21 maja 2019

Godne pożegnanie

WARRIORS @ BLAZERS 119:117 OT (4-0)

Efektownym, pełnym zaskoczeń i emocji meczem żegnają się Portland TrailBlazers z tegorocznymi rozgrywkami. 

19 maja 2019

Rzucić wyzwanie, a wygrać.

WARRIORS @ BLAZERS 110:99 (3-0)


34 minuty wytrzymali Blazers w meczu nr 3. Na niespełna 2 minuty przed końcem trzeciej kwarty Warriors wyszli po raz pierwszy tego dnia na prowadzenie, ale zrobili to na poważnie, nie oddając go już do samego finału. W drugiej części meczu obrona  Golden State pozwoliła Portland na 33 punkty. 

17 maja 2019

G2


BLAZERS (0-2) @ WARRIORS (111-114)

 

No tak. Miało być tak pięknie. A mogło być. Po znacznie lepszym meczu Portland Trail Blazers postraszyli dzisiaj mistrzów NBA, ale nie do końca. Straszyli do przerwy (nawet plus 17), że ci włączyli swój Warrior Mode w III kwarcie, by błyskawicznie, w pół kwarty odrobić całą stratę i jeszcze objąć prowadzenie. Myślę że właśnie to siedziało w głowach wszystkich, gdy doszło do crunch-time, które Portland zawaliło strasznie. Albo przepięknie. A miało być tak pięknie, bo przecież Portland mieli wygrać ten mecz...

15 maja 2019

Po 19 latach


BLAZERS @ WARRIORS 94:116 (0-1)

Każdy pracodawca, po tym na jakie wyżyny wznieśli się w wysokogórskim Denver jego podopieczni dałby ze dwa miesiące podwójnie płatnego urlopu.

14 maja 2019

Zapowiedź WCF



pdxpl: I znowu typujemy na ostatnią chwilę. NBA goni, show must go on. Jeszcze nie ostygły emocje związane z g7 w Denver, w głowie i przed oczami ciągle taniec McColluma z Craigiem, zakończony celnym rzutem, właściwie przesądzającym o awansie Blazers do najlepszej czwórki NBA, tymczasem już w środę, o 3.00 nad ranem pierwszy mecz WCF. Nie ma czasu na wnikliwe analizy, zresztą za 12 godzin mogą one stać się co najmniej w części nieaktualne. Mimo wszystko spróbujmy.
Nie byli Blazers faworytami z OKC, nie byli nimi w starciu z Denver. Tym bardziej nie są nimi mając przed sobą line-up śmierci. Nawet jeśli, przynajmniej na początku serii, będzie on osłabiony brakiem Kevina Duranta, nawet jeśli Stephen Curry nie gra w pełni zdrowia.  RipCity wykonało już w tym sezonie 200% normy. O ile w pierwszej rundzie szło o zmazanie hańby z ubiegłorocznej klęski przeciwko Pels, a w półfinale z Denver o sięgnięcie szczytu niedostępnego dla organizacji od 19 lat, teraz przeciwko GSW Portland już nic nie musi, nie ma żadnej presji. Ewentualne zwycięstwo w tej serii byłoby dla Blazers wejściem na wąską ścieżkę sportowych cudów wytyczoną przez piłkarską reprezentację Dani na Euro '92 czy mistrzostwo Anglii dla Leicester. Koszykarska NBA w erze postjordanowskiej podobnych przypadków-  wdarcia się pariasów do mistrzowskiej elity- nie zna w ogóle ( dajcie znać jeśli wpadł Wam do głowy jakiś przykład). Ale jeżeli waleczni Clippers mogli wyrwać Warriors dwa mecze, to można mieć nadzieję,  że Rain Bros, bez obciążenia psychicznego poprowadzą Portland do podobnego wyniku. To  byłoby niesamowite osiągnięcie tej drużyny, pieczęć na znakomitym sezonie. Typowanie, wymaganie czegoś więcej byłoby wyjściem z roli zwykłego fana i przejawem ślepego fanatyzmu. A tego chciałbym za wszelką cenę uniknąć. Wszystko ponad dwie wygrane Portland uznam za największe pozytywne zaskoczenie w moim wieloletnim kibicowskim doświadczeniu, włączając w to również fascynacje sportowe inne niż koszykówka. Warriors w 6.

