6 sty 2017

9 raz z rzędu lepsi od Lakers


 
 

Zaskakująco przyzwoicie radzili sobie Blazers w czasie pięciomeczowej nieobecności Damiana Lillarda. Wygrywali z równymi sobie (Kings, Wolves), nie dali rady, ale w dość godnych okolicznościach faworytom ( Raptors, Warriors). CJ McCollum zdążył  ustanowić rekord kariery -43 w Minneapolis, a ostatnim popisem w Oakland zasłużyć sobie na laurkę od samego Kevina Duranta.
 

 
Dzisiaj przeciwko Lakers do gry powrócił już lider drużyny. I zaczął spektakularnie, bezbłędnie, czterokrotne z  dystansu. 10 punktów w pierwszej kwarcie oraz dobra wspołpraca z Masonem Plumlee wiodły atak Blazers ku lepszym czasom. Te skończyły się wraz z zejściem wspomnianego duetu z parkietu. Ofensywę zamulał  Turner. Trzy pudła były tym,  czym garść żwiru potrafi być dla mechanizmu dużo lepszego niż tegoroczny atak Portland. McCollum zbyt nieśmiały, od startu szukający rytmu. Francourt  Davis-Vonleh jak zwykle roztrzęsiony i gapowaty, nie łapie piłek, napędzając kontry rywala, dostaje podwójne czapy. Rezerwowi centrzy LAL wyglądają na  tym tle jak bogowie koszykówki. Ale źrodło problemów Blazers bije na obwodzie, gdzie Clarkson,  Young, Williams oraz Ingram walą tróję za tróją. Szybki run 15:0, po którym Moda Center nie zazna spokoju prawie do samego końca.
 
Zostały 24 minuty na odrobienie dziewięciopunktowej straty.  Zaczął CJ trójką ze szczytu, Aminu znalazł pod koszem Moe. W chwilę potem Harkless  strzelił zza łuku i po niespełna 5 minutach w Portland znów był remis, Blazers powoli wracali do żywych . Dobre chwile ścinającego wzdłuż linii końcowej Crabbe'a plus jakaś zaplątana trójka. Ponownie Harkless w gwałcie na Randle'u. I sami zobaczcie , co z tego wynikło
 
 


Ale piekło zgotował gościom Evan Turner. Po wspomnianym sabotażu w pierwszej połowie, w drugiej odsłonie metamorfoza: drive'y, step-backi, pull-upy, trójka. Łącznie 5/6 i 15punktów. TheKidet był jednoosobową odpowiedzią na to , co po drugiej stronie parkietu robił na Davisie Randle, a Russell ośmieszając w izolacjach Lillarda. Tylko dzięki Turnerowi nie stracili Blazers dystansu i mogli w końcówce dorżnąć kalifornijska watahę .
 
Mecz kończył Stotts piątką: Lillard- CJ- Turner-Aminu- Plumlee. I to był ten fragment, w którym RipCity, dało znać, o tym , co kiedyś  pozwalało im wydzierać wygrane  w końcówkach-  trzyminutowy błysk intensywnej, agresywnej wysokiej obrony. A w głębi  król paint Mason Plumlee zbierający jak prawie nigdy.  Najpierw jedyne pudło Turnera-air-ball zza łuku, odrzuca na drugą stronę do Lillarda, a ten zdobywa 3 ostatnie ze  swoich 21 zdobyczy w powrocie. Potem przestrzeloną trójkę Lillarda zbiją o tablicę, piłka przez ręce Aminu trafia do McColluma, który  daggerem z samego szczytu rozwiązuje problem. Po time oucie CJ kónczy swój kolejny "allstaropodobny" wieczór długą dwójką sprzed nosa Randle'a. Jeszcze step-back Turnera jako pieczęć najlepszego występu byłego bostończyka w barwach RipCity i Lakers zaliczają 9 porażkę z rzędu przeciwko Portland.
 
Cudownie odrodzony Turner z 20 punktami, McCollum - killer  crunch time, Plumlee 15/7/5 jako jedyne wcielenie centra w szeregach Blazers  oraz Damian Lillard  z obiecującym    double-double, załatwili- nie bez problemów- Lakers,  nie tak znowu beznadziejnych, jak można by sądzić z ich bilansu. W cale nie dużo lepsi pod tym względem "16-22" Blazers czekają już na Detroit Pistons, kolejne rozczarowanie sezonu .  W niedzielę przekonamy się, czy lepsza gra  może przerodzić się w coś bardziej długotrwałego i przywrócić Blazers tam, gdzie ich miejsce, do playoffowej ósemki.
 
