21 października 2018

Atak, skuteczność, zwycięstwo

SPURS (1-1) @ BLAZERS (2-0) 108:121


San Antonio bez Leonarda, Manu, Greena oraz kontuzjowanych podstawowych rozgrywających to przynajmniej na początku sezonu spora zagadka. Nie wiadomo, czego się po nich spodziewać. Ale Spurs Grega Popovicha lekceważyć nie wolno. To wciąż zespół z dwoma All-Starami w pierwszej piątce i kolejnym na ławce rezerwowych. Do wygranej Blazers potrzebni byli skuteczni  Rain Bros .

19 października 2018

Startujemy!

LAKERS (0-1) @ BLAZERS (1-0) 119:128


No nie udał się ten wieczór... parafrazując Arka Jakubika z jednego z lepszych dialogów w filmie Dom Zły  - Królowi  w jego debiucie w LA Lakers. Tym razem nie tylko pasjonaci blejzersów i fani tego skromnego bloga, ale oczy całego świata skierowały się na Rose Garden  (inaczej nie mogę, też tak macie?). Pewnie całkiem spora część koszykarskiej braci życzyła dobrze nowym Lakersom na rozruch. Nic z tego. Statystyki też przemawiały za gospodarzami. 15 wcześniejszych wygranych z zespołem LA i 5 z zespołem LA Brona. Teraz było tak samo. Choć James zagrał dobre zawody, to zwyciężyła zespołowość i żywioł z ławki Portland. A hitem okazał się trafiający Nik Stauskas.

16 października 2018

Już bez Paula Allena


Na kilkanaście godzin przed inauguracją sezonu przeciętny kibic NBA, nie mogąc się  doczekać nowego otwarcia swojej ulubionej drużyny zajmuje się na ogół przewidywaniami, sprawdzaniem składów drużyn i  całą resztą właściwą dla przedstartowej gorączki. I kiedy niejeden z fanów Blazers zastanawiał się po raz setny czy jedną z najmłodszych ekip w NBA, paradoksalnie z najbardziej doświadczonym fundamentem  (kwartet Lillard-McCollum, Harkless, Aminu rozpocznie właśnie  4 rok wspólnej gry), stać będzie na dokonanie przełomu, zza oceanu przyszła tragiczna wieść o śmierci Paula Allena.  Z oczywistych powodów polski kibic  nie zna innych  niż Allenowskich Blazers. Ci starsi pamiętać będą zespół Clyde'a Drexlera i Terry'ego Portera w finałach  1991-1992, nieco młodsi  epickie zmagania z Lakersami w 2000 roku oraz konsekwencję tamtej przegranej, czyli erę JailBlazers, w której bardziej niż sportowe popisy graczy liczyły się ich zakulisowe występki. Wraz z przyjściem Brandona Roya i LaMarcusa Aldridge'a zakończył się  oregoński "Sturm und Drang" Wybór w drafcie  z nr. 1 Grega Odena miał przywrócić Portland miejsce w elicie NBA. Tak się nie stało.  Wkraczamy właśnie w kolejny rok oczekiwań związanych z Blazers Lillarda i McColluma. Niestety już bez Paula Allena, który według prawie wszystkich źródeł miał osobisty wpływ na wybór przez RipCity akurat tych graczy.  Odejście właściciela, postaci tak charyzmatycznej prawie zawsze rodzi poważne zmiany organizacyjne. Wiele wskazuje na to, że Jodi siostra Paula Allena  nie jest zainteresowania przejęciem klubu. Nie wiadomo, kto zostanie nowym właścicielem i czy będzie skłonny utrzymać organizację w Portland. To, co dzięki Allenowi było zagwarantowane, koszykówka NBA w Oregonie, teraz nie  wydaje się już tak oczywiste. 

PAUL ALLEN

15 października 2018 w wieku 65 lat zmarł Paul Allen właściciel Portland TrailBlazers od 1988 roku. 
Cała społeczność Blazers pogrążona jest w głębokiej żałobie. Allen był powszechnym autorytetem, niezwykle barwną postacią, aktywnym właścicielem, docenianym przez zawodników, pracowników i rzesze kibiców. Mecze bez jego obecności nigdy już nie będą tym samym.

13 października 2018

Meyers Leonard znów rokuje

KINGS (2-4) @ BLAZERS (3-2) 115:118


W ostatnim z przedsezonowych sparingów Blazers pokonali trzema punktami Kings. I można powiedzieć, że … Meyers Leonard jest gotowy . 17 punktów, 3 razy za trzy. W sumie w preseason 78% z gry w tym 72% zza łuku. Reszta jakby w cieniu „wiecznej obietnicy” Portland.

11 października 2018

Koncert Laymana

Nieobecność duetu Lillard-CJ, którzy dostali wolne po zaledwie trzech meczach przedsezonowych(sygnał, że w trakcie sezonu też będą bardziej oszczędzani?), wykorzystał Jake Layman odwdzięczając się za zaufanie, jakim jest wystawianie go w wyjściowym składzie.

8 października 2018

Eksperymenty


W Moda Center nie zabrakło kamer, można więc było prześledzić nowe pomysły na ten sezon. Jednocześnie trochę zaniepokoić łatwością i determinacją rywala. Nawet jak na warunki przedsezonowe dobra postawa zespołu z Konferencji Zachodniej to sygnał dla Portland, że łatwo nie będzie.