23 czerwca 2026

Nowy trener

           fot. Mark J. Rebilas-Imagn Images

Trwało to długo, proces był żmudny, ale w końcu mamy to. Micah Nori  pokonał w finale Tylera Lashbrooka i zostanie nowy trenerem Blazers. Podpisze kontrakt na jeden rok, z opcją zespołu na kolejne dwa. 52 lata, wieloletnie doświadczenie jako asystent w NBA. Wywodzi się z rodziny o bejsbolowych korzeniach, sam grał z powodzeniem na poziomie akademickim, jego syn robi jeszcze większą karierę w MLB. Do koszykówki trafił w 1998, podejmując pracę w Toronto, potem byli  Kings, Detroit, prowadził też ekipę Nuggets z Jokiciem  w składzie podczas Summer League. Od 2021 jest prawą ręką Chrisa Fincha w Minneapolis. Wszędzie  lubiany i szanowany. 

To dobry wybór. On pracował w wielu klubach, z wieloma wielkimi graczami. to dobry wybór- Elston Turner ze sztabu trenerskiego Wolves

Specjalista od ofensywy, świetny taktyk,  ze znakomitymi zdolnościami interpersonalnymi 

Jest elitarny, w detalach[...] Jest elitarny w zarządzaniu line-upami, w rotowaniu. Jest elitarny w grze po time outach i końcówkach meczów, wie jak maksymalizować posiadania. Pod tym względem był dla nas nieoceniony- Chris Finch

Finch wie, co mówi. Dwukrotnie podczas jego  zdrowotnej niedyspozycji Nori przejmował rolę głównego trenera i wywiązywał się  obowiązków ponadprzeciętnie. W tym sezonie poprowadził Minnesotę do wygranej 104:103 nad Spurs

Wygrał dla nas ten mecz. Niezależnie czy stosując strefę, zarządzając grą Goberta, zmieniając matchupy, zaplanował tę wygraną. Nie ma co do tego wątpliwości

Późno, bo w dniu draftu, na tydzień przed startem FA, ale mają Blazers trenera. I to takiego, który wygląda całkiem obiecująco.  Być może ten z lekka ospały świat Blazers pod nowym właścicielem wreszcie się ożywi. Czekamy więc na kolejne zmiany

źródło: Jason Quick, The Athletic

 

  

21 czerwca 2026

Rynek wolnych agentów dla Blazers

   fot. Getty Images


W najbliższą środę draft, 1 lipca rusza rynek wolnych agentów, od dawna trwa drama Giannisa Antetokounmpo, którego transfer może uruchomić lawinę zmian. Offseason się rozpędza. W Portland tymczasem, po odejściu Tiago Splittera do Chicago, nie ma trenera. Tom Dundon świętuje mistrzostwo Hurricanes. W plotkach Blazers wiązani są z pozyskaniem Jalena Browna oraz jako trzecia drużyna w dealu Giannisa.  Brak wyborów w tegorocznym drafcie trochę chłodzi emocje, ale za to mają Blazers trochę cap space'u, żeby uzupełnić skład wolnymi agentami. 

6 maja 2026

Oda do Splittera

      fot. Getty Images

Tym razem ode mnie kilka myśli o minionym sezonie. Oceniam go na 4+ w szkolnej skali. Podstawowe cele, nie tylko tego sezonu, ale i przebudowy zostały zrealizowane:

- Franchise player? ✔

- Play in? ✔

- Play off? ✔ (to chyba nawet nie był oficjalny cel).

4 maja 2026

Kto dał radę, kto zawiódł

      fot. Tyra Hunt

Zastanawiając się jak podsumować ten sezon postanowiłem robić Tier graczy (i trenera) pod względem gry vs oczekiwania; występy w play off trochę wprowadziły zamętu. Ostatecznie tak mi wyszło:

1 maja 2026

Posezonowe refleksje


Środową porażką w game 5 Blazers zakończyli sezon 2025-2026. Zwyczajowe exit interviews otwierają posezonowe podsumowania. Z takich zdarzeń, podobnie jak i z przedsezonowych media day, nie należy wyciągać jakiś wiążących wniosków, ale w organizacji, która stoi przed nowym otwarciem, próbując przewidzieć przyszłość,  łykamy i interpretujemy każdą wypowiedź i zdanie.

27 kwietnia 2026

Koniec złudzeń

    fot. Bruce Ely

Niestety powtórzyła się historia z meczu numer 3. Blazers  znów roztrwonili sporą przewagę i przegrali drugi mecz na własnym parkiecie. 1:3 i wszystko  w tej serii zmierza ku spodziewanemu finałowi. 

Znakomite 24 minuty Blazers do przerwy. Szalone tempo, intensywność, twarda obrona. Zatrzymali Spurs na 35 % z gry. Jrue Holiday prowadził Rip City do 17 punktów przewagi. Po przerwie powrót koszmaru, czyli brak skuteczności, strach przed rzutem, straty. Przebudzony Wembanyama  i Spurs zaczęłi runem 13:0. To był przełom. Blazers gaśli z każdym posiadaniem. Czwarta kwarta zaczynała się jeszcze złudnym remisem, by przerodzić się w przygnębiającą egzekucję. Odpowiedź San Antonio była brutalna. 114:93. Są pierwszym zespołem, który w historii playoffów, przegrywając do przerwy +15, skończył mecz przewagą +15. Są cholernie mocni, większość ekip po takim laniu w pierwszej połowie już by się nie otrząsnęła. 

Nie da się playoffach  nic ugrać, robiąc to tak nierówno. Pół meczu bardzo dobre, pół katastrofalne. Jrue Holiday dopóki wystarczyło mu sił był zjawiskowy, Deni Avdija najlepszy w tej serii, Grant z przebłyskami. Reszta poniżej playoffowych standardów. 

W środę o 3.30 o to, by nie zatrzeć dobrego wrażenia z  tego sezonu


25 kwietnia 2026

Niewykorzystana szansa

                              fot. Tyra Hunt

Wygraną  w drugim meczu w San Antonio Blazers  stworzyli sobie nadzieję na  przejęcie inicjatywy w tej serii. Wystarczyło wygrać w Moda Center.