Ps. Cavs pozyskali K. Korvera, przy okazji zamieniając  z Blazers wcześniej uzgodnione wybory w drafcie. Teraz zamiast pierwszorundowego wyboru 2018, mamy ten z już najbliższego draftu
 
 

74 komentarze:

  1. Anonimowy12:11

    Pomimo, że to było LA to jednak emocji nie zabrakło, zwłaszcza w 4 kwarcie. Może Turner będzie odpowiedzią na końcówki meczy, bo Lillard Time już od dłuższego czasu nie działa. Cieszy mnie to, że zagrali przyzwoicie i nawet w obronie pojawiały się przebłyski, ale jeśli napocili się przy LA, to co dopiero będzie przy ekipach z górnej części tabeli.
    Obrona w pomalowanym w ogóle nie istnieje, jedynie Aminu kilka razy zdążył coś tam zatrzymać, ale to wciąż za mało. Trzeba znaleźć koniecznie klasyczną czwórkę i silnego centra. Może ten zamieniony pick pomoże przy handlowaniu Crabbem i Myersem. Podobno coś węszymy przy Millsapie.

    Iro

    OdpowiedzUsuń
  2. pdxpl12:25

    oglądam NCAA teraz więcej niż NBA i mogę wam powiedzieć, ze to będzie mega silny draft. Nawet z drugiej rundy da się wyciagnac kogos cennego. imho nie oddawalbym picków. I jeszcze w nawiązaniu do wątku z poprzedniej relacji
    @ Iro nie masz zadnych dowodow, poza domysłami ,ze chemia się posypala. co najwyżej możesz powiedziec , ze nastroje w ekipe srednie, ale przy tylu porażkach trudno, zeby było inaczej. I przepraszam, ale co z tego, ze jailblazers mieli "charakter" jeśli wynikow nie było. po czasie mitologizujecie coś , co było tylko patologią ,niczym więcej. w końcu mówimy o sporcie, a nie ekipie , która ma rządzić na dzielni

    OdpowiedzUsuń
  3. wygrali, bo nie grał Meyers

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pdxpl12:47

      to musi napisać KarolPTB, ty nie brzmisz w tym temacie wiarygodnie;)

      Usuń
    2. Anonimowy17:34

      Masz piwo u mnie, za dobre słowa, wypowiedziane ze zgryźliwością czy nie..są prawdą jedyną!

      Karol PTB

      Usuń
    3. aczkolwiek musisz nawet Ty przyznac, iż to zapakowanie piłki z GSW było całkiem całkiem nawet jak na bezrybiu rak ryba

      Usuń
  4. Anonimowy12:47

    Co do chemii, to moim dowodem jest wypowiedź Mo w wywiadzie z Joe Freemanem , kiedy powiedział, że może zdradzić co jest powodem przegranych, tylko nie przed kamerą. Drugi powód, kiedy CJ kazał się zamknąć Ezeliemu kiedy ten próbował ich motywować w szatni podczas ostatniego meczu z Wilkami.
    Według Ciebie gra w Play-off co roku i półfinał na silnym zachodzie z Shaqiem to nie są wyniki ? Nie mówię, że chciałbym aby ta era powróciła, tylko że brakuje nam twardzieli w drużynie, którzy swoją grą potrafią motywować resztę do większego wysiłku. Przez chwilę można było to odczuć kiedy mieliśmy u siebie Cambiego, Mo Williamsa, a nawet Przybille.