Maciej Staszewski[SzóstyGracz] Dałem Blazers wygraną z Oklahomą w 6 i pożegnałem ich z Denver w 5. Raz ich doceniłem bardziej niż inni… ale nie dość, a drugi raz powiedzieć, że nie doceniłem to nic nie powiedzieć. Skąd miałem wiedzieć, że Rodney Hood ma w sobie 16 punktów na mecz przeciwko Nuggets, w tym 7 na zwycięstwo w czterodogrywkowym szaleństwie? Skąd miałem wiedzieć że Evan Turner w samej 4 kwarcie G7 będzie umiał zdobyć więcej punktów niż przez całe playoffy wcześniej ŁĄCZNIE. Że Zach Collins nagle stanie się nemezis każdego kto choćby pomyśli o wejściu pod kosz Blazers, a Terry Stotts przetrwa nawet półtorej meczu prób krycia Nikoli Jokica Al-Farouqiem Aminu? Że Enes Kanter bez ręki jest lepszy niż ten z ręką? Że Nuggets spudłują każdego potencjalnego gamewinnera, że boski Joker przestrzeli po jednym kluczowym osobistym w dwóch najważniejszych meczach tej serii? To mogło wiedzieć tylko serce fana. Czystego, szaleńczo zakochanego fana, który kochał Jail Blazers i teraz wie, że nawet z chmur marihuany mogą się urodzić w Portland fajne rzeczy. Który przeżył Roya i Odena i wciąż stoi dumny i pełen wiary. Taki fan posiada wiedzę tajemną, która jak się nie sprawdzi, to każdy wzruszy tylko ramionami, ale jak się uda… to nawet się nie będzie chwalił, bo będzie pijany chwilą. Mam nadzieję że i teraz coś wiecie więcej niż ja, bo ja wiem że Warriors wygrają tę serię bez KD w 6, a z nim w 5 meczach. Ale myślę, że jak tu napiszę Warriors w 5, to zaraz zobaczę pod spodem 500 komentarzy tłumaczących mi, że bez KD i Boogiego urwiecie mecz na wyjeździe… a może oba. I może będzie zaraz 1-3 tutaj, a może nawet 0-3, bo kiedy w 3 meczu Warriors rzucą wszystko, wy rzucicie Damiana z logo. A potem to już jedno spotkanie z 3 lub 4 urwiecie nawet przeciwko Drogonowi i jego braciom. Bardzo wam życzę, żeby właśnie tak było, za dużo „prawie że” i „a gdyby” leży na plecach tej organizacji. Ten finał konferencji to wspaniały sukces i będę się w nim cieszył każdą wygraną Portland. Więc ja dam swój typ, a wy się nie zgadzajcie i tłumaczcie mi że chuj wiem. Tym też się będę cieszył. To jest Wasz moment! Warriors w 5.


Michał Kajzerek [Probasket] 4-1 dla GSW, niestety. Myślę, że defensywnie Golden State Warriors mają tutaj przewagę, która będzie decydująca dla losów serii. Chciałbym się mylić, ale Damian Lillard i C.J. McCollum nie wystarczą, a pozostali mogą nie znieść presji, jaką w obronie wywierają Warriors. Tak czy inaczej - bardzo interesująco zapowiada się pojedynek back-courtu - mianowicie Lillard, C.J. przeciwko Curry'emu i Thompsonowi. Przed Stephem pojedynek strzelecki z Lillardem, więc jeśli chce go wygrać, musi się odblokować i wrócić do swojej naturalnej formy.


Ps. Występ Rodneya Hooda stoi pod znakiem zapytania. Na pewno nie zagrają Kevin Durant i DeMarcus Cousins

13 maja 2019

BLAZERS W WCF!!!

BLAZERS @ NUGGETS 100:96 (4-3)


Zrobili to!!!! Po FE-NO-ME-NAL-NYM pościgu w drugiej połowie Blazers wygrali w Denver i po raz pierwszy od 2000r. awansowali do Finału Konferencji Zachodniej. Wielki sukces niedocenianej , przetrzebionej kontuzjami ekipy.

10 maja 2019

Do zobaczenia w niedzielę, w Denver

NUGGETS @ BLAZERS 108:119 (3-3)


Stłamszeni w dwóch ostatnich grach Blazers w meczu nr 6 jednak odpowiedzieli Nuggets.  Stało się tak, bo Rodney Hood, rozgrywający bardzo przyzwoitą serię, dzisiaj zagrał absolutnie fantastycznie. Atak Blazers tak przewidywalny dla rywala, bo oparty wyłącznie na Rain Bros, mógł polegać na nowej broni, na którą Mike Malone nie znalazł sposobu. Zach Collins wespół z Evanem Turnerm wyhamowali parę Jokić- Milsap. I  o tym kto zagra w WCF 2019 zdecyduje 7 mecz w Denver.