1 lutego 2026

Vit Krejci w Portland


Vit Krejci  przechodzi z Atlanty Hawks do Blazers. W drugą stronę wędrują Duop Reath i drugorundowe wybory z 2027 i 2030 r. Nie jest to jakiś wielki ruch, ale 26-letni czeski obrońca,  trafiający średnio 40% rzutów za 3 punkty może być odpowiedzią na problemy ofensywne Rip City. Krejci ma też przyjazną trzyletnią umowę na ligowym minimum, z ostatnim rokiem jako opcją drużyny. 

Duop Reath jest  fajnym graczem z dobrym charakterem. Jego życiowa droga zasługuję na szacunek i uznanie. Dzięki za grę dla Blazers, wypada  życzyć tylko zdrowia  i utrzymania się  w NBA. 

Pozyskanie Krejciego, wobec spodziewanego powrotu Hendersona i Wesleya, z  Holidayem, Lovem i  Cissoko tworzy nagle pewien tłok wśród obrońców. Szkoda będzie trzymać dwóch ostatnich na two-way. Z kolei, aby dać im kontrakty, trzeba uwolnić jakiś slot w składzie. Można oczywiście zwolnić Thybulle albo Ruperta, wydaje się jednak,  że Joe Cronin będzie jeszcze aktywny przed trade deadline. Nie ustają plotki, w których Blazers zamieszani są w potencjalny transfer Antetokounmpo i tu najczęściej wymieniany jest Jrue Holiday. Czekając na kolejne ruchy powitajmy Vita

31 stycznia 2026

W cieniu trade deadline

    fot. Bruce Ely

Nie wygrali nic podczas trzymeczowej trasy wyjazdowej na wschód. Licząc z domową porażką z Raptors przegrali  już cztery mecze z rzędu. Po znakomitym otwarciu nowego roku, w którym w 11 meczach ulegli tylko dwa razy,  w końcówce stycznia zaliczają Blazers wyraźny dołek.

18 stycznia 2026

Połowa sezonu- oceny

     fot. Bruce Ely

I mamy środek sezonu. Blazers rozegrali  42 mecze. Czas na małe podsumowanie. 

10 stycznia 2026

Seria

       fot. Bruce Ely

Hawks przehandlowali Trea Younga, Grizzlies próbują zrobić to samo z Ja Morantem, a Blazers wygrali właśnie piąty mecz z rzędu, siódmy z ostatnich ośmiu. Seria.   

30 grudnia 2025

Życzenia na Nowy Rok


Rok 2025 zbliża się ku końcowi. Dla Blazers był to rok sporych zmian i nagłych zwrotów sytuacji. Rok, w którym  Jody Allen w końcu się zdecydowała i klub będzie miał nowego właściciela, Chauncey Billups zamiast na liście kandydatów do COTY znalazł się w papierach FBI, a  Damian Lillard wrócił do domu. Było, minęło. Przed nami nowy rok, nowe nadzieje. A jak nowy rok to życzenia.

13 grudnia 2025

Jest źle, ale bez paniki

     fot. Bruce Ely

W pierwszych dniach sezonu Blazers potrafili złamać Denver i pokonać, jak do tej pory jako jedyni, hegemonów z Oklahoma City. Minął ponad miesiąc i po tamtej ekipie nie ma już właściwie śladu. Wczoraj  przegrała z próbującymi odbić się od dna Pelicans. Była to 16  porażka w sezonie, 6 z ostatnich 7 meczach. Aktualnie Blazers mają 20. atak w lidze i 22. defensywę, Net Rtg: -3,9 i 21. pozycja. Kryzys? Tak. Powód do paniki? Nie.  

6 grudnia 2025

Sharpe jest problemem

fot. Bruce Ely

Bilans 9-14 aż tak nie martwi. Ciężki kalendarz, brak kilku podstawowych graczy i Love oraz Cissoko, którzy w normalnych okolicznościach grzaliby ławę, z musu,  od wielu spotkań są częścią wąskiej rotacji.  Blazers nie mogą teraz wyglądać dobrze. Prawie wszystko trzyma się na barkach Deniego Avdiji, który dostaje okazjonalnie wsparcie od Granta czy Camary. Kiedy, tak jak dzisiaj zabraknie Clingana zespół traci sporo na swojej defensywnej identyfikacji. Kiedy nie siedzą trójki, los Blazers jest przesądzony. Parę meczów można było przepchnąć, ale z Orlando, Dallas, Chicago, Toronto i dzisiaj w Dallas Splitter przegrał końcówki. Wszystko składa się, aktualnie, w niezbyt  przyjemny obraz, ale nie to jest prymarnym problemem Portland. 

Problemem jest fakt , że rzucający obrońca, #7 draftu 2022, opcja numer dwa Blazers, nie umie kozłować i- co gorsza, prawdopodobnie rzucać. Niech nikogo nie zmyli 28 punktów Shaedona Sharpe'a w Detroit. Potrzebował do tego aż 25 rzutów.  

Jak widać  powyżej tylko raz z dystansu, pozostał celne rzuty wyłącznie spod kosza. I tak właściwie w każdym meczu. W 19 dotychczas rozegranych marne 43,8% z gry i kompromitujące 24,6% za 3. Niepokoić może zwłaszcza ten drugi wskaźnik  36, 33, 31, to procentowa, rokroczna, skuteczność Sharpe'a w rzutach zza łuku. Jak na wymagania stawiane rzucającym obrońcom to jest dramatyczny w swej regularności zjazd. Do tego jeszcze ten fatalny kozioł. Albo rywal wybija mu piłkę z rąk, albo sam klepie ją  sobie w nogi tudzież wywala  gdzieś na aut. Zobaczcie ile akcji zepsuł tracąc piłkę, nie mogąc swoim niezbornym kozłowaniem przebić się przez obronę Pistons lub cegląc z dystansu.  Szybkość i eksplozywność to odrobine za mało. Może zbyt wiele sobie obiecywałem, może jeszcze odżyje, ale teraz  Sheadon Sharpe wygląda żałośnie, nie jak kandydat na breakout year(takie były powszechne oczekiwania), czołowa "2" w lidze, a jak  jakiś Mac McClung  gość od wsadów, czyli mistrz w dość wąskiej koszykarskiej specjalizacji. Z tak słabym rzucającym obrońcą RipCity nie mają czego szukać. Słaby Sharpe martwi bardzo,  jest ogromnym problemem Portland

Sezon zmarniał, ożywić go może według mnie tylko powrót kontuzjowanych. Czekam więc na Holidaya, Thybulle'a (powinni zagrać już na dniach) oraz Wesley'a ( styczeń-luty). Ale najbardziej przydałby się Henderson(styczeń). Tak było przed sezonem i wobec problemów zdrowotnych innych graczy to się jeszcze spotęgowało. Scoot może przydać wielu kolorów, tym lekko spłowiałym Blazers. 

W najbliższym czasie terminarz Blazers łagodnieje, w tygodniu tylko dwa mecze, finał wyjazdowej trasy w Memphis i Nowym Orleanie