    Iro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pdxpl13:17

      To nie Freeman robił ten wywiad, on jest zbyt poważnym dziennikarzem, aby takie bajki puszczać w eter. Cała "aferę" nakręcił Quick. I nie sadzisz, ze gdyby było cos na rzeczy, to by nie zdechło tak szybko, jak się narodziło? To jest klasyczna sytuacja, kiedy słabe wyniki powodują szukanie dziury w całym. głupie media pełnią jak zawsze w takich sytuacjach decydującą rolę.
      JailBlazers? Biorąc pod uwagę skalę talentu, to niewiele osiągnęli, i może wlasnie ich marny charakter był pewna przeszkodą. Porazka z Shaqiem i LAL to czasy przed jailBlazers. Ta patologia, o której mowie to Patterson, Wells, tez Kemp i okres schyłkowu z Z-Bo czy Woodsem, czyli Lata 01-03. Ostatnią rzecza której bym odmawiał takiemu Lillardowi to brak charakteru. to ze względu na zdolności przywódcze jest tak ceniony w całej lidze. Nie oczekujmy , ze wszyscy bedą to mieć, więcej nie ma takiej potrzeby. Lider może być jeden, no może dwóch. Nie tu maja Blazers problem. Brak jest w paru miejscach parkietu zwyczajnie talentu albo jeszcze inaczej, te talenty są dość slabo do siebie dopasowane

      Usuń
    2. Anonimowy13:39

      Przywódca, który jak tylko trafi na mocniejszego od siebie to się poddaje (czyt Chris Paul lub Westbrook). Przywódca, który nie potrafi bronić i jak tylko widzi, że nie ma komu podać to zamiast kreować dłużej grę, to rzuca na siłę z połowy boiska, z czego i tak mało co wpada. W końcu można jednak poświecić parę punktów dla fame'u.

      Iro

      Usuń
  5. Ze swojej strony zwracam honor za jailblazers, bo rzeczywiście z LA bił się zespół nieco inny. Gdy się pomyśli, że mieliśmy S.Smitha i Pippena, to się można rozmarzyć... Generalnie chodzi mi jednak o charakter Rasheeda. To był gość, którego zawsze się fajnie oglądało. A mecze, zdaje się, musi się fajnie oglądać.

    Co do meczu, to nadal nie jestem pewien tego dobrego wpływu Lillarda i coraz bardziej powątpiewam w te jego "zdolności przy wódce". Mecz wygrał CJ. CJ ma wyższe IQ koszykarskie chyba. I jeżeli ci dwaj nie mogą grać razem, to jestem za zostawieniem CJ'a. Na ten moment.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy13:57

      Mi też nie chodziło o zespół, który grał po 2001. Jednak Jail Blazers zaczeło się już od 2000 roku. PDXPL radzę odświeżyć sobie wiadomości z historii przed kolejnymi komentarzami.

      https://en.wikipedia.org/wiki/History_of_the_Portland_Trail_Blazers

      iro

      Usuń
  6. Anonimowy14:28

    Pojawił sie Draft Express. Portland pojawiło sie na 10 miejscu. Jest przypisany niejaki Fox PG. Jak oglądacie to kto tam jest ciekawy z PF albo C.? Padło kiedyś nazwisko Adebayo. Ktoś jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behemot15:24

      Poczekajcie chwilę z draftem, teraz czas na wymiany. Zwycięstw też będzie coraz więcej więc ten pick nie będzie wysoki. Marzenia na najbliższy miesiąc mające cień realności to:
      - CJ + pick za Butlera (podobno Chicago rozważa jego trade);
      - Howard za Crabbe'a (Atlanta jest on fire sale, więc czemu go nie wyciągnąć).

      Usuń
    2. Anonimowy16:35

      Podoba mi się deal z Howardem, ale wymiana CJ'a na kolejnego obrońcę niewiele zmieni. Chyba, że masz na myśli to, że Butler wniesie coś do obrony.

      Iro

      Usuń
    3. Behemot20:03

      Miezy Butlerem a CJ w obronie są lata świetlne.

      Usuń
    4. pdxpl20:19

      Butler-Lillard nie wiem co, ale cos mi tym duecie nie gra

      Usuń
    5. Behemot22:09

      CJ Ci w tym duecie nie gra.

