23 listopada 2017

Chimeryczność

Po raz pierwszy od wielu lat Blazers nie byli faworytem meczu z Philadelphią. Ale nawet jak byli, to zawsze ciężko im szło z tym rywalem, który w ostatnim okresie brylował głównie w celowym przegrywaniu.

21 listopada 2017

Kostka Lillarda


BLAZERS (10-7) @ GRIZZLIES (7-9) 100-92


Początek meczu w Memphis nie był najlepszy. Może dlatego że pierwsza piątka sprowadza się do czwórki, trudno Harklessa nazwać pełnoprawnym zawodnikiem – gość przez cały mecz oddał trzy rzuty.

19 listopada 2017

24 godziny później


We własnej hali zrobili Blazers z Kings to, co robi z nimi większość ligi. Jusuf Nurkić w ciągu 5 minut dzisiejszego meczu zdobył więcej punktów niż dzień  wcześniej przez cały mecz. Lepiej wypadli wszyscy poza Harklessem i  Lillardem, ale lider zespołu nie musiał się wysilać, właśnie dlatego , że pozostali postanowili zagrać w koszykówkę.  

18 listopada 2017

Small-ball przegrywa z big-ballem

Po sześciu domowych meczach wybrali się Blazers do Sacramento  i przegrali z Kings. Z tymi Kings, którzy właśnie wrócili z trasy wyjazdowej dostając w Atlancie -46, Waszyngtonie -18 i Nowym Yorku -27. Trzecia obrona ligi nie przeszkadzała dzisiaj za mocno gospodarzom, atak zdychał jak prawie zawsze w tym sezonie i Blazers zagrali  na przełamanie dla Kings. To był bardzo  wyrównany, stojący na preseasonowym poziomie mecz. 

16 listopada 2017

Magia Moda Center

Początkowo nic nie zapowiadało happy endu. Bardzo solidnie grająca w tym sezonie drużyna z Orlando początkowo kontrolowała przebieg meczu wykorzystując znane już wszystkim braki obronne Blazers.

14 listopada 2017

Ratowanie posady

Mocno przerzedzona Moda Center i chłodna atmosfera w początkowej fazie meczu to jednoznaczny dowód, że źle się dzieje w państwie duńskim stanie Oregon. Przypuszczalnie krytyka ostatnich dokonań Lillarda i spółki na miejscu jest tożsama z wnioskami naszych komentujących.

11 listopada 2017

Bezmyślnie, jałowo, bardzo źle

Nets 

Blazers przegrali z Nets. To już 4 porażka w u siebie. Zespół gra w jednym , przewidywalnym stylu. Bez miany tempa, rytmu gry. Player i ball- movements nie istnieją. Atak zespołu nie funkcjonuje od początku sezonu, obrona, której lepsze wydanie zauważali wszyscy wraca powoli do znanego nam stanu beznadziejności. Wszystko zależy od indywidualnych umiejętności liderów, a te w ostatnich dniach pikują. Jusuf Nurkic-ten, któremu dzisiaj szło najlepiej otrzymał od trenera w czwartej kwarcie 53 sekundy. Nie, nie na ławce... na parkiecie