17 sty 2017

Kanon XXI wieku

Idąc w kierunku profesjonalizmu, spoglądając na „NBA on TNT” - na mecz z Wizards zbiera się nas również czterech. Na tym podobieństwa się kończą, ponieważ trudno porównywać wiedzę i znajomość realiów RipCity przez czwórkę pod batutą Behemota oraz PDXPL, z marnymi osobami ukrywającymi się pod ksywami Shaq czy też Chuck.

Już przed meczem próbujemy wpłynąć przez Twittera na niejakiego Gortata, aby w tym meczu podarował sobie jakiekolwiek punkty oraz inne elementy gry w koszykówkę - jak się później okazało to akurat udało się znakomicie.
Nie to było jednak celem owego spotkania - głównie nastawiliśmy się na emocje związane z Canal+ i autorskim komentarzem wiadomo kogo. 

1 kwarta

Myślę, iż głównym smaczkiem tego fragmentu spotkania było zagłębienie się w problemy geograficzne. Dowiadujemy się, iż odległość z Portland do stolicy USA to problem naprawdę trudny do przeskoczenia. Trasa Madryt-Moskwa to zdecydowanie pikuś, więc Michałowicz daje bardziej dokładne obliczenia związane z ową podróżą.
Za chwilę zaczyna się wewnętrzna dyskusja dotycząca atmosfery w hali Wizards, a także zamiana, podmiana i wymiana naszych rozgrywających. Jeden z ekspertów rzuca nazwisko RUBIO, co jest szeroko komentowane
W studiu piwko, nalewka, herbatka.

2 kwarta

Powoli wchodzimy w fazę draftu. Eksperci zasiadający w studiu to spece w tej tematyce, więc jest już jasne, iż to będzie draft dekady. Gdybyśmy przenieśli się od razu do kwarty czwartej to można byłoby powiedzieć, iż będzie to kanon XXI wieku. Tego jednak jeszcze powiedzenia w tym czasie nie znaliśmy. Za to delektujemy się graczami „z Portlandu”,
Pod koniec 2 kwarty wjeżdżają wędlinki oraz sałatki a także (nie)przypalona szarlotka.

Przerwa

Stajemy przed problemem niezaliczenia rzutu z połowy boiska, a resztę tego emocjonującego czasu spędzamy na oglądaniu końcówki w NY, gdzie oczywiście tematem numer jeden staje się Rose. To zapewne od Rose Garden.

3 kwarta

To już czas w pełni poświęcony na draft, szukamy wysokich, a także wracamy do legendarnego draftu kiedy z numerem 11 złapaliśmy Pana Boga za nogi. Szerokie pozdrowienia dla Karola. Na pierwszy rzut oka oświadczamy, iż nikogo powyżej numeru 11 wybrać się nie dało, chociaż później okazuje się, iż jednak był tam kopiący w GoldenState - Green. W tle utrwalamy sobie komentarz i wytworne wstawki a’la akcje transmisyjne.

4 kwarta

Główny temat to Vonleh i jego rola w przyszłości (mamy dostać pick 2rd). Pojawia się głos eksperta dotyczący zmieniania fryzur i słabej formy naszej złotej drużyny. Gdzieś tam wraca Legenda z dwoma wsadami, kiedy oczy w swoim domu musi zamykać wspominany już Karol. Komentarz Michałowicza zwraca nam uwagę na najpiękniejszą akcje meczu (nietrafiona trójka transmisyjna naszego drugiego garnituru), a także pojawia się problem eksperta dotyczący najfajniejszych konkursów w przerwie. Podobno gdzieś tam w 3 lidze (Zastal Zielona Góra - przypisek Ogień) rozdawali ziemniaki za rzut z połowy boiska. Jeden z ekspertów bardziej ceni jednak ślepe szukanie sprzętu AGD. Turner ma mieć w końcu dodatnie +/-, a na kolejny mecz wychodzimy rezerwami, aby zmylić przeciwnika. Podstawowa S5 wejdzie w drugiej kwarcie.
Piękny to był mecz, a Otwock jest podobno brzydki. 

