22 października 2017

Gdyby nie Antetokounmpo



Godzinami mogłbym patrzeć na obrazy Toulouse-Lautreca/ ale teraz wolę podziwiać, w paint, dzieła Antetokounmpo, Greka. Wybaczcie moje niedzielne rymy, ale  w Milwaukee gra ktoś kogo występy musisz doceniać nawet jeśli przez 40 minut morduje twoich ulubieńców, a w ostnich sekundach kradnie im wydawałoby się pewne zwycięstwo. Giannis Antetokunmpo gra aktualnie prawdodobnie najlepszą koszykówkę na świecie. W pierwszy dwóch meczach sezonu zdobywał powyżej 30 punktów, dzisiaj przeciwko Portland zaliczył rekordowe 44.  W Wisconsin objawił się Zeus, na koszykarskich parkietach coraz bardziej  wszechwładny. Mimo to Blazers byli naprawdę blisko.

21 października 2017

Drugie zwycięstwo



Nie bez kłopotów, ale dali radę Blazers w Indianie. Trudno było spodziewać się powtórki z Phoenix, bo przeciwnik silniejszy, nawet bez  swojej wschodzącej gwiazdy Myles'a Turnera. Scenariusz obu meczów jednak  dość podobny. Wyrównana walka w pierwszej kwarcie i metodyczne rozpracowywanie ofiary przez kolejne minuty, aż do całkowitej dominacji gdzieś  na przełomie trzeciej i czwartej części gry

19 października 2017

Startujemy!!!

BLAZERS(1-0) @ SUNS(0-1) 124:76


Początek sezonu w wykonaniu TrailBlazers okazały. Wysokie zwycięstwo w Phoenix. Rywalizacja z Suns ostatnio średnio się blazersom udawała. Tym razem zafundowali im blow-out. Faktem jest, że niespecjalnie temu rywale się sprzeciwili, pudłując na potęgę. Mecz życia rozegrał Pat Connaughton - 24 pkt, 9/14 z gry, 4 trójki. Zwłaszcza początek miał to wejście smoka - 4/4 i 10 pkt w pierwszej kwarcie za mającego problemy z faulami Turnera, który pomimo tego zagrał dobre zawody. Swoje - nie wiem nawet kiedy - rzucił Lillard, grając na wysokiej 50 proc skuteczności. 

14 października 2017

Zapowiedź sezonu 2017-18



Blazers nie mieli problemów z Maccabi Hajfa w ostatnim meczu preseason. Wygrali 129:81 kończąc serię sparingów z bilansem 5-1. To tylko preseasons, ale cieszmy się zwycięstwami dopóki przychodzą. Jake Layman z 24 punktami i Pat Connaughton z 18 potwierdzili zwyżkę formy  i mogą być pewni miejsca w składzie. Kontraktów nie otrzymali Anthony Morrow, Archie Goodwin oraz Isaiah Briscoe. W ten sposób skład Blazers to aktualnie 14 graczy, ostatnie miejsce łatane będzie zapewne w trakcie sezonu 10-dniowymi kontraktami, no, chyba że Olshey wyczaruje coś jeszcze za 5 dwunasta. 

Jak donosi Shams Charania Jusuf Nurkic raczej nie otrzyma   od Blazers przed 16 października  oferty przedłużenia kontraktu, i latem 2018 roku stanie się zastrzeżonym wolnym agentem. Olshey będzie mógł wyrównać każdą ofertę, którą Bośniak otrzyma od innego klubu. Wydaje się , że sztab RipCity chce się  najpierw upewnić,  co do zdrowia Nurkicia i jego symbiozy z RainBros. To dość sensowna i bezpieczna strategia.



Tyle bieżących spraw, czas na przewidywania  sezonu 2017-2018. 


Grzegorz Parzych-pdxpl
RipCity przystępuje do nowego sezonu bez większych zmian. To dobrze.  Nie ma już w Oregonie Allena Crabbe'a, doszli wybrani w drafcie Caleb Swanigan i Zach Collins. Na tym mocno wzmocnionym Zachodzie, chyba tylko mistrzowie z Oakland i Spurs zachowali podobną wstrzemięźliwość. Jestem optymistą, wierzę w skuteczność tej małej stabilizacji. Wierzę, że Jusuf Nurkić w formie fizycznej właściwej zawodowemu sportowcowi zrobi znacznie więcej, niż wiosną kiedy kondycją  przypominał misia po zimowym śnie. A  przecież już  wtedy Blazers zaczęli grać na tyle dobrze, że zapewnili sobie awans do playoffów. Nie widzę powodów, dla których teraz przy większym zgraniu, zachowaniu  zdrowia Blazers nie mieliby rozciągnąć dobrej gry na więcej niż 1/5 sezonu. 

