Środową porażką w game 5 Blazers zakończyli sezon 2025-2026. Zwyczajowe exit interviews otwierają posezonowe podsumowania. Z takich zdarzeń, podobnie jak i z przedsezonowych media day, nie należy wyciągać jakiś wiążących wniosków, ale w organizacji, która stoi przed nowym otwarciem, próbując przewidzieć przyszłość, łykamy i interpretujemy każdą wypowiedź i zdanie.
A zatem skrót z wczorajszej konferencji
Joe Cronin:
Organizacja prowadzi szeroko zakrojone poszukiwania nowego trenera, Tiago Splitter znajduje wśród kandydatów.
Tom Dundon jest gotów ponieść znaczące wydatki finansowe, jeśli miałoby to dać awans sportowy. Podczas ostatniego trade deadline, zaakceptował bez oporów propozycję pozyskanie młodego talentu, które wiązałoby się z przekroczeniem luxury tax o 20 milionów i przekroczeniem pierwszego apronu[ nie wyjaśniono kogo chodziło i dlaczego transakcja nie doszła do skutku]. Tom Dundon już inwestuje w infrastrukturę klubową, zakupiona została komora hiperbaryczna
Klub jest gotowy na wykonanie dużego ruchu transferowego, ale za rozsądną cenę, która nie może zrujnować przyszłości Blazers .Możliwe jest wykorzystanie wyborów draftowych, aby powiększyć pulę talentu.
Tiago Splitter:
Podkreślił dobre relacje i wsparcie, które ma od Toma Dundona i Joe Cronina. Chce być nadal trenerem Blazers
Playoffy były nieocenioną lekcją dla całego zespołu. Uczyli się młodzi gracze, jak Henderson i Clingan, uczył się on jako trener, zarządzania przerwami, zmianami graczy, rozwiązywaniem końcówek. Przyznał, że przeciwko Spurs, powinien mieć więcej konkretnych zagrywek i bardziej spójny plan gry w ataku. Żywiołowość i spontaniczność z sezonu regularnego w playoffach nie jest już tak skuteczna
Drużyna poczyniła ogromny postęp i to jest największa wartość tego sezonu.
Deni Avdija:
Podkreślił, jak ważny był dla niego okres, w którym musiał przejąć rolę głównego rozgrywającego i inicjatora akcji pod nieobecność kontuzjowanych kolegów. Było to możliwe również dzięki zaufaniu jakim został obdarzony przez sztab trenerski. Jest dumny z tego, że może grać na wielu pozycjach i robić wszystko po trochu – od zbierania, przez obronę, po kreowanie gry dla innych.
Seria ze Spurs była bolesną lekcją, ale niezbędną dla tak młodego składu. Fizyczność i intensywność play-offów to coś, czego nie da się nauczyć w sezonie regularnym. Oczekuje stabilizacji składu i kontynuację pracy z obecną grupą ludzi, wierząc, że ciągłość jest kluczem do sukcesu w NBA.
Praca nad rzutu z dystansu, aby stać się jeszcze większym zagrożeniem, gdy rywale skupiają się na zamykaniu pomalowanego, to najważniejszy cel na lato
Intensywność serii ze Surs była na zupełnie innym poziomie. Błędy w komunikacji, spóźnione przejście pod zasłoną to detale, których playoffy nie wybaczaj i kosztują porażkę w meczu.