Lucero
(inspiracje: PDXPL, Behemot, Ogień, a przede wszystkim Michałowicz)

26 komentarzy:

  1. PrzemoW00:30

    I jeszcze nam Wojciech w IV kwarcie Pata Connaughtona przerobił na Cotaktona czy jakoś tak :) Poziom naszej gry był jednak dużo bardziej żenujący niż poziom komentarza pana M :) Myślę ze to był przełomowy mecz jeśli chodzi o decyzje sztabu czy wymieniać czy nie... telefony sie rozgrzeją i zmiany muszą być bo z tej mąki chleba nie bedzie ... dramatyczny mecz :(((

    OdpowiedzUsuń
  2. Doskonały komentarz do meczu. Ja może jednak opis tego, co działo się na boisku:
    Darmozjadów i matołów banda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy08:22

    Dziękuje super mecz. Lecialem na wariata aby zdążyć na drugą kwartę. Mandat i wynik 42-21 ?! Słabo to widzę. Kiedys to lanie dostawaliśmy tylko od SAS, GSW, pol na pol LAC, trzy czwarte od OKC, MEM. I chyba tyle. Dzis dostajemy od kazdego, z najwiekszymi ogorami włącznie.

    Jak dla mnie można wymienić wszystkich już, wraz ze sztabem :-).

    Karol PTB

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy09:26

    Nie ma drużyny. Wszyscy poobrazani o zarobki, każdy myśli kto poleci w wymianie. Jak mam być wymieniony to po co sie starać, kontuzja może sie zdarzyć Prawdy stare jak świat. Do tego CJ sie jeszcze jakoś stara a Lillard ma już chyba wyjebane na resztę kołków. Albo ściągną 3 Allstara albo zostawiamy jednego z dwójki i dobierają młodego obiecującego i penetrujemy Draft na maxa z kilkoma wyborami

    MFA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy09:41

      Wiem , ze Lillard obiecał wierność, ze to zły wizerunek dla organizacji, ale Lillard wyglada na trochę wypalonego ostatnio. Może opcja zostawić CJ który wyglada na bardziej witalnego , zadowolonego, młodszego. Brać za Lillarda młodego gniewnego przyszłego Allstara plus picki na następnych gniewnych i dowodzi CJ.

      MFA

      Usuń
    2. pdxpl10:01

      widzisz, wszystko to moze i prawda, tylko ze oparta na malej probie. za miesiac Cj moze ssać, a Lillard się odbuduje. zresztą ten drugi gra chyba nie w pelni sił , bo to az nieprawdopodobne, aby tak dołował. najłatwiej wszystkich, wymienic, zaorać, a organizacje przenieść do Seattle, ale nie oto chodzi w koncu. powtarzam jestesmy w drugim roku przebudowy, tez jestem wkur... ale chyba najbardziej potrzebna jest nam teraz cierpliwosc.

      Usuń
    3. Anonimowy10:27

      Ale ewidentnie jest kwas. Wiec oprócz CJ I Lillarda wg Ciebie cała reszta czeka kto będzie wymieniony, kto poleci wiec sie nie stara.

      MFA

      Usuń
  5. Anonimowy11:52

    Dajemy sobie wrzucić 75 punktów w dwie kwarty !!! a koszykówka to przede wszystkim OBRONA. W obecnej chwili to nie widzę nikogo w tej drużynie wszyscy chyba poza CJ nadają się do wymiany za młodych perspektywicznych i picki. Należy tu także zastanowić się nad "udziałem" w tej całej pięknej katastrofie naszego sztabu szkoleniowego i GN-a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pdxpl12:43

      powiedz to ludziom w Houston;)

      Usuń
  6. Anonimowy12:24

    juz siedemnasty a tu dalej cisza nie ma zadnych wymian...Ktos cos wie na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
  7. pdxpl12:44

    bo zmiany ida najczesciej przed samym deadline, w tym roku to 14.02

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co Ty masz do Houston? Jak na razie to wy jesteście jedną z największych padak w tej lidze. Parę dni temu żartem pisaliście coś o ustawkach między kibicami NBA. może to nie takie głupie? 😀 😀 😀

      Usuń
    2. Bez obrazy ale Houston nie miałoby 30 chłopa do bicia. Na dobry start postarajcie się chociaż o jedno miejsce gdzie można tam zjeść śniadanie. Później przejdziemy d kolejny krokow

      Usuń
    3. Anonimowy19:54

      Pare osób by sie znalazło z Krakowa wiec już na starcie Houston plecy:)

      MFA

      Usuń
    4. pdxpl20:56

      Droga Zuziu,
      nie mam nic do HOU przywolalem ich przykład w pozytywnym kontekście, jako ekipy, która osiąga sukces, nie majac jakoś szczgolnie wybitnej obrony. zwycięza , bo wykorzystuje dobrze swoje atuty czyli atak. Blazer powinni brac przykald z HOU,aakurat w tym wzgledzie

      Usuń
  8. Trade deadline jest zdaje się 23 lutego.
    Na miejscu managmentu Blazers podjęlibyście już teraz decyzję o tankowaniu po wysoki numer w drafcie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Lillardem i CJem nie da się tankować a nie da się ich nie puszczać na boisko.

