował Hurricans chciał zwolnić Roda Brind'Amoura legendarnego gracza, a wówczas asystenta trenera, uznając że nie można być dobrym w dwóch wcielaniach. Dał się jednak przekonać i pod wodzą Brind'Amoura klub nie wypadł z play-offów, grał w finale konferencji wschodniej. Dundon zmienił zdanie i wygrał. 

3. Kontrowersyjne decyzje. Zwolnił legendę  klubu, GM-a Rona Francisa. Radyklaną obniżką pensji zmusił do odejścia szanowanych broadcasterów- Chucka Kaitona i Johna Forslunda. Z drugiej strony przedkładając aspekt sportowy nad etyczny sprowadził do klubu Tony'ego DeAngelo- hokeistę awanturnika, który potrafił bić się z bramkarzem swojej drużyny, głosiciela teorii rasistowskich i homofobicznych. Tylko fala totalnej społecznej krytyki odwiodła Dundona od pomysłu ściągnięcia  Michaela McLeoda podejrzanego o udział w gwałcie zbiorowym. To chyba  jedyny przypadek, kiedy Dundon ugiął się presji i zrobił odstępstwo od swej zasady 

 Wolałbym odnosić sukcesy przy dużej krytyce, niż być lekceważonym

4.Trudny negocjator.  Nie przepłaca graczy, ale jeśli uznaje że gwiazda jest mu niezbędna do sukcesu zatrzymuję ją, tak jak zrobił to z Sebastianem Aho,  wyrównując ogromną ofertę złożoną przez Montreal Canadiens. W ostatnim roku kontraktu oferuje graczom przedłużenie, jeśli ci  nie przyjmują oferty, stara się robić wymiany, tak żeby nie stracić ich  za darmo 

5.  Metodolog. "Sztuka i nauka" czyli analiza danych i test oka(scauting) jako metoda budowania drużyny muszą się uzupełniać

Jeśli zignorujesz analitykę pokonam cię, a jeśli użyjesz tylko analityki, pokonam cię. Jeśli myślisz, że tylko analityka może zbudować drużynę hokejową prawdopodobnie będziesz miał złą drużynę hokejową. Ale jeśli myślisz, że twój test oka może kogoś pokonać, kto używa obu, będziesz na przegranej pozycji

Skuteczny, nieustępliwy, żądny sukcesu, kontrowersyjny multimiliarder na co dzień wyglądający jak ziomek z sąsiedztwa w jeansach, bluzie z kapturem i czapce Hurricanes, czyli pierwsze wrażenia na temat Toma Dundona nowego właściciela Portland Trail Blazers. Wnioski niech każdy wyciągnie sam. 

Tekst powstał na  podstawie artykułów z oregonlive.com oraz The Rose Garden Report

44 komentarze:

  1. jawa21:27

    Dobry tekst 🙌
    BTW - fajna zabawa na blazersedge - kogo chronicie w expension draft jakby miał się odbyć teraz, więc wybieramy ośmiu graczy z obecnego składu:
    Avdija, Camara, Clingan, Sharpe, Krejci (ma dobry kontrakt czego nie można powiedzieć o Grancie czy Jrue) Lillard, Hansen (nic nie pokazał, ale za szybko, żeby oddawać), Scoot (może ktoś się jeszcze nabierze i będzie go można spakować w jakiś deal, ostateczności można się szybko pozbyć nie przedłużając umowy)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behemot09:02

      Na dziś u mnie Avdija, Clingan, Camara, Sharpe, Hansen, Scoot, Lillard, Krejci.
      Bralem pod uwagę jeszcze Wesley. Reszta albo w tym roku spada, albo się nie nadaje, albo ma grube kontrakty. Ogólnie chyba dość prosty wybór.

      Usuń
    2. Anonimowy09:05

      Jeszcze o Cissoko zapomniałem, kusi żeby podmienić z Hansenem lub Krejci

      Usuń
  2. Anonimowy22:26

    Będzie kolorowo i rozrywkowo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy00:39

    https://www.youtube.com/watch?v=7l3DK-5Vsmw

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny artykuł!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy18:18

    Najlepsza ósemka wg mnie: Avdija, Clingan, Camara, Sharpe, Henderson, Lillard, Williams i Hansen.

    OdpowiedzUsuń
  6. Możliwe że Grant zerwał Achillesa... A łydkę naderwał na pewno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy10:07

      Calf strain.

      Usuń
    2. jawa11:13

      generalnie można o nim zapomnieć na ten sezon (o Sharpie chyba też)

      Usuń
  7. Ta porażka z Dallas trochę komplikuje to play-in

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy12:53

      True, a Clips tej samej nocy ostatnim rzutem wygrali z Pacers. Wszystko może sprowadzić się do meczu z PHX na wyjeździe. Zakładam tu wygraną z Warriors u siebie. Oby nie z Clips na wyjeździe, bo tam szans nie widzę.

