28 października 2026

Beat LA!


 136:129 w Los Angeles. 3:0. Jest dobrze. 

17 komentarzy:

  1. Naprawdę sporo plusów i minusów w tym meczu i na pewno pdx je opisze. Morant wygląda pięknie, Scoot kolejny rok wygląda jak rookie. / Sen trwa;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jako drużyna jesteśmy na 1 miejscu w lidze w średniej zdobywanych punktów. Dopiero 3 mecze, ale ciekawe. Jesteśmy też podobno najlepsi w ilości wejść pod kosz, co też jest ciekawe przy tym, jak razimy trójkami. Na 2(!) miejscu w asystach. Net Rating (NET RTG) – różnica między punktami zdobywanymi a traconymi na 100 posiadań - 1 miejsce - 23pkty. / To tylko 3 gry, ale wygląda to ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Deni - zgodnie z planem - biegnie na pełnej epie przez boisko i wbija się w pomalowane, obrona się zapada, a on wyrzuca piłkę na obwód - 9asyst dzisiaj. Dzięki niemu nie tylko Lillard, ale i Camara będzie miał najlepszy procent za 3 w karierze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo drużyna. Walczymy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Drexler -197607:58

    Napisałem wcześniej o meczu. A na dodatek przynajmniej dla mnie jazda wygrana z Lakers smakuje o 200 procent lepiej.Nie cierpię ich od WCF 1991.Ale te osobiste dzisiaj

    OdpowiedzUsuń
  6. lepiej byłoby grać bez sędziów...

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy10:50

    Przypomnijcie jeszcze raz - za kogo mamy Camare ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była trójstronna wymiana z Suns i Bucks. Do Phoenix wysłaliśmy Nurkicia, Little i Johnsona. Do Bucks poszedł Lillarda a do Nas na chwilę dołączył Holiday. Przejęcie Camary to jeden z punktów zwrotnych przebudowy zespołu. Nieoceniony gracz.

      Usuń
  8. Rzeczywiście, z sędziami też ciekawie. Trzy techniki za flopy w ciągu paru minut. Ciekawe, czy będą gwizdali to wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behemot11:21

      Na szczęście oddali ten niby technik Moranta niby flopem po drugiej stronie. Ilość talentu w tej drużynie jest niesamowita, nikogo nie podwoisz w koncówce, na szczęście głowy u wszystkich dowożą i widać wzajemne wsparcie. Oby tak samo było jak przyjdzie gorszy okres. Pudlowali z wolnych a mimo to w miarę spokojne zwycięstwo. Liga się strasznie sypie zdrowotnie, może być ciekawie.

      Usuń
    2. Pierwszy był technik na Camarze za obronę Luki - i ten był z dupy, ale później i Morant i ten Lejker to rzeczywiście aktorzyli jak Nejmar. Jest nowy przepis, jest dobry w sensie takim, że może będzie mniej tego nejmarowania, tylko pytanie, czy będą też gwizdać Lebronowi, Wembiemu i Plasteliniakowi z OKC.

      Usuń
    3. Anonimowy14:43

      Gorzej że najbardziej flopuje Avdia :)

      Usuń
    4. Gdyby flopował najgorzej, to też by dostał dacha, a w zamian w chalangu po domniemanym flopie dostał osobiste, więc oddałam sprawę. Deni jest po prostu bardzo trudny do bronienia:)

      Usuń
  9. Obejrzałem drugą połowę meczu. Irytowały czasem nadaktywne gwizdki sędziów, pudłowane osobiste i niefrasobliwość Scoota. Mamy więcej opcji w ataku w stosunku do poprzedniego sezonu. Trener, który de facto walczy o dalszy kontrakt nieźle to układa. Prawie każdy na boisku wie co robi. Imponuje mi rozsądna gra Moranta. Widać wśród graczy bardzo dużo doświadczenia i jednocześnie głód gry. Kiedy trzeba przyciskają rywali zarówno w obronie i ataku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy14:14

    Nori trenerem roku 😉

    OdpowiedzUsuń
  11. Swoją drogą, na 40s do końca te dwie trójki - najpierw Luka, później Riws... obaj zachowali się jakby była sekunda do końca. Jeden lepszy od drugiego.

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy16:57

    Dame Time. Wzruszyłem się, jak sypnął. Serio.

    OdpowiedzUsuń