Będzie niespodzianką jeśli Terry Stotts zacznie sezon inną piątką niż  ta, która dawała mu najwięcej zysków w ostatnim sezonie. Lillard, McCollum, Harkless, Aminu i Nurkić. To niskie ustawienie w ofensywnie usposobionej NBA ma sens. Ważne, aby spacing Portland nie zależał tylko  od RainBros. Moe i Aminu muszą rzucać za trzy z,  co najmniej, 35% skutecznością .  Evan Turner trafił w preseason 60% swoich rzutów. Mała próba( 4 gry), ale jego umiejętność kreowania partnerów, mobilność  w obronie czyni z niego, jak to określił Olshey, Swiss Army Knife w systemie gry Portland. Dalej sytuacja już mniej jasna. Ed Davis będzie zapewne pierwszym zmiennikiem BosnianBeast. Caleb Sawnigan i Zach Collins powinni dostawać swoje szanse nie tylko w garbage time, zwłaszcza dopóki do gry  nie powróci Noah Vonleh. Meyers Leonard znów zaczął uwodzić. W ostatnich dwóch sparingach miał 7 "trójek". Dostanie czas  przed rookies. Stotts lubi trzymać się hierarchii. Po rezygnacji z Briscoe Shabazz Napier zachowa pozycję rozgrywającego za plecami Lillarda i McColluma, choć tu minuty może kraść mu Evan Turner. Jake Laymann i Pat Connaughton grali dużo w preseason, z każdym występem lepiej. Dlatego to oni, a nie Morrow czy Goodwin będą pilnować końca ławki rezerwowych w nadchodzącym sezonie.  

To prawda, rywale dokonali istotnych wzmocnień, ale na razie ich potencjalna siła nie została zweryfikowana w praktyce.  Na papierze Houston z CP3,  Oklahoma  wzmocniona PG13 i Melo wydają się bezkonkurencyjne. Ale gra się na parkiecie, a nie na  papierze. Niech mi ktoś powie, na przykład, kto jest back-upem dla S. Admasa? Melo? Talentu przybyło w Minneapolis, gdzie pojawił się  Jimmy Butler oraz Jeff Teague. Pierwsza piątka z nowym backcourtem, to rzadko kiedy działa od razu.   W  Nowym Orleanie  będą chcieli udowodnić, że da się odnieść sukces składem , w którym dwóch najlepszych graczy występuje na pozycji 4 i 5. Jakoś nie ufam playbookowi Alvina Gentry. Brak wielkich zmian według mnie tym razem zadziała na korzyść RipCity. Lillard-McCollum-Nurkić i reszta, w  przeciwieństwie do wyżej wymienionych- być może bogatszych w talent- ekip, już pokazali na co ich stać. Żadna drużyna w preseason nie trafiała więcej od Blazers, żadna nie była skuteczniejsza zza łuku. Obrona, którą wielu wymienia jako najsłabszą stronę Portland , pozwoliła rywalom zdobywać mniej niż 92 punkty, co daje 6. defensywny rtg. Niech liczby te będą dobrym zwiastunem na sezon.   Ostatecznie  typuję bardzo odważnie: 51-31 i 4. miejsce na Zachodzie


Andrzej Tropaczyński
44-38. Co do rozstawienia przed play off mógłbym równie dobrze rzucić kostką. Przy tak mocnym, ale i wyrównanym  zachodzie nie zdziwi mnie żadna pozycja po sezonie regularnym począwszy od 3 do 10. Potencjał w tej drużynie jest duży, rookies nie wyglądają jak rookies, a CJ i Lillard złapali już chyba formę na play offy. Poziom talentu na zachodzie wzrósł jednak tak mocno, że kilka bliskich przegranych, czy kontuzji może decydować czy jesteś na 6 czy na 10 miejscu. Ostatecznie stawiam na siódme. Przed nami bardzo ciekawy sezon.



krytyka
zewnętrzna




zKrainyNBA:

Kamil Kucharski
Szanse na to, że playoffy zawitają do Portland są spore – tak samo jak dla sześciu innych ekip na podobnym poziomie w konferencji zachodniej. Pierwsza czwórka jest dziś mniej więcej przewidywalna – pozostałe miejsca w fazie zasadniczej są potwornie trudne do rozdysponowania dla poszczególnych zespołów.

