1 gru 2016

Na poprawę humoru

W Stanach kończymy listopad, w Polsce zaczynamy grudzień: meczem z drużyną o zbliżonym bilansie. Tyle że w Indianie nie wydano tyle $$$. Goście dodatkowo osłabieni personalnie. Za to na ławce niejaki Nate McMillan. W Portland niepokój coraz większy, bo przy takiej grze to nawet play-offy mogą się wymknąć, co w kontekście skali wydatków byłoby katastrofą.


Pacers nie wygrali w stanie Oregon od 2007 roku. Osłabieni brakiem swoich podstawowych graczy przystąpili do meczu bez wiary w zwycięstwo. Gospodarze mogli więc szlifować to, co najbardziej szwankuje: rzuty z "pomalowanego", zbiórki ofensywne i brak głupich strat. Pokazała się też przepłacona (?) ławka rezerwowych: Evan Turner dzisiejszej nocy to mistrz skuteczności i sprytu, Crabbe odnalazł swoje koszykarskie ADHD, a Leonard rzucił trójkę i poprawił efektownym wsadem. Co przypomniało Masonowi Plumlee, że też brał w młodości udział w konkursie wsadów i z lubością, przy biernej - takich nazwijmy to "blazerowskiej" - postawie obrony Pacers ładował piłkę do kosza niczym młody Bóg. Ale i tak crème de la crème tego meczu to jego podanie przez całe boisko, które jakimś niewytłumaczalnym cudem trafiło w ręce Turnera. Akcja zakończona trzypunktowym rzutem umocniła przewagę Portland i prawie odebrała wszelką ochotę do gry gościom. "Tak się gra w kosza" rzucił do kolegów Mason i spokojnie usiadł na ławce.


W przerwie małą awanturę w szatni urządził pobudzony po dwumeczu z Pelicans McCollum, przez co od początku drugiej połowy drużyna grała na niego. No bo trudno żeby miał niższą zdobycz punktową od Masona. Przewaga zbliżała się do poziomu 30 punktów i powoli można było odfajkować pierwszy mecz w tym sezonie bez zbędnych emocji i nerwów. Ale w ostatniej fazie gry, czy to świadomie czy podświadomie, podstawowi gracze nie pozwolili na wczesne pojawienie się głębokich rezerw pudłując 8 kolejnych rzutów. Pacers nie byli specjalnie skłonni wykorzystać ta niemoc, ale w sukurs przyszli im jeszcze sędziowie, których niechęć do Blazers zaczyna być nie tylko irytująca, ale i co raz bardziej niebezpieczna. W efekcie obudził się Jefferson, a przykład ze swojego imiennika wziął Turner z Indiany. Przewaga zmalała do 13 punktów i to było tyle, na ile było stać Pacers w tym meczu. Głębokie rezerwy mogły więc pojawić się zaledwie na 2 minuty, ale i tak po raz kolejny skutecznością błysnął Quarterman. Jeżeli ktoś widział niecelny rzut tego zawodnika proszony jest o pilny kontakt z naszym zespołem.


Przed nami hit, to znaczy Heat w niedzielny poranek, a potem grudniowy koszmar: 8 wyjazdów i 2 mecze z LMA na dokładkę. Dobrze byłoby rozpocząć ten maraton z przynajmniej minimalnie dodatnim bilansem i czołową ósemką. Zwycięstwo nad Indianą kłopotów nie przyćmiło, ale trochę humor poprawiło. A może scenariusz: 8 lokata po sezonie zasadniczym i sensacyjne 4:2 z GSW? Realne czy science-fiction?

16 komentarzy:

