27 lis 2014

Blazers przedłużają serię zwycięstw do 9



Blazers (12-3) @ (Charlotte) (4-12) 105-97

Wyjazd do Charlotte, pamiętając o tym meczu , wcale nie był taki oczywisty dla fanów Portland TrailBlazers. Z drugiej strony, Hornets ostatnio wciąż dołują, a PTB zaliczają zwycięską serię, więc mimo wszystko faworyt mógł był tylko jeden. Mecz przebiegał w tempie, jaki ostatnio fundują nam Blazers. Do połowy śpimy, coś tam gramy na początku, rezerwowi mają za zadanie nie roztrwonić nic w drugiej kwarcie, a jak trzeba to podgonić, no i bierzemy się do roboty w drugiej połowie.

Początek był niezły, ale po wejściu zmienników coś się zacięło, nie było rytmu w ofensywie i gospodarze zaczęli uzyskiwać przewagę. Po powrocie s5 nie zmieniło się nic, i oni dali się uśpić sennym rytmem meczu ( a może zastanawiali się, czy trzeba już podlać indyka w piecyku?) i do przerwy -11 pkt.  Nic to, zobaczymy co dalej.

OK, po przerwie w końcu wzięliśmy się do roboty, a konkretnie Matthews, który odpalał trójkę za trójką, i Lillard, rażąc bądź to z dystansu, bądź lay-upem spod kosza. Tradycyjnie niewidoczny i grający z mierną skutecznością był Nicolas Batum . Ale mistrzem ceglenia w tym meczu okazał się Aldridge, który swoją indolencję okazywał śmiejąc się sam z siebie (foto j.w.). Pamiętacie innego gracza PTB, którego uśmieszek był jego wizytówką, jednak niekoniecznie podczas takich występów?Tak, to wielki Clyde The Glide, którego ironicznym uśmiechem czasami LMA mi przypomina... Staty Aldridge'a - proszę bardzo - 9 pkt i 3/18 z gry. Ile to jest? 16,7 procent..............

Tak czy inaczej dzięki Lillardowi - mister long 3, Matthewsowi i Kamanowi, który wciąż nie przestaje zadziwiać, PTB są 34-12 w trzeciej kwarcie i już jestem spokojny o wynik. IV kwarta to dopełnienie dzieła zniszczenia  - ci trzej gracze windują nas na plus 14 w jej połowie i jest po meczu. Co prawda w końcówce zrywają się jeszcze gospodarze, ale pudłując na potęgę nie byli w stanie nic zrobić.

Aldridge wyglądał, jakby już na starcie na zapas nażarł się indyka i myślami był przy stole. Matthews załapał solidną skuteczność i był dla Hornets mordercą, a Lillard jak zwykle jest wielki. Kaman - jego miękkość nadgarstka może rywali przyprawić o palpitację. Batum - jak zagra na 15/5/5 przy dobrej skuteczności przestanę się czepiać. Na razie - jest poza grą, mentalnie nieobecny i nie daje nic drużynie. Reszta przeciętnie. Trenerze, gdzie jest T-Rob?

Teraz powrót do domu i mecz z Grizllies. Mam nadzieję, że Z-Bo nie wstanie jeszcze od stołu (bo tak mi wygląda) i wygramy ten prestiżowy pojedynek. Czołówka Zachodu krystalizuje się coraz bardziej. Kalendarz (plus forma) pozwala jednak nawet założyć, że możemy bić się o nr 1. Czy to niespodzianka? Patrząc na zeszły rok i zapowiedzi , na pewno nie. 

13 komentarzy:

  1. Im dłużej spoglądam na naszą grę tym mniej widzę T-Roba w składzie chociaż go lubię. Jego gra pod koszem woła o pomstę do nieba, jak ktoś nie może złapać piłki to T-RoB. Jak nagle go ktoś blokuje to T-ROB. W obronie mi się bardziej podoba. W rotacji mógłby zmierzyć się z Wolnym Lądem, któremu też piłka często wypada z rąk, ale z PHI zagrał np. dobrze. Nie wiem kto byłby lepszy obecnie na boisku ale trenerio uważa ze jednak Freeland

    Może też doszli do wniosku, iż T-Rob wejdzie do rotacji jak skończy się streak?

