Po meczu z Londynem Micah Nori wkurzał się z powodu aż 19 strat. Dzisiaj w Sacramento było ich 15, ale przegrali Blazers z kolei ofensywną deskę 9:17. Może wynikać to z prób grania niskimi ustawieniami. Pierwszą kwartę kończyli na przykład Lillardem, Jrue i Morantem. Słabo wypadli też w kontrach. Zaledwie dwa punkty przy 25 rywala. Jakkolwiek z wygraną nie było problemu. Klasyczne coast- to- coast. Deni Avdija wydaje się gotowy. 26 punktów w 25 minut, ponadto 9 zbiórek i 4 asysty. Camara też lepiej z każdym meczem- 11 punktów, 7 zbiórek, blok i przechwyt. Clingan rozpoznawany nadal jako człowiek (żyjący) z bloków. W Sacramento było 5 i na ogół tych najbardziej wartościowych, po których to Blazers zyskiwali posiadanie.
W palącej kwestii rozgrywających, dzisiaj od startu ujrzeliśmy Lillarda z Hendersonem. I nie wyglądało to na tyle wyraziście, żeby móc napisać cokolwiek konkretnego. Obaj próbowali zza łuku, oraz wejść do obręczy. W drugiej parze lepiej wyglądał Morant, który punktował floaterami z paint. Jrue wydaje się jeszcze lekko rdzawy, wolny i nieskuteczny na dystansie . W każdym razie selekcja odpowiednich ustawień na pozycji point guardów trwa. Jedno wiadomo Morant w grze off- ball ma z tego kwartetu najmniej sensu. Kiedy ma piłkę w łapach, dzięki technice, tym co pozostało mu z atletyzmu jest w stanie wypracować punkty sobie lub partnerom. Tee Morant ojciec Ja uciął sobie przed meczem z Lions pogawędkę z Tomem Dundonem. Mówił też o dobrym nastroju syna, o tym jak odzyskał radość w Portland, w czym mają pomagać wspólne chwile nad jeziorem Oswego. Rasheed Wallace i Damon Stoudamire też łapali flow na tym akwenem.
Zdaje się że podstawowa rotacja zamknie się na 9-10 graczach i nie będzie w tej grupie Sochana. Są przed nim Cissoko i Krejci. Czech nie gra dobrze, ale chyba lepiej pasuje Noriemu do koncepcji niższych line-upów. Polak siedzi obecnie w paczce z Potterem, Carlsonem i Hansenem z napisem "Garbage". Do startu sezonu i meczu z Suns pozostało kilkanaście sesji treningowych oraz sparing z Warriors. Czekamy już właściwie tylko na nazwiska startujących guardów. Według mnie z Suns zacznie para, która rozpoczęła przeciwko Kings.
Tom Dundon pojawił się w końcu w Portland był na meczu z Lions. Spotkał się z przedstawicielami lokalnego biznesu oraz dwoma politykami Demokratów z Oregonu. Niech to będzie pierwszy krok na drodze zachowania Blazers w Portland.
Wkrótce nasza zapowiedź i predykcje na 2026-2027.
Lebron z Bet Zera w Sacramento

"natrafili" pisze się razem, a nie osobno. Przykład: "nie natrafili". W ogóle co to za składnia? Mówi się "trafili" bądź "nie trafili", zgodnie z leksykonem języka polskiego
OdpowiedzUsuńEhhh nie masz większych problemów?
UsuńPewnie że łącznie. Dzięki, już poprawione. Natomiast czasownika "natrafić",zgodnie z zasadami j. polskiego, uzylem tutaj w znaczeniu wpaść, natknąc się.na coś/ kogoś.
UsuńPan Miodek zaszczycił Nas swoim wpisem.Co do kosza to czekam na nowy sezon liczę na postępy,czekam na zdrowego Sharpa.Oby zdrowie dopisywało i Go Blazers.A czy Socha zostanie chciałbym ale wątpię.
UsuńZjadłem n na końcu nazwiska, zaraz będę ciśnięty przepraszam
UsuńW poprzednim sezonie największy
OdpowiedzUsuńproblem mieliśmy na pozycji rozgrywającego. Ten sezon rozpoczniemy mając do dyspozycji Lillarda, Moranta i Hendersona. Także jesteśmy zabezpieczeni piętrowo w tym aspekcie. Kolejna kwestia to jest fakt, że rywalizacje w Play off z SAS przegraliśmy głównie na pozycjach 1-2. Teraz powinno być dużo lepiej w tym względzie.
W ogóle po co tu wchodzisz?
OdpowiedzUsuńSpokojnie, kazdy jest tu mile widziany, byle zachowal kulturę. A kolega grzecznie zwrocil uwagę na moj blad jezkowy. To jest ok, jeszcze raz dziękuję. Mam tylko prosbę, aby nie pisać jako anonimy, najdziwniejszy nick jest lepszy niz anonimowosc
Usuń