27 wrz 2016

Raport z Media Day




Media Day to wydarzenie z gatunku tych nie najbardziej  spektakularnych w NBA, ale jednak wyczekiwanych  przez fanów,  nie mogących doczekać się startu nowego sezonu. Wypowiedzi trenerów, zawodników, rzadko kiedy grzeszą oryginalnością czy odkrywczością, najczęściej sprowadzają się do banałów, które można ograniczyć do poniższej  syntezy

 
 
Coś tam jednak powiedziano wczoraj w Portland. Oto krótki, subiektywny  wyciąg z wczorajszej gadaniny:
 
Stotts  stwierdził, ze to będzie interesujący sezon jeśli chodzi o podział minut pomiędzy poszczególnych graczy. To może być kwestia decyzji podejmowanych z dnia na dzień. O 15-osobowym składzie zdecydują październikowe treningi i mecze przedsezonowe. Crabbe, Harkless i Turner wniosą do zespołu wg trenera różne umiejętności koszykarskie, ale łączy ich jakość w grze defensywnej.
 
Damian Lillard : Nie ma powodów do wpadania w samozadowolenie z ubiegłego sezonu, ponieważ drużyna nie zdobyła tytułu. Jednocześnie jest podekscytowany możliwością dalszego  rozwoju tego co  zostało już zbudowane w minionym roku.
 
Moe Harkless pracował latem nad pewnymi usprawnieniami swojego rzutu. (pod wrażeniem postępów jest sam Damian Lillard). Moe zauważył ponadto, ze zespół to na razie porozrzucane elementy układanki i to do trenera należy właściwe ich zestawienie.
 
Evan Turner cieszy się , że trafił do ekipy ciągle się rozwijającej. Jest wstanie grać i  jako rozgrywający, i na pozycji skrzydłowego. Dzięki warunkom fizycznym i IQ może dostosować się do  sytuacji na parkiecie. dodał, że prawdopodobnie pierwszy raz w swojej karierze będzie mogł grać z wysokimi, którzy są w stanie łapać loby;) .
A w Bostonie płacz po Evanie. Trener Brad Stevens i  D. Ainge wyrazili ogromny żal po stracie gracza, podkreślając jego wszechstronność i podejście do gry.
 
Meyers Leonard czuje się świetnie po kontuzji ramienia. Dostał zielone światło od lekarzy i 8 października może wrócić do gry w pełnym kontakcie. Nadmienił, że pracuje nad grą w post, gdzie wzorem są dla niego rzuty Duncana i fadeaway'e Nowitzkiego.
 
Festus Ezeli w ubiegłym tygodniu wrócił już do treningu biegowego po zabiegu kolana. Ma nadzieję rozpocząć niebawem zajęcia na parkiecie, ale będzie to robione z rozwagą bez zbędnego pośpiechu. Wiedział, ze w ekipie panuje świetna atmosfera, ale nie spodziewał się, że gracze są aż tak blisko ze sobą.
 
Aminu oznajmił, ze gra na "4" to kwestia przyzwyczajenia. Robił  to jako zawodnik Dallas,  grał tak w końcówce ubiegłego sezonu w Portland. Może grać jako power forward, może jako "3"
 
Mason Plumlee ciesząc się ze wzrostu konkurencji w ekipie, skupia się na przygotowaniu do sezonu,  sprawę przedłużenia kontraktu zostawia swojemu agentowi ( jeśli do 30.10.16 umowa nie zostanie przedłużona zawodnik stanie się latem zastrzeżonym wolnym agentem). Wiele treningów spożytkował  na poprawie rzutu z mid-range, lepszym wykorzystywaniu otwartych pozycji.
 
Noah Vonleh jest świadom tego, że sierpniowy zabieg i rehabilitacja ustawiają do w tyle przygotowań do sezonu, ale  zrobi wszystko, aby nadrobić braki. Zapowiedział też,  że przez cały sezon będzie grać w opasce na głowie.
 
Allen Crabbe zdaje sobie sprawę, ze lukratywna umowa nie zagwarantuje mu miejsca w składzie, jest gotów na walkę o pozycje w zespole. Walka każdego dnia, sposób myślenia, który przyniósł mu sukces, będzie również jego dewizą w przyszłości
 
Ed Davis zmienił fryzurę i przytył ok. 9 kilogramów ( mamy nadzieję, ze chodzi o mięśnie). Poza tym nie sądzi, aby potrzebował konkurencji do lepszej gry, zawsze stara się skupiać na sobie i dawać jak najwięcej drużynie. Nie spodziewa się zmiany swojej roli w zespole.
 
Chris McGowan zarządzający marketingiem w Portland zapowiedział, ze organizacja rozpoczyna poszukiwania sponsora, którego logo znajdzie się na koszulkach od sezonu 2017-18. Ponadto wiosną pojawią się nieco zmodyfikowana wersja strojów oraz logo. Jak zaznaczył nie będą to zmiany drastyczne, a raczej "modernizacja" .
 
Tutaj foto galeria zawodników, m.in. nowe stylówki Meyersa, Ed i Noah
 
Tyle. Teraz czekamy na Fan Fest, a potem  na coraz poważniejsze "pokazy" w meczach sparingowych
 

5 komentarzy:

  1. Anonimowy06:06

    Ma ktos zdjecie E.Davisa w tej nowej fryzuze?

    LaMarcus

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za ciekawy wpis

    OdpowiedzUsuń
  3. Behemot16:26

    Plumlee z game-winnerem z mid range podczas fan fest (kurcze, pisze jak na 6G). Praca w lecie nad rzutem z półdystansu już daje efekty, hehe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy21:11

    Przedsmaczek:

    http://global.nba.com/news/lillard-bent-on-taking-his-game-to-the-next-level/

    I to juz dzis meczyk :-)))))) i akurat z UTAH :))))

    Karol PTB

    OdpowiedzUsuń
  5. pdxpl21:24

    zerkam właśnie na OKC , ronnie price trzyma im grę w Q2;)

    OdpowiedzUsuń