      Usuń
  9. Anonimowy13:31

    Dla mnie tylko CJ i Aminu powinni zostać. Lillarda (póki jest coś wart) warto wymienić na jakiegoś rim protectora, gościu jest żenujący w obronie (i to nie od tego sezonu) a to, że zdobywa te 20, czasem 30+ pkt to nic nie znaczy, bo jak go nie ma to spokojnie to samo może robić CJ.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale zabawnie się zrobiło. Jednak wyrzucamy Lillarda? I dobrze. Jak mówiłem wcześniej, mnie to ten jego pseudorap najbardziej zdołował na początku sezonu. Ale poza tym był zajebiście naładowany i wierzyłem mu, jak mówił, że będzie mvp... A później przyszedł Brook i zrobił czterdzieści tripeldabel z rzędu, a w międzyczasie Harden 17 asyst w dwadzieścia minut.

    Dlaczego nie zrobić tego normalnie, po białemu? Na jedynkę dać rozgrywającego, a nie samicę. (Kto lubił grać z samicami ręka w górę)

    Nie wiem dlaczego Aminu niby powinien zostać? Gość ma cały czas wyraz twarzy zbitego spaniela.

    OdpowiedzUsuń
  11. pdxpl20:20

    3.czesc cyklu:"spojrzenia na draft";)Tym razem mój ulubieniec, gdyby nie to, ze przymierzany jest do draftu'18, choć na draftnba.net jest już chyba na 17. pozycji w tegorocznym naborze, chciałbym go najbardziej w Blazers. 7stop z grą po obu stronach parkietu. Rzuca z dystansu, wali nawet troje. Ze swoimi warunkami nie ma problemu ze zbiorkami czy blokami, i jest zaskakująco sprawny. Przed Wami Justin Patton z Creighton
    https://www.youtube.com/watch?v=lXtfM-pTmvE
    https://www.youtube.com/watch?v=QwnLYUTvwrA
    Kocham kolesia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy21:45

      Wyglada niesamowicie. Az dziw bierze, ze jest tylko 17sty.

      Karol PTB

      Usuń
    2. pdxpl07:17

      bo w tym drafcie rządzą talenty na pozycjach 1-3. Patton zapewne pojdzie za rok w top10

      Usuń
  12. pdxpl22:08

    nie wiem, może szukam dziury w całym, ale coś to nie najlepiej wygląda
    https://twitter.com/trailblazers/status/821821012320751616

    OdpowiedzUsuń
  13. Wkurwiło się na nich pół internetów. I słusznie, bo zachowują się jak banda pedałów. To będzie ich najlepszy mecz w sezonie. Jeżeli dziś nie będą gryźli drewna, to ja się żegnam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy02:18

    Właśnie oglądam Blazers z Hornets i muszę powiedzieć, że naprawdę coś złego dzieje się z tą drużyną. Oprócz Vonleha i Leonarda to my naprawdę nie mamy aż takich złych grajków, ale mam wrażenie jakby każdył gra dla innej drużyny. Zero spójności na parkiecie i jeden wielki chaos. To tak wygląda jakby Stotts już całkiem stracił kontrolę nad nimi. Hornets oprócz Walkera nie mają praktycznie nikogo, a i tak cała dryżna wypada przy nas jak jakiś kontender. WTF Jedno jest już pewne, nawet duża wymiana teraz niczego nie zmieni.

    iro

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy09:05

    Coś mi tu śmierdzi Turner no jakoś mi nie pasuje do reszty ,chociaż lubię jego kaskaderski styl gry, ale mentalnie może on coś miesza a kontrakty Legendy i Crabba wraz z innymi graczami wymienić najlepiej na picki dopóki plota nie poszła w świat i są coś tam jeszcze warci. Greg

    OdpowiedzUsuń