      Usuń
  7. PrzemoW18:14

    Howard za Crabika to byłby super deal ...ale nie wierze zeby sie to udalo ... pozyskanie Korvera do Cavs ... mistrzostwo

    OdpowiedzUsuń
  8. pdxpl18:48

    mam poważne obawy co do morale Howarda. Jemu nie chciało się za bardzo w Houston, w Atlancie tez nie ma przelomu, myslę, ze grę w Oregonie traktowałby jak zesłanie. Przy każdej zmianie klubu ludzie myslą , że wroci choć cień Howarda z Orlando, a jest tylko gorzej. Wolałbym już wybrać się po Chandlera do Phoenix. Co do draftu i pytania o PF/C. to takie nazwiska jak Adebayo, Giles, nawet Markkanen czy Leaf wlasciwie z miejsca stalby się nadwyzka nad tym czym aktulanie Blazers dysponują. O Tatumie i Rabbie nie wspominam bo oni pojdą pewnie wyżej niż nasze picki. Jest jeszcze Motley z Arizony oraz ten , którym osobiście najbardziej się zachwycam- Justin Patton, no ale on szykowany jest do draftu 2018. w każdym razie ide o zakład , ze draft 2017 będzie jednym z najlepszych w ostatnich latach. Zastanowiłbym się dwa razy zanim zacząłbym handlować tymi dwoma pickami.
    Ps. Roberuto i Iro dzięki za ożywienie dyskusji na blogu. Możemy się nie zgadzać, ale fajnie , że dyskutujemy, że BlazersPL dzięki Wam funkcjonuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy18:55

      Spoko, dzięki, że znalazłeś chęci na prowadzenie bloga, to fajna sprawa i wiem po sobie, że to wymaga czasu i trochę wysiłku. Przy okazji dowiedziałem się, że oprócz mnie i Behemota jest więcej fanów PTB, pozdrawiam i życzę wytrwałości :)

      iro

      Usuń
  9. Nie uważacie, iż Plumlee stanął przed lustrem i powiedział sobie: kurwa czas zacząć coś ogaraniać tę koszykówkę

    OdpowiedzUsuń
  10. PrzemoW21:10

    Takie "pozytywne" zmiany zawsze dzieja się w ostatnim roku kontraktu :) Czary czy co? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pdxpl10:22

      jeśli to prawda, to dość późno zaczęly działać, mamy styczeń 2017. Choc ja akurat uważam , ze Mason jest i tak tą jaśniejszą postacią wsrod Blazers w tym sezonie

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behemot09:16

      Wasza fascynacja Meyers'em jest naprawdę zagadkowa. Zaczynam podejrzewać, że z koszykówką ma niewiele wspólnego. O co chodzi? Odbił Wam dziewczynę, porysował samochód, czy może wykupił z kiosku ostatni egzemplarz Twojego Stylu? Nie wiem co byście zrobili z pustką, która by powstała gdyby nagle został wymieniony.

      Usuń
    2. pdxpl10:15

      to jest już obsesja, dziwne , bo w końcu mówimy o graczu, który aktualnie nie pełni nawet drugoplanowej roli. A w każdym meczu jest co najmniej współwinny porażki.
      co do poważnych spraw oglądałem dzisiaj Noela w Bostonie. Człowiek robi różnicę w obronie. Swietne minuty przeciwko Horfordowi. zastawia, blokuje, wychodzi wysoko i przecina podania na obwodzie. Ponadto poldystans do jakiego Plumlee dopiero aspiruje. Tylko jak patrze na te jego chude, bocianie nogi, to od razu widzę, jak mu kolana/ kostki pękają

      Usuń
    3. W drugiej kwarcie z Minnesotą Mayers wszedł i bez zastanowienia rzucił kilka cegieł z rzędu. On się po prostu sam pogrąża, kiedy tylko jest na boisku. Wtedy to mnie najnormalniej rozsierdził swoją głupotą.

      Obsesja wzięła się z tego, że ten kołek jest przez oficjeli Blazers nieustannie promowany. Kiedy tylko zrobi dunka, robią z niego bożyszcze przez dwa dni.

      Bez przerwy jest obiecujący i perspektywiczny niczym Saganowski w Legii.

      Do tego przy podpisywaniu przed sezonem dostał kontrakt przed Heartlessem, przez co ten ostatni niemal nie został zwolniony. To przelało czarę goryczy. Oshley i Mayers razem czytają Twój Styl, a później pożyczają tobie.

      Usuń
  12. Anonimowy10:41

    Tak jak Durant za młodego, nic nieomylnego via Oden. Greg

    OdpowiedzUsuń
  13. Prawda jest taka, że ekipa Blazers jest niezbilansowana. Mamy 2 dobrych combo guards. Jednego przecietnego zmienika na pozycje SG. Trzech średnich SF..Nie mamy żadnej 4 i wobec absecncji Ezeliego żadnego defensywnego centra... Z takim składem nie ma co myslec o wynikach..

