20 lutego 2018

Zanim sprawy zaczną się rozstrzygać


Damian Lillard nie zwalnia, w ostatnim meczu rzucił 21 punktów w 21 minut, ale jego drużyna i tym razem przegrała. Na szczęście to tylko ASG, czyli nic nieznacząca zabawa. Gra o stawkę od soboty, kiedy to Blazers zmierza się z Utah Jazz. Sezon 2017/18 wchodzi w decydującą fazę, każdy mecz będzie miał znaczenie. Osiem zespołów stoczy bój o sześć wolnych  miejsc w playoffach. Kolejność na pozycjach 3-10 pozostaje sprawą otwartą.To ostatnie chwile spokoju i odpoczynku. Za trzy dni NBA wraca do gry.

15 lutego 2018

Blazers pobili Warriors


WARRIORS (44-14) @ BLAZERS (32-26) 117:123


W trzecim meczu WCF 2018 W  ostatniej grze przed „meczem gwiazd” Portland Trail Blazers sensacyjnie pokonali Golden State Warriors. Relacja na całe USA w ESPN, krotochwilny komentarz  Billa Waltona, w którym przedstawił niemal kompletną  historię Blazers, cofając się prawie do niełatwych początków oregonskich pionierów. Ale najważniejsze działo się na parkiecie, gdzie Portland nie dało się dopaść ścigającym ich przez cały wieczór Warriors. Wypełniona po brzegi Rose Garden znów wyglądała jak szalone  Memorial Coliseum, a nie smutna wielokrotnie w tym sezonie Moda Center. 

12 lutego 2018

Jazzowa lekcja koszykówki


Bilans Utah Jazz jest mylący. Od powrotu Goberta to jedna z najsilniejszych ekip NBA. Potwierdzili to również w Moda Center.

10 lutego 2018

Damian Lillard królował w Sacramento


BLAZERS (31-25) @ KINGS (17-37) 118:100


Ta relacja będzie prawie tak samo krótka, jak gwałt Lillarda na Kings. Po 53 minutach zwycięskiej mordęgi z Hornets ruszyli Blazers do Sacramento. Zapewne tutaj też nie byłoby łatwo( wiadomo jaką wątpliwą atrakcją są gry dzień po dniu), ale Damian Lillard jest w końcu All-Starem. Królował przez cały wieczór. W 29 minut walnął 50 punktów. Kings nawet nie zipnęli.

9 lutego 2018

W sosie własnym


Brak emocji transferowych, bo trudno takimi nazwać sprzedaż worka kalafiora do Chicago, najwyraźniej zastąpiono nieoczekiwanym dreszczowcem z zespołem Batuma.

8 lutego 2018

Skromny trade deadline w Portland: Noah Vonleh w Chicago


Noah Vonleh opuszcza Portland. Po dwóch, raczej rozczarowujących, sezonach, w czasie których nie doszło do tak oczekiwanej eksplozji talentu ciągle zaledwie 22-latka, Blazers rezygnują z jego usług. Teraz łudzić się będą Bulls. Vonleh w Portland zamiast iść w górę, spadał w rotacji. Nie dość , że dał się wyprzedzić doświadczonemu Davis'owi, to jeszcze przegrał u Stottsa z debiutantem Collinsem. Neil Olshey wykonał zadanie i dzięki temu skromnemu pod względem sportowym ruchowi, osiągnął cel finansowy, Blazers nie zapłacą podatku od wzbogacenia. Przejęcie praw do Milovana Rakovicia nie ma żadnego znaczenia, trudno spodziewać się , aby 32-letni Serb kiedykolwiek włożył koszulkę Rip City. To tyle jeśli chodzi o trade deadline w Portland. Neil Olshey w pół roku po oddaniu do Nets Allena Crabbe'a wykonał kolejny krok w celu zniwelowania fatalnych skutków swych rozpustnych postępków z ostatnich dwóch lat, kiedy szastał kasą bez opamiętania, wydając grube miliony na kontrakty Harklessa, Leonarda i Turnera. Latem 2018 nastąpi kolejny etap nadrabiania wcześniejszych błędów. 

Noah życzymy powodzenia i  byczej kariery. Dziękujemy za grę dla Portland. Momenty były;)

6 lutego 2018

Wyeksploatowani



BLAZERS (29-25) @ PISTONS (26-26) 91:111


70 godzin: 3 mecze, 3 miasta, 2 kraje, 1.700 km do przebycia. Bilans 0:3.