20 lut 2015

Arron Afflalo ma wiadomość: Portland, nadchodzę!

Drogie Portland,

Jestem spakowany. Czeka mnie dwugodzinny lot z Denver do miasta będącego domem niesamowitej publiczności i prawdziwego kontendera. Jestem tak podekscytowany, że gdyby nie piątkowy mecz, przyjechałbym rowerem. To szansa, za którą jestem niesamowicie wdzięczny. Nie mogę stwierdzić ile dostanę minut lub ilę oddam rzutów w meczu, ale jestem gotowy. Wiem, że nie przyszedłem tutaj jako starter, chociaż jestem uznanym starterem w NBA, ale jeśli to jest to co mam wnieść do tej drużyny, to nazwij mnie "zbyt dobrym backupem". Jestem gotowy na każdą role, jeśli oznacza ona trofeum Larry'ego O'Briena w waszym mieście.

To mój czwarty raz, gdy zostałem wymieniony, ale pierwszy w trakcie sezonu. Dołączenie oraz dodanie pozytywnej wartości do drużyny, bez przygotowań podczas offseason lub w rozgrywkach przed sezonowych cechuje inna dynamika. Gdy organizacja pozyskuję Cię podczas trwania sezonu, oznacza to, że oczekują oni od Ciebie bycia takim graczem jakim zawsze byłeś. W moim przypadku: skutecznego strzelca, pomocnika, obrońcy. Jestem tutaj, żeby dać wam te wszystkie cechy. Chce zrobić wszystko co potrafię, tutaj na parkiecie, podczas mojej gry.

Teraz jestem otoczony fantastycznymi graczami, takimi jak Damian, LaMarcus, Nicolas i Wes.

Grałem w pięciu playoffowych teamach, ale mój wpływ na nie był minimalny. W 2008 roku, gdy Detroit Pistons zagrali w Finałach Konferencji Wschodniej, byłem pierwszoroczniakiem. Moje playoffowe doświadczenie w Denver pozwoliło mi poczuć postseason z innej strony, ale w każdym roku - 2010, 2011, 2012 - kończyliśmy sezon na pierwszej rundzie. Dzisiaj - jako gracz na 15 punktów co noc i z zamykającą rywali obroną - jestem gotowy na nową przygodę. Nie mogę się doczekać współpracy z nowym zespołem i głębokiego runu w playoffach.

Pomimo mojego podekscytowania, chcę postawić sprawę jasno: jestem tutaj, aby pomóc zespołowi osiągnąć cel jakim jest wygranie mistrzostwa. Minęło 38 lat od ostatniego tytułu Portland Trail Blazers. Nie wystarczy być kontenderem - czas pokazać mediom, fanom oraz, co najwżniejsze, nam samym, dlaczego jesteśmy drużyną mistrzowskiego kalibru. 

Arron Afflalo

Tekst pochodzi ze strony The Players' Tribune.

2 komentarze:

  1. pdxpl08:16

    5 minut po obejrzeniu klęski w Salt Lake City: Arron nawet nie wiesz jak jesteś potrzebny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behemot08:28

      No nie da się wygrać rzucając 36 i18 %. Wszyscy byli trochę zardzewiali po tak długiej przerwie. Szkoda porażki ze słabym przeciwnikiem.

      Usuń