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakby sie udało upchnać w jakiejś wymianie Myersa Leonarda, Evana Turnera za jakiegoś solidnego gracza na pozycje 4,5 to byłby cud.

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy12:13

    Proponuje spojrzeć szerzej na aspekt Myersa. Nikt tu nie jedzie Laymana, Vonleha (prawie) czy innych cieniasów, tylko Myersa. Nie tylko dlatego, że jest chu.. grajkiem, ale też dlatego, że zarabia na dużo jak na swoje umiejętności. I jak koledzy wspomnieli wyżej jest "promowany", wpuszczany na boisko gdzie tylko wkurwia kibiców Blazers.

    Pytanie jest inne? Dlaczego Wy go tak bronicie? Bo zrobi dunka raz na 10 meczy? Czy dlatego, że ma ładny wyraz twarzy i niektórym sie podoba jak Stottsowi :-)??

    Karol PTB

    OdpowiedzUsuń
  16. pdxpl12:36

    wiesz, nie broni się tutaj jego gry, bo to w tym sezonie trudno obronić , ale wasze ataki na kolesia , który spada coraz nizej w rotacji. To absurd, ze po każdym meczu, jedziecie po nim. jego wkład w gre ostatnio jest żaden, nie rozumiem po co poswiecac mu tyle czasu. nikt go nie wychwala, przecież nie ma za co, ale tez coraz mniej powodów do ataków, a Wy obsesyjnie ciągle to samo. Nawet jeśli macie racje, to powtarzana w kólko racja staje się trudna do zniesienia(ile razy można o tym samym?). I gdybyś jeszcze nie robił aluzji w każdym komentarzu do wglądu Meyersa, to tę dyskusje można by przenieść w bardziej merytoryczne rejony. A jeśli cos wiesz o wspolczesnej koszykówce, to 7-footer z rzutem za trzy, a na takiego zapowiadal się Leonard jest w tej lidze na wage zlota. I ta kasa , którą dostal od Blazers nie wydawalaby się tak duza, gdyby Legend grał na miarę oczekiwań. Tak się nie stało. Tym niestety gorzej dla Blazers. I to jest strata całej organizacji. Gdyby ktoś tu zawitał pierwszy raz i przejrzał historię komentarzy, moglby stwierdzić, że Laonard to nasz franchise player, tyle uwagi mu niektórzy poświęcają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behemot13:38

      Dokładnie. W Blazers też nikt go nie promuje, od Stottsa często nie dostaje nawet minuty na boisku. Znaleźliście sobie po prostu obiekt do wyładowywania frustracji i tyle. Ciekawe, że nikt się nawet nie zająknie o Edzie Davisie, który gra totalny piach w tym roku. O Vonleh już nawet nie wspomnę.

      Usuń
    2. Anonimowy14:33

      A ile Ed Davis zarabia i Vonleh? Mysle ze ich predzej wypchniemy niz Myersa. Też mi się rzygać chce jak musze coś napisać o Leonardzie. Bo już sie tego nie da czytać. Niestety dla mnie też. Tak, Legend miał grać na miarę oczekiwań i grał dwa sezony temu, sezon temu...a w tym to w ogole. Czemu został podpisany?

      I nie pisałbym tyle o nim w komentarzach, gdyby nie relacje, w których jco jakiś czas - jak coś temu cieniasowi wyjdzie, to staje się ich bohaterem w kontekscie "a widzicie, jednak cos potrafi i moze z niego cos bedzie jeszcze. Calkiem mozliwe, ze ten jego jeden blok, jeden rzut, jedna zbiorka byla kluczowa w tym meczu itp....". Nic nie bedzie i gosciu nic nie potrafi.

      Ogólnie wszystkim nam zalezy na dobru PORTLAND - więc nasze żale to spuszczanie obustronne. Jeden obóz (między innymi ja) go nienawidzi, a drugi próbuje go usprawiedliwiać, że może jednak się przyda.