    Pytanie :) jeżeli ktoś oddaje rzut i jest airball to zbierający ma zbiórkę czy przechwyt? a rzucający stratę/czy liczy się to jako rzut? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behemot11:45

      Wpuszczając Freelanda wiesz co dostajesz. Skontrolowaną grę, niezłą obronę, dobrą zbiórkę w ataku i faul na każde 3 minuty gry. U T-Roba za to dostaniesz kopa energetycznego albo totalną padakę i ... faul na każde 3 minuty gry. Ja bym wpuszczał T-Roba tylko, gdy nie widzę innych szans na odwrócenie meczu, taka dzika karta, która może coś zmieni. W każdej innej sytuacji biorę Freelanda.

      Usuń
    2. Zbierający ma zaliczona zbiórkę, oddający rzut ma oddana próbę :)

      (No chyba, że to LeBron idzie na rekord w przechwytach to wówczas airball przypiszą mu jako steal..... :) )

      Usuń
  2. pdxpl16:43

    Ja bym tam jeszcze o miejscach nie dywagował. wystarczy spojrzeć w terminarz i stanie sie jasne, że grudzień może być sądnym miesiącem. 10 meczów na wyjeżdzie w tym hardcorowy trip 19-23 XII SAS, Pels, HOU, OKC, Jeśłi z czegoś takiego wyjdziemy na plus wtedy bedzie można zacząć marzyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behemot18:08

      głos rozsądku, a kysz!!!

      Usuń
  3. 1. W tym sezonie po cichu liczę na miejsce 4 miejsce przed fazą play off i finał Konferencji Zachodniej.
    2. T. Robinson wypadł z rotacji, bo nie ma rzutu z dystansu i półdystansu.Jego minuty przejął wszechstronny Kaman.
    3. Crabbe wydaję się być lepszym obrońcą od McColluma.Trochę zawodzi mnie C.J.Byłem wielkim zwolennikiem Jego wyboru w drafcie i spodziewałem się po Nim więcej w ofensywie.
    4. Ciekawe jak z formą zapomnianego Clavera.Chętnie zobaczyłbym jako zmiennika Batuma na pozycji SF. Myśle, że mógłby nam dać dużo w obronie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Claver w tym sezonie jest tylko garniturem. W zeszłym wchodził od czasu do czasu, jak były problemy z kontuzjami, ale zawsze na 4. Teraz mamy zatrzęsienie bogactwa na pozycjach podkoszowych. Claver jako zmiennik Batuma? Czemu nie? Oznaczałoby to wypadnięcie ze składu D. Wrighta. Jesteście za? Myślicie, że Wright wyżej .... skarpet nie podskoczy? Dobrze myslicie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Andrew09:10

    Claver na 3 i jako zmiennik Batuma, ja również jestem za, i chciałbym więcej zobaczyć Clavera, mielibyśmy na 3 europejczyka. I więcej Bartona.
    Jak patrze na Crabbe i gdyby nie jego odstające uszy to podobny jest do Roya, może kiedyś będzie grał jak on.
    Czeka nas ciężki mecz w nocy z Memphis oba teamy w gazie, ale to my wygramy. Go Blazers.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy09:18

      No weź... Cabbe to Crabbe, a Brandon to legenda ... legenda moich wspomnień i wspanialych zwyciestw :-D. Szanujmy Brandona, bo to najlepszy zawodnik Blazers ostatnich 15 lat (jak nie 20stu, nie wiem kiedy Clyde odszedl).A Crabbe, to ja dopiero w tym sezonie zauwazylem i to dlatego, ze ma odstajace uszy :).

      Dziś super mecz, czekamy..!
      K.

      Usuń
    2. Anonimowy09:20

      Aj sorry, źle przeczytałem. Z twarzy faktycznie. Grą w ogóle :-)
      K.

      Usuń
    3. Koniu13:52

      Clyde odszedł w Walentynki 1994 r.

      Usuń
  6. Czytalem dzisiaj jeszcze raz historie zyciowe T-Roba wraz z jego gra uniwersytecka i naprawde dziwne iz ma on taki slaby teraz dystans i poldystans. Kiedys trafial zajebiscie

    moze komus sie chce zrobic jakies porownanie na pozycjach przed dzisiejszym meczykiem ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie obejrzałem mecz z Grizzlies i powiem,że Batum to jest nieporozumienie. Dno i 5 metrów mułu.Za 12 baniek za sezon? Sorry, źle wydane pieniądze. On psuje swoja indolencją całą chemię w drużynie, której kompletnie nic nie daje. I nie widać, żeby się przykładał....

    OdpowiedzUsuń