Cieszy się z postępów rzutowych, praca nad tym elementem to cel na lato, tak aby stać się wartościowym graczem 3&D
Wskazówki od Tiago Splittera dotyczące czytania gry, ustawiania się w obronie znacząco wpłynęły na swobodę w grze i podejmowane na parkiecie decyzje
Damian Lillard:
Oglądanie meczów z boku pozwoliło mu spojrzeć na koszykówkę z perspektywy trenera. Mógł analizować schematy gry przeciwników i lepiej zrozumieć mocne oraz słabe strony swoich kolegów z drużyny. Wykorzystał ten czas, by zrozumieć charaktery nowych zawodników, dowiedzieć się, co ich motywuje, a w jakich sytuacjach na boisku mają trudności
Porażka ze Spurs będzie dla zespołu bezcenna. Młodzi gracze poczuli smak sukcesu i teraz będą jeszcze bardziej zdeterminowani, by osiągnąć sukces
Skuteczność rzutowa to priorytet, przy zawodnikach takich jak Deni Avdija, którzy świetnie wjeżdżają pod kosz, zespół musi mieć strzelców, którzy wykorzystają otwarte pozycje
Chce wnieść do szatni większy poziom powagi i profesjonalizmu. Zauważył, że młode zespoły mają naturalny luz, ale czas na bardziej rygorystyczne podejście do codziennych obowiązków
Rehabilitacja przebiega bardzo dobrze i zaczął już treningi z pełnym kontaktem. Myślał o powrocie na serię ze Spurs, ale nie chciał destabilizować gry zespołu, który radził sobie dobrze, wiedząc, że po roku przerwy nie byłby od razu w szczytowej formie
Splitter dobrze odnalazł się w roli głównego trenera w trudnych okolicznościach. Docenia to , jak z czasem zaczął narzucać swój styl i pewniej zarządzać grupą
Jrue Holiday:
W tym sezonie chciał bardzo pomóc młodym zawodnikom, takim jak Scoot Henderson i Shaedon Sharpe, w zrozumieniu defensywnych niuansów gry w NBA. Po nagłym odejściu Billupsa czuł na sobie odpowiedzialność za utrzymanie spokoju i koncentracji w zespole, szczególnie wśród graczy, którzy nigdy wcześniej nie mierzyli się z taką presją medialną.
Spokój i koszykarskie IQ to cechy dzięki którym Thiago potrafi komunikować się z graczami w sposób bardzo bezpośredni i zrozumiały. Splitter pozwolił mu na większą swobodę w dowodzeniu obroną na parkiecie, co przełożyło się na lepsze wyniki defensywne zespołu w końcówce sezonu.
Spurs wygrali detalami. Podkreślił, że młodzi Blazers zobaczyli, jak każda jedna nieudana rotacja w obronie może zmienić losy całego meczu w play-offach. Mimo porażki, był pod wrażeniem tego, że zespół nie pękł po wysokich przegranych i potrafił odpowiedzieć twardą walką w kolejnych meczach.
Priorytetem jest odpoczynek, aby być w pełni sił na przyszły sezon, w którym do rotacji wróci Damian Lillard. Jest niezwykle podekscytowany perspektywą gry u boku Dame'a.
Ten sezon zbudował fundamenty pewności siebie. Blazers nie są już drużyną przyszłości, ale zespołem, który musi oczekiwać zwycięstw tu i teraz.
Nowy właściciel wprowadził wysokie standardy znane z profesjonalnych organizacji sportowych, co zawodnicy bardzo doceniają, wspomniał o poprawie infrastruktury treningowej i logistyki.
Mattise Thybulle:
Sezon był wyzwaniem ze względu na urazy, które wybijały go z rytmu. Cieszył się jednak, że w końcówce sezonu i w play-offach czuł się już w pełni sił i mógł realnie pomóc drużynie w obronie.
Stara się uczyć młodszych kolegów (szczególnie Scoota), jak czytać linie podań i przewidywać zagrania przeciwnika, zamiast tylko reagować na ruch piłki
Splitter wykonał niesamowitą robotę, biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich został wrzucony na to stanowisko. Jest bardzo jest opanowany. Jako były zawodnik po prostu rozumie rytm gry i to, co czujemy na boisku. Wprowadził system, który daje nam dużo swobody, ale jednocześnie wymaga od nas dużej inteligencji boiskowej. Nie chodzi tylko o bieganie od punktu A do punktu B, ale o czytanie tego, co daje nam obrona. Atmosfera, którą stworzył w szatni po tych wszystkich zawirowaniach, była dokładnie tym, czego potrzebowaliśmy, żeby dotrzeć do play-offów
Bardzo dobrze gra mu się w duecie z Toumanim Camarą. Stwierdził, że ich wspólna obecność na parkiecie sprawiała, że rywale czuli się niekomfortowo, co ma być fundamentem stylu Blazers w przyszłości
Scoot Henderson:
Ten rok był ogromnym krokiem naprzód pod względem zrozumienia gry. Czuje się znacznie pewniej jako lider i rozgrywający, który potrafi kontrolować tempo meczu. nauczył się nie przejmować krótkotrwałymi niepowodzeniami i skupiać na długofalowym procesie.
Gra przeciwko tak zorganizowanej obronie jak ta San Antonio Spurs była dla niego najważniejszym doświadczeniem w dotychczasowej karierze.