      Karol PTB

      Usuń
  17. Anonimowy14:46

    Btw. Oczywiscie za bardzo sie ekscytujecie. Ja obiecuje ze swojej strony nie zanudzac komentarzami o Legendzie.

    Go Blazers,
    Karol PTB

    OdpowiedzUsuń
  18. pdxpl15:28

    Myslę, że w temacie "Meyers Leonard" łączy nas to, że chętnie pozbylibyśmy się go teraz nawet za drugorundowy pick. Proponuje zamknąć ten wątek( choć przypuszczam, ze dzisiaj vs DET Stotts znów skorzysta z jego usług). Skupmy się może na propozycjach wymian. osobiście uważam , ze priorytetem jest pozbycie się jednego z tych tłustych kontraktów Turnera albo Crabbe'a.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja to mam jedno w życiu marzenie. Jeździć na taxówce w Nowym Jorku.

    I żeby Rondo wrócił do wspaniałej formy i zagrał u nas na jedynce. I podawał do CJ'a i do Boogiego. I żeby Lillard przestał robić ten rap dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  20. pdxpl15:45

    roberuto, a tak realnie;)?(poza tą taksówką)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale za to dzieki Legendzie popatrzcie ile komentarzy a wiec takze odslon strony :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To zupełnie realne. Ja chcę podającego pointa, a nie dwie samice. Więc jedna samica musi zmienić zespół. CJ jest mądrzejszy od Damiana, a za Damiana będzie lepszy zwrot. Ja bym się go pozbył, bo to jest niepoważny koszykarz:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Podobno jest zagrozenie, iz dzisiaj nie bedzie meczu (znow problem z lodem w miescie)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wes jest na wylocie z Dallas. Mnie się sprawdzał na sf w NBALive.

    OdpowiedzUsuń
  25. Portland Trail Blazers are interested in Tyson Chandler from the Phoenix Suns. (Via ESPN)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behemot19:50

      Nie mówię nie, ale nadal wolę Noela.

      Usuń
    2. Anonimowy20:00

      Jeszcze możliwe, że sciągniemy Boguta

      iro

      Usuń
    3. Anonimowy20:31

      Jeszcze jest Hibbert w obwodzie:)

      MFA

      Usuń
    4. Anonimowy20:36

      I Valanciunas na wylocie jako zbyt archaiczny.

      Usuń
    5. Anonimowy21:22

      Może udałoby się pozyskać Nurkica z Denver, tutaj link do jego statów:

      http://uk.global.nba.com/players/#!/jusuf_nurkic

      iro

      Usuń
  26. Behemot22:13

    I to jest imo najbardziej prawdopodobny scenariusz.

    OdpowiedzUsuń
  27. to jest 50 komentarz. Rekord?

    OdpowiedzUsuń
  28. #51: poczekać i potem przepłacić Whiteside'a!

    OdpowiedzUsuń
  29. PrzemoW23:53

    To sobie dziś nie pograją :(

    OdpowiedzUsuń
  30. pdxpl06:53

    Denver będzie chciało zbyt dużo za Nurkicia i chyba są zdeterminowani brać Milsapa. Chandler bylby niezłą opcją zwłaszcza gdyby udało się wcisnąć Suns Crabbe'a lub Turnera.
    piszą o nas w USA;) https://twitter.com/OperaBrendaSLP/status/817778617597861888

    OdpowiedzUsuń
  31. Anonimowy08:44

    Możliwe też, że Olshey złoży jakąś ofertę Nets za Lopeza. Mimo, że Nets chcą dwa picki to obstawiałbym, że może będzie chciał im opchnąć Crabbe, Vonleh i pick. Osobiście jednak wolałbym Noela, ale Chandler to też dobra opcja. Blazers potrzebują takiego kozaka, o ile nie będzie sprawiał problemów i zdrowie mu dopisze. Blazers są w dobrej sytuacji, dwa picki i dużo szrotu, mam nadzieję, że Olshey dobrze to wykorzysta i tym razem nie odda za dużo.

    iro

    OdpowiedzUsuń
  32. pdxpl09:05

    właśnie oddawanie pickow 2017 może być odrobine bezsensu. dlatego podoba mi się to co robi ATL nie widząc szans na sukces tym skladem, którym dysponują zaczynają przebudowę i za Milsapa chcą przede wszystkim wyboru w drafcie. Patrzylem na Nruikcia, jakiś taki ociężały. Adams nie pozwolił mu na nic w ataku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy09:11