Dołączenie do składu Jusufa Nurkicia trochę zmienia sytuację zespołu. Plumlee był środkowym, przez którego przechodziła ofensywa Blazers, ale to Nurkić jest graczem, na którym można tę ofensywę rzeczywiście oprzeć. Do tego dochodzą oczywiście względy defensywne. Blazers – delikatnie mówiąc – w ubiegłym sezonie podkoszową defensywą nie stali. Teraz jednak dodali sporo materiału ludzkiego – wspomniany Nurkić, Caleb Swaningan, Zach Collins – to nie są specjaliści, ale dodają rozmiaru i fizyczności.


Poza tym skład zespołu specjalnie się nie zmienił, co w obecnej sytuacji jest dużym minusem – poziom konferencji zachodniej mocno się wyrównał, wiele drużyn pójdzie w górę. Jak to mówią – jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz. Niestety coraz więcej jest drużyn, które mogą stawać z Portland w szranki – Wolves, Nuggets, Pelicans – na zachodzie coraz ciężej będzie wygrywać mecze. Dlatego – niestety – nie przewiduję, że uda się wygrać więcej spotkań niż w ubiegłym sezonie. Typ:  40-42

MVP Magazyn:

Michał Kajzerek
43-39. Pierwsza runda PO. W kluczowych rywalizacjach zabraknie im obrony, ale Lillard i McCollum uratują kilka spotkań swoim ofensywnym talentem. Generalnie jednak Blazers utknęli w miejscu i nie są w stanie nawiązać walki z czołówką zachodu, która mocno podbiła swoje możliwości. Kibice w Oregonie nie mogą jednak narzekać. Zespół stara się nie wydawać za wiele, m.in. dlatego poświęcili Allena Crabbe'a.  

Grzegorz Kordylas
40-45 zwycięstw. Pierwsza runda Playoffs. Blazers mają jedną piekielnie mocną stronę i jedną, która plasuje ich w trzeciej dziesiątce ligi. Jak się pewnie domyślacie – ta pierwsza, to atak, ta druga – obrona. Na dodatek dwóch najlepszych strzelców jest jednocześnie najgorszymi obrońcami. Z McCollumem i Lillardem na parkiecie, Blazers są jedną z najgorzej broniących drużyn w całej NBA. Co gorsza, zarząd nie zrobił nic, co poprawiło by tę sytuację. Ofensywnie Blazers nie powinni mieć problemu nawet z najlepiej broniącymi zespołami w lidze. Im bliżej własnego kosza, tym więcej kłopotów ich czeka.


Rafał Draganowski
Powyżej 40 zwycięstw. Portland utknęło w miejscu, bronią za słabo, żeby wygrać w sezonie 50+ razy, co prowadzi do bezpośrednich starć w pierwszej rundzie z Warriors, Spurs czy Rockets. Ekipie z Oregonu już wielokrotnie udało się udowodnić, ze to nie koniecznie LaMarcus Aldridge wprowadzał ich do Play-Offs. Teraz czas zadbać o swoich atletycznych obrońców, Dame i CJ mogą w końcu nabrać ochoty na grę o najwyższe laury, niekoniecznie w barwach Blazers.

Damian Wełna
Około 40 zwycięstw. Awans z 7-8 miejsca i koniec po pierwszej rundzie PO. Ofensywnie PTB jest dla mnie jedną z najlepszych ekip Zachodniej Konferencji. Jeśli chodzi o drugą stronę boiska wypadają bardzo słabo. Promykiem nadziei dla ekipy Damiana Lillarda w ubiegłym sezonie był niechciany w Denver Nuggets Jusuf Nurkić, którego brak był bardzo odczuwalny w serii z Warriors. W pierwszym meczu obie drużyny grały jak równy z równym, jednak ostatecznie to Dubs zwyciężyli. W tym sezonie sytuacja może być podobna, o ile Blazers awansują do PO z 8 miejsca. Jeśli tercet Lillard McCollum Nurkić zagra najlepszy sezon w swojej karierze i nikogo z tej trójki nie dopadnie niespodziewany uraz to PTB może uzyskać lepszy wynik.


