3 lutego 2018

Raptors zaśmiali się z Blazers


BLAZERS (29-23) @ RAPTORS (35-16) 105:130


Toronto Raptors grają bardzo dobrze. Gdyby bałagan w Cleveland miał się przeciągnąć to właśnie Kanadyjczycy, obok Bostonu, są najpoważniejszymi kandydatami do detronizacji Króla. Ale od pokonanych tylko raz w ośmiu ostatnich meczach Blazers mieliśmy prawo wymagać dzisiaj czegoś więcej. 


Tymczasem mecz rozstrzygnął się gdzieś w jego 14 minucie. Przewaga Toronto już wtedy była wyższa niż ilość punktów zdobytych przez Portland. Lillard grał właściwie sam. 12 punktów w pierwszej kwarcie i znikąd pomocy. McCollum wygladał jakby jeszcze trzymał go kac po „pięćdziesiątce” z Bykami. Turner miotał się i w post-upach, i kiedy luzuwał na rozegraniu bliźniaków. Nurkić nie radził sobie z Butrymem z Litwy, Aminu miał ten jeden ze swoich cichych dni, kiedy koszykówka zupełnie go nie interesuje. Po drugiej stronie normalność, atak zbilansowany, trafiają liderzy, Lowry z DeRozanem, a zza łuku nawet Valanciunas.
.
Kiedy po 3 minutach drugiej części , przy beznadziejnym 49:20 Stotts jeszcze raz w sezonie zszedł do niskiego line-upu z Napierem i RainBros, rywale znów zgłupieli.. To było jedyne tego dnia chwile kiedy Blazers szli na playoffy. Seria 17:2, w której Lillard z Nurkiciem zrobili 19 punktów , a McCollum wytrzeźwiał. Nim zdążyliśmy się zakochać, dobra oregońska koszykówka odeszła . Po time-oucie dla Casey'a. Kanadyjscy Rain Bros walnęli Portland w 5 minut 4 trójki, kolejną dorzucił Litwin. Wszystko wróciło do przykrej normy. Odrzucona ze wstrętem w styczniu przez RipCity skłonność do gry w obronie została dzisiaj podtrzymana. 74 punkty w 24 minuty.

Po przerwie jeszcze jedna próba odzyskania bezpowrotnie utraconej czci, z nieustającym w wysiłkach Lillardem- 12punktów w 12 minut, ale głównie spod kosza i z linii, bo na dystansie(wszyscy)słabo.- 17% zza łuku. W Toronto akurat wtedy tylko trochę  lepiej-27%. Ale czego nie trafili, to zebrali. Blazers oddali przeciwnikowi całkowicie offensywną deskę przegrywając w tym miejscu zbiórki 4:17. Raptors poprawiali skutecznie w niezliczonych akcjach drugiej i trzeciej szansy. To był czysty masochizm, obserwować, jak Blazers próbują zejść poniżej 20 punktów straty. 

Osamotniony All-Star Blazers w heroicznym boju, na 32/10, zdołał wejść meczem z Raptors do klubu graczy z 10.000 punktów na koncie. Blazers nie zdołali jednak przeciwstawić się czołowej drużynie Wschodu. Serce znów bolało, a oczy krwawiły, patrząc na to , jak nie gra cała reszta. Nikt, no może Nurkić w q2, nie zbliżył się poziomem do Lillarda. Lwią część ostatniej kwarty zagrała więc „banda Laymana”, w której najlepiej wyglądał Meyers Leonard. Moe Harkless czy Noah Vonleh nie zrobili nic, co mogłoby przekonać do ich wdzięków ewentualnych kupców. A to oni pojawiąją się najcześciej w transferowych rozważaniach.  Do trade deadline już tylko 5 dni.


Bezdyskusyjna klęska w prestiżowym meczu. Może lepiej pójdzie jutro z równie elitarnym Bostonem, bo dzisiaj Toronto zaśmiało się Portland prosto w twarz. 

17 komentarzy:

  1. może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego graczy, których chcemy sprzedać trzymamy kurczowo na ławce - nawet w takim meczu
    na zdrowy rozum należało w drugiej minucie drugiej kwarty wpuścić Moe-Noah-Meyers i może jeden z nich by wypalił
    a nie sądzę żeby rozmiar klęski był jakoś znacząco wyższy, zresztą jakie to ma znaczenie - małe punkty będą decydować na koniec sezonu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pdxpl11:25

      Przecież dostali 10 minut na rezerwach TOR! i g... pokazali. to 200% wiecej niż zwyczajowo dostaje sie w garbage, wystarzajaco duzo aby cos pokazac. nie pokazali nic!. gdby ich wpuscił na DeRozana i Valanciunasa, to by się zsikali na parkiet

      Usuń
    2. g... w tym meczu to pokazali tak chwaleni do tej pory Collins i Napier

      Usuń
    3. Anonimowy15:27

      Dosięgł ich scouting report.

      Usuń
  2. Behemot11:32

    Nie pojdzie jutro lepiej, bo jutro jest 4w5b2b.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słabo znasz kosza w takim razie

      Usuń
  3. pdxpl11:48

    to nie jest b2b;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behemot12:19

      Zależy wg jakiego czasu :-P

      Usuń
  4. W 3q Damę na deskach z grymasem,,byle bez artrotomii ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy16:16

    Witam i pytam ;)
    a coś takiego byście rozważyli : Nurk i nasz wybór plus cokolwiek co sobie wybiorą od nas żeby kasa się zgadzała ( prócz DL, CJ i Zacha ) za Harrisona Barnes i Noela ? ewentualnie tylko Nurk i wybór za Harrisona ?

    poz
    dydy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behemot16:47

      Ja tak, dodalbym tu jeszcze Aarona Gordona jako opcję.

      Usuń
    2. serio nie znasz koszykówki

      Usuń
  6. PrzemoW23:13

    Nikt o zdrowych zmysłach w Dallas nie poszedł by na coś takiego...i nie ma co wypisywać takich deal'ów z kosmosu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behemot13:06

      Ta liga widziała dziwniejsze wymiany.

      Usuń
    2. Anonimowy14:39

      daleko szukac nie trzeba. Griffin poszedł tak naprawde za 1 wybor i 1.5 roku Tobiasa rwszta szrot i spadające kontrakty. poz dydy

      Usuń
  7. PrzemoW13:53

    Na tą chwilę cisza jak makiem zasiał...nic się nie dzieje , nudy !!! Dobrze że dziś meczyk o 18 :) PS: jak ktoś będzie mial to poprosze o link do jakiegos streamu bo nie posiadam league pass'a. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  8. PrzemoW20:21

    Brak mi słów... :(

    OdpowiedzUsuń