Splitter od pierwszego dnia dał mu „klucze do zespołu”. Docenił, że trener pozwalał mu uczyć się na błędach i zachęcał do agresywnej gry
Czuję wielką radość z faktu, że w przyszłym sezonie będzie mógł grać u boku Dame'a. Uważa, że wspólne występy pozwolą mu odciążyć się w ataku i jeszcze szybciej uczyć od jednego z najlepszych w historii. Wierzy, że duet Henderson-Lillard może być jednym z najdynamiczniejszych w lidze.
Podobnie jak większość kolegów, stabilizację rzutu z dystansu to absolutny priorytet, aby zmusić obrońców do podchodzenia bliżej. Musi jeszcze popracować – szczególnie w kwestii ograniczania strat i wykańczania akcji pod koszem przeciwko wyższym obrońcom. Planuje spędzić dużo czasu na siłowni, aby jeszcze lepiej radzić sobie z fizyczną grą w NBA i być dostępnym przez cały sezon 82 meczów.
Robert Williams:
Samo ukończenie sezonu w pełnym zdrowiu to większy sukces niż jakikolwiek wynik sportowy
Podkreślił wyjątkową więź z trenerem Splitterem, który potrafił przekazać detale dotyczące ustawiania się w obronie, których wcześniej nikt go nie uczył. Cieszył się z roli w pewnych schematach, gdzie mógł wykorzystać swój talent do podawania, co Splitter mocno promował w swojej taktyce.
Wspólne minuty z Clinganem na parkiecie tworzyły ścianę nie do przejścia. Widzi siebie w roli mentora dla młodego, pomagając mu zrozumieć fizyczność gry w NBA.
Gra przeciwko Wembanyamie to wyzwanie, które zmusiło go do wspięcia się na wyżyny swoich możliwości defensywnych. Serii nie przegrali brakiem talentu, a detalami i doświadczeniem, którego Spurs mieli w kluczowych momentach nieco więcej.
Bardzo docenia to, że Blazers nie zrezygnowali z niego, gdy był kontuzjowany. Czuje ogromną lojalność wobec miasta i organizacji. Jest podekscytowany przyszłym sezonem i współpracą z Damianem Lillardem. Uważa, że z Dame'em na obwodzie i nim oraz Clinganem pod koszem, Blazers będą mieli jedną z najbardziej zbilansowanych piątek w lidze.
Donovan Clingan:
„Time Lord” uczył go nie tylko techniki blokowania, ale też tego, jak dbać o ciało i regenerację .Granie z tak elitarnym obrońcą obwodowym jak Holiday ułatwiło mu pracę pod koszem, ponieważ Jrue świetnie kierował całą defensywą.
Mecze przeciwko Victorowi Wembanyamie były najbardziej wymagające w jego dotychczasowej karierze. Play-offy obnażyły b raki w mobilności, nad którymi zamierza pracować latem
Atmosfera w hali w Portland podczas play-offów była niesamowita i utwierdziła go w przekonaniu, że chce być częścią tego klubu przez lata.
Jako były środkowy, Thiago potrafił pokazać konkretne ustawienia stóp i techniki zastawiania, które są specyficzne dla pozycji numer 5. Docenia, że trener nie bał się stawiać na niego w kluczowych momentach meczów play-off
Chce stać się szybszy na nogach, aby móc skuteczniej bronić po zasłonach przeciwko niższym zawodników. Planuje również pracować nad rzutem z półdystansu oraz pewniejszym wykańczaniem akcji pod koszem, aby odciążyć liderów w ataku.
Kris Murray:
Druga połowa sezonu była dla niego znacznie lepsza niż pierwsza. Czuł, że w końcu zrozumiał, gdzie ma się znajdować na boisku, co pozwoliło mu grać szybciej i bez zbędnego wahania.
Określił siebie jako zawodnika, który ma łączyć grę zespołu – poprzez mądre cięcia pod kosz, solidną obronę na kilku pozycjach i trafianie otwartych rzutów.
Thiago Splitter wymagał od niego dużej elastyczności, m.in. krycie zarówno szybkich obwodowych, jak i silniejszych skrzydłowych rywali.
Codzienne treningi z Thybullem i Camarą podniosły jego defensywne IQ i nauczyły go, jak być bardziej agresywnym w liniach podań.
Zamierza pracować nad jeszcze szybszym składaniem się do rzutu, aby móc oddawać rzuty pod większą presją obrońcy.