NBALabs.pl:

Pawełc Mocek
Optymizm Blazers co do kolejnego sezonu zbudowany jest w głównej mierze na dobrej drugiej części sezonu, po transferze Jusufa Nurkicia. Z drugiej strony, stracili ważną część ławki rezerwowych w postaci Allena Crabbe'a, uzupełniając ją kolejnymi dwoma podkoszowymi wybranymi w drafcie - Zachem Collinsem i Calebem Swaniganem. Brakuje głębi składu na pozycjach obwodowych i duet Lillard - McCollum nadal będzie mocno eksploatowany. Blazers liczą na playoffy, ale konkurencja w tym roku będzie duża - Nuggets, Jazz, Pelicans, Grizzlies - wszystkie te drużyny będą walczyły o miejsca 7-8. Portland nie jest jednak na pewno na przegranej pozycji. Typ: 45-37, 7. miejsce na Zachodzie  


Blog Don't Lie:

Łukasz Woźny
41-45 zwycięstw, 9 miejsce i uzasadnienie


SzóstyGracz:

Adam Szczepański: 5 miejsce
Piotr Sitarz: 6 miejsce
Maciej Kwiatkowski: 7 miejsce


Aktualizacja: 

CJ McCollum nie zagra w meczu otwarcia przeciwko Suns. To kara władz NBA za opuszczenie przez zawodnika strefy dla rezerwowych podczas meczu przedsezonowego z... Suns




Przypominamy, że od tego sezonu próbujemy bawic się w Typera. Typujemy bilans Blazers w systemie miesięcznym. Jeśli ktoś chce dołączyć do rozgrywki prosimy o kontakt mailowy(deadline na październik mija w środę) W komentarzach pod tym postem zostawiacie   swoje przewidywania na cały sezon. W tamtym roku bezkonkurencyjny okazał się Andrzej Ogień. 









12 października 2017

Powrót Legendy

Udał się rewanż w ramach gier przedsezonowych na rywalu z Phoenix. Blazers musieli tym razem jeszcze bardziej przebudować pierwszą piątkę: wrócił Ed Davis (z całkiem dobrym wynikiem 12 zbiórek) oraz Harkless i Zach Collins. 

10 października 2017

Layman uciszył Sacramento


KINGS@BLAZERS 83:97

Sacramento to nie Los Angeles i znają tam już coś takiego jak "transmisja telewizyjna". Dzięki temu można było się naocznie przekonać, czy widoczna w statystykach starcia z Clippersami poprawa skuteczności drużyny z Portland zostanie na stałe w cyklu gier przedsezonowych.

9 października 2017

W meczu, którego nie widzieliśmy...



...Blazers wygrali z Clippers.W trzeciej, kolejnej grze preseason Terry Stotts wystawia inny skład wyjściowy, tym razem to Aminu i Swanigan wyszli obok "wielkiej trójki". No, ale od tego są sparingi, aby kombinować , zmieniać, szukać ulepszeń.  

Trudno cokolwiek napisać na podstawie box score'a, tzn. można, ale po co. Zamiast tego zestawienie tych obrazków, które ocalił dla nas internet. Już tylko na ich podstawie można dociekać, że Clippers zabiła skuteczność Blazers. RainBros trafili solidarnie po 4 trójki. 100% skutecznością wykazał się Moe Harkless. 


Nieomylny był też krytykowany przez nas tutaj Pat Connaughton. A w jednej z prezentowanych poniżej akcji, był wow! uaaa! i w obronie, i w ataku.
Zach Collins pokazał, że oprócz więcej niż solidnej obrony, może stanowić zagrożenie również w ataku. Stotts wyraził po meczu uznanie dla pierwszoroczniaka za jego dobre zachowania w post. Opinie o rzekomo surowym i drewnianym Collinsie wyglądają gorzej z każdym , kolejnym występem byłego zawodnika Gonzagi.

Drugi z rookies zadebiutował w s5 i nie miał raczej łatwego życia z sypiącym tróje Griffinem, ale trener określił grę Swanigana jako solidną.  Z rywalizacji o pozycję nr 2 pod koszem nie rezygnuje Ed Davis


Trwaja próby z Evanem Turnerem na rozegraniu. 8 asyst może wskazywać, że nie jest to eksperyment skazany na unicestwienie wraz z nadejściem sezonu.


W walce 15 miejsce w składzie o swoim istnieniu przypomniał Archie Goodwin. 
Tyle z tych urywków , nie bawmy się w egiptologów , którzy na podstawie jednego hieroglifu są w stanie zbudowac burzliwe dzieje całej dynastii. Już we wtorek nad ranem kolejny sparing. Tym razem z Kings, będzie też transmisja tv i w związku z tym więcej materiału do analizy.