      Usuń
    2. jawa15:14

      z drugiej strony wygrali z Wolves na wyjeździe, wieć jakoś to się bilansuje. Wszystko rozstrzygnie się w bezpośrednich starciach z Clippers, bo w pozostałych zakładam, że oba zespoły będa miały 2-2 (choć nie zdziwiłbym się jakbyśmy zaliczyli wtopę z NOP, a Clippers wygrali z niegrającymi o nic Thunder). Jakby nie patrzeć w tym składzie i tej formie nie będziemy faworytem ani z LAC ani później w PI jeżeli przystąpimy do nich z 9. miejsca. W przypadku, gdy trzeba wygrać jeden mecz to wierzę, że to się może wydarzyć, jak dwa to już dużych pieniędzy bym nie postawił

      Usuń
    3. Anonimowy16:09

      @jawa Ale przecież w najbardziej prawdopodobnym scenariuszu (9 miejsce) gramy najpierw z GSW u siebie i potem z LAC lub PHX na wyjeździe. O to mi chodziło wyżej.

      Usuń
    4. Anonimowy16:10

      I zgoda, że dużo bardziej prawdopodobna jest loteria draftu. Może i lepiej, jak mielibyśmy się bujać z Thunder bez Sharpe'a i Granta.

      Usuń
    5. jawa16:36

      Rozumiem, natomiast miałem na myśli walkę o 8. (bo zakładam, że 9. raczej pewne) i wówczas wystarczyłoby wygrać jeden mecz

      Usuń
  8. Anonimowy17:36

    Różowo nie jest, ale byc kibicem naszych wczorajszych gości to dopiero wyzwanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy18:37

      SAC i Bulls na doczepkę.

      Usuń
  9. jawa22:32

    Czyli albo dziś bierzemy ten mecz i mamy o co grać, albo zaczynamy się oszczędzać na PI

    OdpowiedzUsuń
  10. Znakomity mecz w Los Angeles. Brawo Drużyna

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy12:47

    Trzeba pamiętać iż gramy wyraźnie wzmocnieni przez kontuzje Granta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałem coś podobnego napisać,ale język mi utknął przypomniawszy sobie ile to jednak Jeremi dla nas w tym sezonie meczy wygrał.

      Usuń
  12. Anonimowy14:07

    super forma "wakacyjnego", chyba najlepszy okres Camary, do tego Scoot czasami bez strat i z trójką na poziomie 37%. Strach sie baz

    OdpowiedzUsuń
  13. Camara inkarnacją Batuma.Skumają tylko wtajemniczeni(pamiętający wyczyny Nicoli)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kto pamięta że NAW był kiedyś w Portland?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był 1 dzien poszedł do utah, potem trafil fo Soty. Dopiero w Atlancie odpalił na dobre.

      Usuń
    2. Tak doskonale to pamiętam. W Minny miał przebłyski, jednak odpalił w ATL. Szkoda chlopa przydalby sie w PTB

      Usuń
  15. Behemot07:32

    Był bardzo ważny dla Wolves. Też go żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy09:55

    Jak wygramy z LAC u zakładając później wygrana nasza i LAC jaki będzie układ tabeli ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behemot09:59

      My na 8, bo mamy lepszy bilans z konferencją.

      Usuń
  17. Uważacie, że Dundon jako nowy wchodzący do ligi właściciel ma szansę na "przychylny" wynik loterii w nadchodzącym drafcie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jawa17:02

      Nie wierzę w spiskowe teorie typu ustawiany draft

      Usuń
  18. Anonimowy16:42

    Pomyślcie jak miło, że pierwszy raz od kilku lat będziemy w piątek mieli mecz „o coś”. Fajnie by było gdybyście wysłali swoje uwagi i typy, a już super gdyby jakiś mały wpis się pojawił.
    Niederra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcileś, jutro wrzucę jakąś zajawkę plus sondę

      Usuń
  19. jawa17:00

    Ostatecznie mecz z SAS - choć można było go wziąć - bez znaczenia, wszystko rozstrzygnie się w piątek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy18:34

      Bardziej boli Denver bo tam przez trzy kwarty graliśmy najlepszą koszykówkę na jaką nas stać

      Usuń
    2. Za to końcówkę frajersko jak nigdy

      Usuń
    3. With all respect, ta druzyna nie ma wystarczająco talentu, by wygrywac z DEN, SAS czy OKC

      Usuń
    4. jawa21:18

      SAS byli bez kosmity, dlatego to było do wzięcia, choć w walce o 8. miejsce niespecjalnie by cokolwiek zmieniło

      Usuń
    5. Pizgaliśmy jakieś 80% za 3. To nie jest "najlepsza koszykówka", tylko szczęście. W 4q Denver nacisnęło pedał gazu i to też nie nasza "wina", tylko po prostu są dwa razy lepsi i w 4q zaczęli grać poważnie.

      Usuń
    6. Anonimowy11:59

      To może główna taktyka powinna polegać na trzech zagraniach - piłka do Clingana, wejścia pod kosz Avidi o w razie podwojenia któregoś z nich półka ewentualnie na obwód. Tyle

      W obronie wyłącznie ochrona na rzutów 3 punktowych plus liczenie na bloki Clingana

      Może koszykówka to prosta gra

      Usuń
  20. by wygrywać serie z DEN, SAS czy OKC - oczywiście że nie, ale pojedyncze mecze jak najbardziej, w mojej ocenie najgorszym elementem jest sztab taktyczno-szkoleniowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten asystent od obrony Bjorkgren jest całkiem niezły, natomiast atak w half-court to porażka

      Usuń