Wygrana z Wolves daje Blazers 8. miejsce. Do końca sezonu 11 meczów, w tym zaledwie 4 na wyjeździe. O ostatecznej pozycji mogą zdecydować dwa spotkania z bezpośrednim rywalem - Los Angeles Clippers.
Deni Avdija wydaje się wracać do zdrowia. W ostatnich 10 meczach 22 punkty, 7 asyst, 6 zbiórek, 1 blok, 42 % z gry. Jeszcze tylko poprawić trójki . Don Clingan przedwczoraj wygrał match up z Zubacem dzisiaj to samo zrobił z Gobertem. Blazers mają bardzo dobrego centra. Jerami Grant dwiema trójkami w crunch wygrał Blazers mecz w Minneapolis. S5 uzupełniają Holiday i Camara. Scoot Henderson robi za 6th Mana. I wychodzi mu to średnio. Ciągle nie może ustabilizować rzutu i nadal ma zbyt wiele strat. Ale myślę, że oceniamy go zbyt surowo. Wielu z nas wciąż nie może wyrzucić z głowy oczekiwań, które mieliśmy, gdy wchodził do ligi. Ja staram się już nie patrzeć na Scoota jako przyszłego franchise playera. Wierzę natomiast, że może być dobrym/ bardzo dobrym pierwszopiątkowym rozgrywającym. Taka perspektywa znacznie ułatwia ocenę i pozwala uniknąć frustracji, generującej absurdalne w swej skrajności opinie. Scoot nie jest teraz super graczem, ale nie jest też tak zły jak go malują.
Z ławki mamy jeszcze efektywnych w swych rolach Williamsa, Thybulle'a oraz Cissoko. W sumie 9 wspaniałych, w sam raz na playinowe zapasy, być może nawet 1. rundę playoffów.
Wbrew forumowym marudom, których malkontenctwo przybiera karykaturalne formy, ten sezon Blazers wygląda naprawdę dobrze. Zespół od startu, zgodnie z zapowiedziami front office, bije się, na miarę swoich możliwości, o zwycięstwa. Tankowanie istniało tylko w wyobraźni, pragnieniach niektórych "strategów" od "pickologii". Zespól z Grantem, Avdiją, Holidayem w składzie nie mógł i nigdy nie zmienił celu. Wszystko wskazuje, że plan minimum- play in, zostanie zrealizowany. Pytanie czy można wycisnąć z tego sezonu więcej
Rozpoczął się finałowy turniej NCAA. Wszystkie mecze za darmo na Disney+ i DAZN. Dzisiaj na przykład już o 17.10 gra Michigan z Yaxelem Lendeborgiem, który gdyby plan playoffs 2026 nie wypalił, mógłby/powinien stać się draftowym celem Blazers. Generalnie sporo fajoskich graczy do obserwacji, a i emocji furę więcej niż w marcowej NBA. O, na przykład takie cuda
I na koniec o tym jak BigDon witał wiosnę w Minneapolis

Zgadzam się z Autorem tekstu. Ogólnie jest dobrze i duża część kibiców oczekuje, że zespół sprawdzi się w boju o play offy. Co do narzekania i marudzenia to niestety nasza cecha narodowa i nic się na to nie poradzi. Pamiętacie początek sezonu ile było biadolenia i płaczu z powodu aferki z Billupsem. Uważałem, że ta sprawa nie będzie miała wpływu na zespół. Tiago dostał szansę i ją wykorzystał. Spodziewałem się wyników analogicznych jak w poprzednim sezonie i tu Blazers mnie pozytywnie zaskoczyli. Nawet armagedon z kontuzjami udało się przetrwać. Także są powody do umiarkowanego optymizmu. Kolejna sprawa uważam, ze zespół ma jeszcze spore rezerwy do uruchomienia jeśli chodzi o rozwój graczy. Sharpe, Henderson mają znacznie większe możliwości niż prezentują na parkiecie. Problemem są cykliczne kontuzje, które ich wykluczają z gry i treningów na dłuższe okresy czasu. Clingan, Avdija, Camara grają na poziomie oczekiwań. Weteran Grant ma lepsze i gorsze momenty. Holiday, Williams, Thybulle jak są zdrowi to dostarczają serwis na dobrym poziomie.
OdpowiedzUsuń