      Mi też szkoda picków bo mocne drafty się zbliżają, ale za Noela czy Whitesida to bym z miejsca poświęcił oba, oczywiście bez oddawania CJ'a.

      iro

      Usuń
    2. Anonimowy09:27

      Z drugiej strony po zastanowieniu przyznaję Ci rację PDX. Nie oddawać picków, a tylko wymienić szrot za co się da i wybrać w drafcie możliwie dwóch najlepszych wysokich. Nawet jeśli miałoby to nas kosztować play-off w tym sezonie. Z tym co mamy teraz to i tak byśmy daleko nie zajechali. Poza tym Whiteside i tak nie chciałby grać w Portland, a Noel to zbyt duże ryzyko ze względu na jego kontuzje.

      iro

      Usuń
  33. Anonimowy09:39

    Można jeszcze wymienić nasz szrot biorąc większy szrot plus picki. Odpuścić sezon tylko Acolyte na to liderzy :)

    MFA

    OdpowiedzUsuń
  34. Behemot15:41

    Bajki o super silnych draftach rzadko się sprawdzają. Na ten moment nikt nie wie jaki to będzie nabór.

    OdpowiedzUsuń
  35. pdxpl16:07

    tak, jesli tylko polegasz na opiniach, jesli zas oglądasz NCAA , to masz obraz potencjału graczy, oczywiście jest sporo zmiennych i dobry zawodnik uczelniany nie musi być gwiazda NBA. O ubiegłorocznym drafcie np. wszem i wobec mówiono, ze będzie przeciętny i takim się okazał, tak jak o 2015 krzyczano same superlatywy i chyba się nie pomylono. Powtórzę propozycje z komentarzy wyżej, szukam chętnego do zakładu, ze draft 2017 też będzie mega mocny.
    Co nie oznacza, ze jestem zwolennikiem jakiej totalnej przebudowy i oddawania graczy za picki. Choć myslę, że za Vonleh, Davisa czy Leonarda to my dużo więcej oczekiwać nie możemy;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Behemot16:35

    Wiesz, rzesze skautów też co roku oglądają każdy ważny mecz NCAA, a co chwila zdarzają się busty i niespodzianki w drugiej rundzie. Nie będę się zakładał czy to mocna klasa, bo tak jak napisałem to jest w zbyt dużej mierze loteria, a ja nie jestem hazardzistą. Oglądanie NCAA oczywiście jest pomocne, ale tam widzisz dzieciaki kontra dzieciaki. Rywalizacja na najwyższym poziomie to zupełnie co innego, dlatego właśnie tak trudno tu cokolwiek przewidzieć. Zobacz, że Lillard i McColluma mamy na kolejne 4 lata, nie wiem, czy jest czas żeby hodować teraz kolejnego dzieciaka z draftu. Poza tym z numerami które będziemy mieli to o graczy o umiejętnościach Noela lub Nurkica będzie można tylko się modlić. Liczenie, że z 15 numerem trafisz kogoś lepszego to naprawdę bardzo optymistyczne podejście.

    OdpowiedzUsuń
  37. pdxpl17:01

    nie jestem wstanie Cie na tym etapie przekonać, że ten draft będzie wyjątkowy. Bo jego jakość będzie można ocenic po latach. moja opinia( może się okazać zbyt optymistyczna) oparta jest na tym co oglądam, rok temu tego nie robilem, bo nie mielismy picku, i na opiniach fachowców, np. S. Hetmana- były one od początku jednoznacznie "nieprzychylne" klasie 2016.
    draft , to nie czysta loteria, rzesze specjalistów ogladaja tych ludzi od liceum , mają narzędzia do oceny, oczywiście istnieje margines błędów( busty, zaskoczenia), ale koniec konców, jakby to prześledzić to, co do ogolnego kształtu poszczególnych draftów wszystko się zgadza, i na pewno nie ma to nic wspólnego z hazardem( inaczej można by wybierac graczy drogą losowania;)
    Mam wątpliwości czy akurat Noel oraz Nurkić są warci oddawania picku 10-15. tak patrzę na Hou i ich fenomen. Ich sukces to bardzo dobry atak( 2. w lidze), na pewno nie obrona- co najwyżej przeciętna. Czy Blazers sa tak daleko od pojscia ta drogą. Nie trzeba elitarnej obrony, aby w tej lidze istnieć na poważnie. Wydaje mi się , ze trochę panicznie szukamy jakiś mitycznych graczy, którzy odmienia nasza obronę. Może wystarczy podciagnąc ja odrobinę, niekoniecznie wysprzedając się do cna. Może lepsza efektywność ofensywna , a tu mamy chyba rezerwy może być bardziej celowa?

