31 stycznia 2026

W cieniu trade deadline

    fot. Bruce Ely

Nie wygrali nic podczas trzymeczowej trasy wyjazdowej na wschód. Licząc z domową porażką z Raptors przegrali  już cztery mecze z rzędu. Po znakomitym otwarciu nowego roku, w którym w 11 meczach ulegli tylko dwa razy,  w końcówce stycznia zaliczają Blazers wyraźny dołek.
Wielu łączy ostatnie niepowodzenia ze słabszą formą Deniego Avdiji, ta z kolei może być związana z urazem pleców. W ostatnim meczu  przeciwko Knicks zaledwie 11 pkt z 14 rzutów, 3 asysty przy 4 stratach. No, nie jest to Avdija na drodze do ASG. Sam gracz nie dramatyzuje, zapewnia że wróci do normalnej dyspozycji.  Tiago Splitter nie umie powiedzieć, czy aktualne dyspozycja jego najlepszego gracza to kwestia psychiki czy fizyczności. Ale wie na pewno, że Deni nie jest w 100% sobą. Zapowiada rozmowę z graczem i konsultacje ze sztabem medycznym.

Przykro, że wobec słabszej dyspozycji lidera nie widać nikogo, kto mógłby pociągnąć drużynę. Najbliżej tego jest Shaedon Sharpe, zaliczający w ostatnich 10 meczach średnią 22 punktów. Ale to  gracz tak samo jak błyskotliwy, tak nierówny. Potrafi trafiać seryjnie, przejmować mecz, by za chwilę zupełnie niknąć. Trudno na kimś takim opierać grę. Nie można polegać też zupełnie beznadziejnym Grancie, czy nie mogącym złapać rytmu Holidayu.  Od powrotu po kontuzji Jrue trafia tylko 40%  rzutów, w tym 33% zza łuku oraz 58% osobistych.  Najrówniej grają Toumani Camara i Don Clingan, ale nigdy nie będą to jednostki wiodące.

Nie ma wyjścia i chyba trzeba zaufać Splitterowi

Jesteśmy lepsi niż to co zaprezentowaliśmy w ostatnich meczach. Musimy wrócić do domu i rozgryźć problem.

Do przerwy na ASG 7 meczów, w tym aż 5 w domu. Sytuacja w tabeli mimo serii porażek dość stabilna. Pozycje 1-7 są zabetonowane, wypadnięcie poza play-in też raczej Blazers nie grozi. Mają 4 wygrane więcej od będących na 11. pozycji Mavs. Jest przestrzeń na spokojną pracę i wyjście z tego lekkiego kryzysu. Tym bardziej, że już-tak wynika ze słów trenera- przed meczem gwiazd, do gry wrócić mogą Scoot Henderson i Blake Wesley. Po tak dłużej przerwie nie należy się spodziewać fajerwerków, jak trudno zrzucić rdzę pokazuje przypadek Holidaya, ale to zawsze jakaś alternatywa dla trenera. Nie będzie jej  w najbliższym czasie na pozycji centra, bo Duop Reath złamał stopę i wypada do końca sezonu. Lista kontuzjowanych w Portland nigdy nie będzie pusta. 

Nie da się ukryć, że ostatnie dni stycznia  toczą się w lidze w cieniu zbliżającego się trade deadline- 5 lutego, 21.00, a tu centralnym wątkiem staje się  przyszłość Giannisa Antetokounmpo. A że Blazers dysponują dwoma swapami Bucks- 2028, 2030 to przewijają się nieustannie w plotkach, najczęściej w dwóch wariantach,  w pierwszym jako ekipa, która "pomaga" innej drużynie przejąć Greka, w drugim RipCity przygotowują własny pakiet i pozyskują Antetokounmpo. A ty drogi fanie Blazers


W transferowych rozważaniach po stronie RipCity przewija się jeszcze Jrue Holiday. Zainteresowanie wykazują ponoć Knicks. Jrue zdrowszy i lepszy już raczej nie będzie, ja wysłuchałbym uważnie potencjalnych kupców. 
Zanim okienko transferowe się zamknie. przed Blazers spotkania z Cavs i Suns. Warto byłoby coś wygrać. 

5 komentarzy:

  1. jawa15:05

    Raz w życiu pojechać na mecz swoich Blazers i zobaczyć taki blowout 😩 trochę głupio było paradować w koszulce Damiana po MSG, na szczęście nie byłem jedyny 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pdxpl18:35

      Blazers w MSG, niezależnie od wyniku, zazdroszczę

      Usuń
  2. jawa15:10

    Co do plotek, to ewentualne przejęcie Giannisa jest z jednej strony głupie (na moje to przy jego stylu gry i kontuzjach to kwestia czasu jak spadnie z klifu), a z drugiej praktycznie nierealne - raz, bo po co on by chciał tu przyjść, dwa, bo nie ma jak stworzyć paczki interesującej dla Bucks, żeby w ogóle spiąć kontrakty, to trzeba by oddać i Jrue i Granta, więc jakby na to poszli Bucks to dodałbym wszystkie picki, dodał bukiet kwiatów, pocałował w rączkę, byleby się tego bagażu pozbyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behemot18:45

      Grant, Scoot, Thybulle i masz kontrakty. Oczywiście to się nie wydarzy.

      Usuń
    2. jawa05:35

      Zapomniałem, że taki gości jak Thybulle i jego kontakt istnieją 🙄 generalnie do spięcia czegokolwiek Blazers będą musieli oddać więcej graczy (pomijam jakiś plankton, który Bucks mogą dołożyć), co w środku sezonu przy tej ilości kontuzji jest bez sensu, tak samo jak w ogóle cała ta dyskusja (i dla Giannisa, i dla Blazers)

      Usuń