Jerami Grant:
W tym sezonie czuł się bardziej jak mentor niż kiedykolwiek wcześniej. Cieszyło go obserwowanie postępów, jakie zrobili Scoot Henderson i Donovan Clingan.
Szacunek dla Splittera za to, jak utrzymał statek na kursie po zawirowaniach z początku sezonu. Tiago wprowadził kulturę odpowiedzialności, której zespół potrzebował
Docenił, że Splitter kładzie nacisk na szybkie podania. Zdaniem Granta, w tym systemie piłka rzadziej staje w miejscu, co czyni atak Blazers trudniejszym do rozczytania dla rywali.
W serii ze Spurs zabrakło im boiskowego cwaniactwa. Spurs wiedzieli, jak wymuszać faule i jak spowalniać grę w momentach, gdy Blazers ich łapali. Ta seria pokazała młodszym graczom, że w NBA talent to tylko połowa sukcesu – reszta to przygotowanie mentalne i dbałość o detale taktyczne.
Shaedon Sharpe:
Tiago Splitter zachęcał go do częstszego kreowania pozycji dla kolegów. Shaedon widzi siebie w przyszłości jako secondary playmaker, a nie tylko kończącego akcje.
Był zaskoczony tym, jak bardzo Spurs skupili się na odcięciu go od jego ulubionych pozycji. Stwierdził, że play-offy nauczyły go, jak walczyć o pozycję bez piłki i jak zachować koncentrację, gdy rzuty nie wpadają. Przyznał, że w play-offach zrozumiał, że nie może mieć przestojów w obronie, bo rywale tacy jak Spurs natychmiast to wykorzystują.
Docenia to że Splitter wierzył w niego nawet w gorszych strzelecko momentach. Podkreślił, że Tiago jest trenerem, który daje zawodnikom dużą swobodę , o ile pracują ciężko w defensywie
Praca nad kozłem to główny cel na offseason. Chce pewniej operować piłką w tłoku, aby móc częściej wymuszać faule i stawać na linii rzutów wolnych. Planuje wzmocnić górne partie ciała, by lepiej kończyć akcje z kontaktem pod koszem.
Tyle z tej gadaniny. Czytajcie, interpretujcie, komentujcie. A na rozgrzewkę pytanie, w jednej z najważniejszej kwestii pasjonującego offseason Trail Blazers

Ależ robotę wykonałeś, super!
OdpowiedzUsuńŚwietny artykół
OdpowiedzUsuńLMarcus
Pamiętając jak Sharpe regularnie wkozłowuje sobie piłkę w nogi i niespecjalnie ogarnia kiedy podać, to napisać, że jego ambicje bycia secondary playmaker są lekko na wyrost, to nic nie napisać. Lubie typa, ale są chyba jakieś granice
OdpowiedzUsuńDobra robota, jak będę miał chwilę pewnie po weekendzie to coś tu popełnię
Dlatego dalej mowi o pracy nad kozlem;) gdybys mial bardziej obszerne przemyslenia na temat Blazers, chetnie zamieszczę je na blogu
UsuńPragnę dodać, że Camara chciałby czytać więcej książek.
OdpowiedzUsuńŻe RW3 powiedział, że piniądze się liczą.
https://sports.yahoo.com/articles/nba-latest-draft-lottery-proposal-163115048.html
OdpowiedzUsuńWygląda na to, że ten system draftu ma największe szanse na akceptację gubernatorów ligi, co będzie głosowane już na przyszły rok. Najbardziej opłacalne byłoby zajmowanie miejsca tuz poniżej play - in, 11, 12, 13, co przed obecnym sezonem było specjalnością Blazers.
Z drugiej strony właściciel będzie chciał wejść z tupnięciem w swój pierwszy cały sezon, niewykluczone, że niedługo zacznie się handelek tymi wszystkimi wyborami
Trochę się boję tego handelku. Dobrze, że Cronin powiedział, że nie chcą poświęcać przyszłości dla krótkiego okienka na coś więcej. Daje to nadzieję, że Dundon nie zachowa się jak Ishba w Phoenix.
UsuńNo właśnie patrząc na jakim poziomie są rywale to też z tym handelkiem byłbym ostrożny, natomiast dobrze, że mamy już do dyspozycji wszystkie picki
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńIdealnie byloby przechwycic kogos w typie Ayo Dosunmu czy NAW-a, a nie podstarzalą gwiazdę
OdpowiedzUsuń