  1. PrzemoW14:22

    Faktycznie miło sie ten mecz oglądało zwłaszcza że wygrana stała się dość szybko jasna ... popisy Turnera dziś naprawdę mi się podobały... dryblingi (nawet za plecami) , skuteczne rzuty , podania (piękna asyata do Crabbika) i taki luzzzz... oby taki pozostał i stawał się z każdym dniem lepszy, Crabbe też dziś super ...ogólnie wszystkim siedzialo już 2 mecz z rzędu i oby tak dalej... tak czy inaczej dalej mi Leonard nie pasuje do całości i jego bym w pierwszej kolejności wymieniał... tylko czy ktoś go zechce i kogo do niego trzeba będzie dołożyć i za kogo :) Tak czy siak mamy remis 10-10 ( idziemy jak Lakersi :) ) i przed nami naprawdę ciężki grudzień ... w ciemno wezmę bilans jeden na plus lub na minus... Go Blazers !!! PS: bo bym zapomniał... w tym sezonie to sędziowie chyba leków nie biorą czy coś bo sędziują skandalicznie... ten faul Turnera co Stuckey w niego wpadł ... no kurwa padłem ze śmiechu jak odgwizdali offens :))) Sędziowanie jak w naszej ekstraklasie (patrz wczorajszy PP Wisła-Lech )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że sędziowie w takiej La Liga są gorsi niż nasi :)

      Usuń
    2. PrzemoW14:33

      Też oglądam i nie mam takiego wrażenia :))) W sobotę Gran Derbi :)

      Usuń
  2. Anonimowy14:23

    podobno rozmawiamy o Noelu.
    Źródło Sam Amico. Przyznam ze średnio się orientuje jak poważne to źródło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behemot15:33

      Przyzwoite, ale on chyba pisał to w czasie przeszłym (co w sumie jest oczywiste i nie trzeba do tego raportów, zdziwiłbym się gdyby choć nie sondowali tej możliwości). Zastanawiam się, czy to Turner poprawił podania, czy pozostali gracze wreszcie się zorientowali gdzie mogą te podania złapać. Wcześniej było z jego strony dużo głupich strat, ale wiele razy miałem też wrażenie, że on podaje dobrze, tylko koledzy nie widzą, że mogą wybiec w określone miejsce i mieć akcję sam na sam z koszem. Ma chłopak bez wątpienia talent do fajnych asyst.

      Usuń
  3. Ja przeczytałem ze zakończyliśmy rozmowy o Noela

    Nieśmiało tez przypominam że Orlando to zrobiło deal życia z tym Moe. Kogo oni tam nie wezmą w 2019 w drugiej rundzie draftu

    Jak wygrają z Heat to Wam jeszcze wróci ochota na trip wyjazdowy do Stanów ;))

    Turner coraz lepiej. Będą z niego ludzie przecież to wciąż grajek z drugiego miejsca draftu a Bennett nie trafia się zbyt czesto

    OdpowiedzUsuń
  4. pdxpl16:44

    Miejmy nadzieję, że problemy Turnera za nami i, ze chodzilo tylko o adaptację w nowym środowisku. Po tych ostatnich występach łatwiej zrozumieć dlaczego tak tęsknia za nim w Bostonie. IQ i technika ponadprzeciętne. Crabbe i któryś z dwójki Davis Vonleh do wymiany.
    Ps Wiecie co, Brook Lopez wygląda świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy17:07

      w obronie też?

      Usuń
  5. pdxpl17:20

    jakby tam jeszcze tak wygladął to bylby top5 w lidze;)

    OdpowiedzUsuń
  6. PrzemoW18:15

    Leonard , Davis, Vonleh ... tylko kto weźmie taki deal ... nikt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pdxpl18:23

    Davis jako zadaniowiec pod kosz, dla paru ekip bylby jak znalazł, np. GSW. Vonleh? ciagle młody, ciągle obiecujący, może znajdziemy kogoś naiwnego, kto się na to nabierze. Pierwszorundowy pick brałbym z pocałowaniem ręki. Leonard... nie będę was drażnić i otwierać tej samej dyskusji poraz 1234;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy21:33

      Oregon live piszą o możliwym Noelu

      Usuń
  8. Behemot21:30

    Świetny artykuł o Plumlee na blazersedge. Jeśli komuś nie chce się czytać całości to zawiera on zdanie, które świetnie go streszcza:
    "If Mason Plumlee ever had to guard Mason Plumlee, I'm pretty sure Mason Plumlee would score every time." :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Pojawila się plotka ze Ezeli może nie zagrać w tym sezonie

    OdpowiedzUsuń
  10. PrzemoW16:30

    Nawet nie mów ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Na ESPN też rumours o Noelu.byłby taki prezent pod choinkę,choć ja już drugi rok z rzędu piszę do Mikołaja o Whiteside'a ;)

    OdpowiedzUsuń