    OdpowiedzUsuń
  38. Behemot17:58

    Hej, nie napisałem, że to czysta loteria. Po prostu uważam, że są lepsze i pewniejsze sposoby na odpowiednie wzmocnienie tego zespołu niż draft poza loterią.

    OdpowiedzUsuń
  39. pdxpl18:27

    ja z kolei nie twierdzę , ze draft nas zbawi, ale upieram się może za bardzo , że będzie na tyle mocny, ze pozbywanie się lekką reką pickow nawet z pozycji 15-30 może nie być dobrym pomysłem.
    Wzmocnienie poprzez wymiany ok, tylko czy ktoś wezmie kontakt Turnera bądź Crabbe'a?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behemot18:44

      Wezmą, wezmą, nie takie kontrakty były wymieniane. Chcesz atak? Brooklyn oddałby Brooka Lopeza za 1 z tych picków i Crabbe'a.

      Usuń
    2. Anonimowy19:09

      Behemot chyba jednak nie doceniasz wartości picków, zwłaszcza pierwszorundowych :P Już wolałbym Chandlera bez oddawania naszych wyborów. Lopez może i ma dobry ofens ale jest cienki w obronie, w ostatnim meczu przeciwko Cleveland miał tylko jedną zbiórkę w całym meczu, porażka. Blazers potrzebują twardej defensywy pod koszem, nawet kosztem ataku. Te punkty może nadrobić reszta zespołu.
      Poza tym CJ i Lillard są jeszcze na tyle młodzi, ze spokojnie przez następne dwa lata można jeszcze rozwijać młodzików. Myślę, że i tak nie mamy szans na Noela czy Nurkica. W tym wypadku najlepiej byłoby pozbyć się kontraktów Craba i Leonarda za cokolwiek, wybrać wysokich w drafcie i podpisać latem weteranów.

      iro

      Usuń
    3. Behemot19:23

      Nie ja się domagałem ataku ;) To tylko przykład, ze ten kontrakt można z jako takim sensem wymienić.

      Usuń
    4. pdxpl19:45

      ja miałem na myśli ze z kims takim jak CJ i lillard atak może być jeszcze lepszy niż to co mamy, teraz chyba 9. miejsce w lidze. w tym wlasnie kontekście wspomnialem o HOU, którzy sa bardzo podobną druzyna, a z oslabiona obroną bez Capeli, dzięki Hardenowi i Gordonowi sa tu , gdzie są. Naprawde wydaje mi się , mimo tej dotychczasowej padaki, ze niewiele potrzeba aby Blazers weszli na wyższe poziom. Niestety z kontraktem Crabbe'a jest tak, że to nie my będziemy przedstawiać żadania

      Usuń
  40. CJ jest do wymiany
    Obrońcy: Lillard/Napier/Turner/Crabbe w zupełności wystarczą.
    Wolałbym stracić CJa niż Crabbe+pick

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy19:48

      Chyba chcesz, żeby Blazers już nigdy nie zagrali w Play-off ;)

      iro

      Usuń
    2. Lillarda + McCollum = Curry + Ellis
      Od roku jesteśmy o jedną wymianę od wielkiej gry

      Usuń
  41. Anonimowy19:53

    Czy gdybyście byli na miejscu Stotta czy spróbowalibyście zamienić CJ'a i Lillarda miejscami ? Mi się wydaje, że CJ lepiej rozgrywa, a Lillard byłby równie świetnym wsparciem w ataku.

    iro

    OdpowiedzUsuń
  42. Anonimowy20:39

    Jakby ktoś miał strema do meczyku bardzo poprosze bo niestety ligue passa nie posiadam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy21:02

      http://mamahd.com/Washington-Wizards-live-stream-1.html

      Usuń