Zaliczone playoffy 2026, według wielu wynik ponad stan. Fajny skład, z dobrym balansem młodych i doświadczonych, lubiących się graczy. Bardzo dobra atmosfera w szatni. Uzasadnione, wzrastające nadzieje przed nowym sezonem, wiązane były z uzupełnieniem składu o jakiegoś dobrego strzelca i powrotem Damiana Lillarda. W bardziej ambitnym planie uwzględniano pozyskanie gracza z absolutnego topu, najpierw Giannisa Antetokounmpo, a teraz, ciągle jeszcze są złudzenia, Jaylena Browna.
30 czerwca 2026
23 czerwca 2026
Nowy trener
Trwało to długo, proces był żmudny, ale w końcu mamy to. Micah Nori pokonał w finale Tylera Lashbrooka i zostanie nowy trenerem Blazers. Podpisze kontrakt na jeden rok, z opcją zespołu na kolejne dwa. 52 lata, wieloletnie doświadczenie jako asystent w NBA. Wywodzi się z rodziny o bejsbolowych korzeniach, sam grał z powodzeniem na poziomie akademickim, jego syn robi jeszcze większą karierę w MLB. Do koszykówki trafił w 1998, podejmując pracę w Toronto, potem byli Kings, Detroit, prowadził też ekipę Nuggets z Jokiciem w składzie podczas Summer League. Od 2021 jest prawą ręką Chrisa Fincha w Minneapolis. Wszędzie lubiany i szanowany.
To dobry wybór. On pracował w wielu klubach, z wieloma wielkimi graczami. to dobry wybór- Elston Turner ze sztabu trenerskiego Wolves
Specjalista od ofensywy, świetny taktyk, ze znakomitymi zdolnościami interpersonalnymi
Jest elitarny, w detalach[...] Jest elitarny w zarządzaniu line-upami, w rotowaniu. Jest elitarny w grze po time outach i końcówkach meczów, wie jak maksymalizować posiadania. Pod tym względem był dla nas nieoceniony- Chris Finch
Finch wie, co mówi. Dwukrotnie podczas jego zdrowotnej niedyspozycji Nori przejmował rolę głównego trenera i wywiązywał się obowiązków ponadprzeciętnie. W tym sezonie poprowadził Minnesotę do wygranej 104:103 nad Spurs
Wygrał dla nas ten mecz. Niezależnie czy stosując strefę, zarządzając grą Goberta, zmieniając matchupy, zaplanował tę wygraną. Nie ma co do tego wątpliwości
Późno, bo w dniu draftu, na tydzień przed startem FA, ale mają Blazers trenera. I to takiego, który wygląda całkiem obiecująco. Być może ten z lekka ospały świat Blazers pod nowym właścicielem wreszcie się ożywi. Czekamy więc na kolejne zmiany
Micah jest geniuszem- Anthony Edwards
Mówi brutalnie szczere rzeczy, w naprawdę zabawny sposób. To czyni go naprawdę interesuǰącym, fajnym facetem- Nikola Jokić
źródło: Jason Quick, The Athletic
21 czerwca 2026
Rynek wolnych agentów dla Blazers
W najbliższą środę draft, 1 lipca rusza rynek wolnych agentów, od dawna trwa drama Giannisa Antetokounmpo, którego transfer może uruchomić lawinę zmian. Offseason się rozpędza. W Portland tymczasem, po odejściu Tiago Splittera do Chicago, nie ma trenera. Tom Dundon świętuje mistrzostwo Hurricanes. W plotkach Blazers wiązani są z pozyskaniem Jalena Browna oraz jako trzecia drużyna w dealu Giannisa. Brak wyborów w tegorocznym drafcie trochę chłodzi emocje, ale za to mają Blazers trochę cap space'u, żeby uzupełnić skład wolnymi agentami.
6 maja 2026
Oda do Splittera
Tym razem ode mnie kilka myśli o minionym sezonie. Oceniam go na 4+ w szkolnej skali. Podstawowe cele, nie tylko tego sezonu, ale i przebudowy zostały zrealizowane:
- Franchise player? ✔
- Play in? ✔
4 maja 2026
Kto dał radę, kto zawiódł
fot. Tyra Hunt
Zastanawiając się jak podsumować ten sezon postanowiłem robić Tier graczy (i trenera) pod względem gry vs oczekiwania; występy w play off trochę wprowadziły zamętu. Ostatecznie tak mi wyszło:
1 maja 2026
Posezonowe refleksje
Środową porażką w game 5 Blazers zakończyli sezon 2025-2026. Zwyczajowe exit interviews otwierają posezonowe podsumowania. Z takich zdarzeń, podobnie jak i z przedsezonowych media day, nie należy wyciągać jakiś wiążących wniosków, ale w organizacji, która stoi przed nowym otwarciem, próbując przewidzieć przyszłość, łykamy i interpretujemy każdą wypowiedź i zdanie.
27 kwietnia 2026
Koniec złudzeń
Niestety powtórzyła się historia z meczu numer 3. Blazers znów roztrwonili sporą przewagę i przegrali drugi mecz na własnym parkiecie. 1:3 i wszystko w tej serii zmierza ku spodziewanemu finałowi.
Znakomite 24 minuty Blazers do przerwy. Szalone tempo, intensywność, twarda obrona. Zatrzymali Spurs na 35 % z gry. Jrue Holiday prowadził Rip City do 17 punktów przewagi. Po przerwie powrót koszmaru, czyli brak skuteczności, strach przed rzutem, straty. Przebudzony Wembanyama i Spurs zaczęłi runem 13:0. To był przełom. Blazers gaśli z każdym posiadaniem. Czwarta kwarta zaczynała się jeszcze złudnym remisem, by przerodzić się w przygnębiającą egzekucję. Odpowiedź San Antonio była brutalna. 114:93. Są pierwszym zespołem, który w historii playoffów, przegrywając do przerwy +15, skończył mecz przewagą +15. Są cholernie mocni, większość ekip po takim laniu w pierwszej połowie już by się nie otrząsnęła.
Nie da się playoffach nic ugrać, robiąc to tak nierówno. Pół meczu bardzo dobre, pół katastrofalne. Jrue Holiday dopóki wystarczyło mu sił był zjawiskowy, Deni Avdija najlepszy w tej serii, Grant z przebłyskami. Reszta poniżej playoffowych standardów.
W środę o 3.30 o to, by nie zatrzeć dobrego wrażenia z tego sezonu






