10 stycznia 2026

Seria

       fot. Bruce Ely

Hawks przehandlowali Trea Younga, Grizzlies próbują zrobić to samo z Ja Morantem, a Blazers wygrali właśnie piąty mecz z rzędu, siódmy z ostatnich ośmiu. Seria.   

Dzisiaj Rockets nie wzięli rewanżu za środową porażkę. Dali sobie wyjąć wygraną w ostatniej kwarcie, w której Blazers pozwolili im na 15 punktów. Aż ośmiu graczy Portland zdobywało punkty w czasie, gdy rozstrzygały się losy meczu. Po drugiej stronie był tylko 37-letni Kevin Durant, który bardzo przeżywał swoje osamotnienie

Tymczasem Blazers tradycyjnie ofiarnie i zespołowo, pod batutą Deniego Avdiji. Nasz MIP, sorry MVP miał spokojniejszy ofensywnie wieczór, na 20 punktów w 15 próbach, ale przejął finałowe minuty. Walnął tróję, potem dwukrotnie w swoim stylu wjechał pod kosz, faulowany nie pomylił  się z linii, bronił i napuszczał ludzi na Rockets



Bohaterem dnia Toumani Camara. Rekord kariery 25 punktów, 5 trójek. Generalnie dwa dni ciężkiej roboty w obronie przy Durancie. Wyróżnienie dla Sidiego Cissoko- 13 punktów, 4/4 z gry, 3 przechwyty i +28 oraz Caleba Love'a- 18 punktów i 4/8 zza łuku. Zaczął marnie sezon, w którym miał w ogóle nie grać, ale ostatnie 10 gier to 45% fg i 40% zza łuku. Tiago Splitter z wyrobów koszykarskopodobnych robi graczy nba. W ogóle klei, spawa, sztukuje. Dzisiaj wobec kolejnej kontuzji kolana Williamsa rzucił do gry dawno nieużywanego Reatha. Ten odwdzięczył się mega ważną trójką w crunch i dwoma blokami. Grożący zza łuku Australijczyk będzie ważny w kolejnych meczach, bo Don Clingan- drugi najlepszy Blazer w tym sezonie- nie może grać po 40 minut, dopóki Yang Hansen jest co najwyżej atrakcją dla chińskich turystów.

Deni Avdija na misji, Clingan, Camara,  ciągle nierówny Sharpe oraz Cissoko i Love nieoczekiwanie ujawniający się jako gracze NBA, prowadzeni przez trenerskiego debiutanta są niepokonani w 2026r. Mają obecnie najdłuższą serię zwycięstw w całej lidze i bilans 19-20.  RE-WE-LA-CJA!!! ( głosem Zdzisława Ambroziaka). 

Jest rozwój graczy, są zwycięstwa, drużyna pozostaje w grze o playoffy. Jedyne czego oczekuję jeszcze od tego sezonu, to zobaczyć w grze Scoota Hendersona. Natomiast niewiele  spodziewam się po trade deadline- 5 lutego. Wielkich ruchów nie będzie, byłoby  dziwne, gdyby na kilka miesięcy przed zmianą właściciela, dokonywano jakiś poważnych roszad   personalnych.  To, co mogłoby i powinno się stać, czyli pozbycie się spadających umów Willliamsa i Thybulle'a też się pewnie nie wydarzy, bo kto weźmie wiecznie kontuzjowanych. Cronin będzie kandydatem do tytułu menedżera sezonu, jeśli wciśnie komuś Granta. Rozsądek nakazuje zaufać Splitterowi i grać do końca tym  co zdrowe. Na razie wychodzi to zaskakująco dobrze. Za dobrze, żeby myśleć o tankowaniu. 

W nadchodzącym tygodniu Knicks, Hawks i Lakers w domu oraz wypad do San Francisco na spotkanie z będącymi  również  na zwycięskiej ścieżce Warriors. 

A tu Toumani-  two-way  bestia

9 komentarzy:

  1. Avdija jest zjawiskowy i występ w ASG w zasadzie ma zaklepany. Ma szanse pojawić się w 3 ALL NBA team, ale tylko wtedy, jeśli Blazers zagrają playoffs.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odnośnie Yanga. Byłem rozczarowany, że oddali Cowarda, pojawiła się narracja, że go nie chcieli, bo woleli centra. No to zacząłem żałować że nie wzięli Queena - center, i to wymiatacz. Ale jeśli NOP tak bardzo go chcieli, można było z 11 wymieniać go na niezastrzeżony pick Pelicans 2026, jak zrobiła Atlanta. Ostatecznie mamy Chińczyka, który tak jak wszystko co chińskie, jest marzeniem o tym, żeby być amerykański albo europejski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już Ci pisalem, teraz to kazdy madry, trzeba bylo pisac do Cronina przed draftem. Yang ma czas, za 2-3 lata zobaczymy czy to chinska porcelana czy podroba z temu

      Usuń
  3. Behemot17:42

    Też chciałem Queena do Blazers, natomiast wrzucanie wątku draftu w co drugim komentarzu i to nawet gdy drużyna wygrała 6 z 7 ostatnich meczów, jest mówiąc eufemistycznie niemądre i niestosowne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był wątek a propos tresci artykułu, myślę ze wyraziłem swoǰ pogląd i w tym roku nie zamierzam do niego wracać

      Usuń
  4. Właśnie z powodu niepewności co do Yanga nie pozbywałbym się centra Roberta Williama. Świetnie walczy pod koszem, ma talent do zbiórek i bloków, dobrze się rusza i skacze jak na centra. Póki nie mamy lepszego zmiennika dla Clingana powinniśmy go trzymać, nawet mimo jego słabego zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Behemot22:08

    W moim subiektywnym rankingu ulubionych Blazers Avdija jest już na samym szczycie, który dzieli z Brandonem Royem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy23:25

    Szacun za wyniki ale trzeba uczciwie powiedzieć ze w 4 kwarcie Rakiety zagrały bajkę z odebraniem talentu - tyle czystych pozycji i zero punktów przez 5 minut

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie trochę sprzyjających okoliczności musi zachodzić aby wygrywać z takimi ekipami jak Rockets, jak grasz 4 ludzi z planowanej rotacji przedsezonowej. Myślę, że trzeba próbować wygrywać, bo bardziej wartościowe jest pokazanie tworzących się tu możliwości dla graczy na tu i teraz przy transferach, niż ciągłe czekanie, że kule będą dla Portland wreszcie łaskawe. I na koniec "Analiza wsteczna zawsze skuteczna" - idealnie jest dopasowywać fakty pod tezę. Tak każde działanie Cronina można kontestować, no może poza dealem po Avdiję, bo tu nie dało się założyć nic lepszego ponad to, co jest finalnie.

    OdpowiedzUsuń