10 kwietnia 2026

Ważny mecz

    fot. Bruce Ely


Sobota, 4.00 Portland Trail Blazers-Los Angeles Clippers mecz o 8. miejsce w konferencji zachodniej. Dla Portland w końcu mecz o coś. Sukces w starciu z Clippers i w ostatnim meczu z tankującymi Kings zapewni miejsce, z którego do awansu do playoffów wystarczy jedna wygrana, a w przypadku porażki zostaje jeszcze mecz ostatniej szansy ze zwycięzcą meczu pomiędzy 9. i 10. drużyną. Jest się o co bić. Nawet jeśli w perspektywie pojedynki z Oklahomą bądź San Antonio, w których wielkich nadziei Blazers nie mają,  to udział w playoffach- po raz pierwszy od pięciu lat- po kilku sezonach tankowania, będzie miłą odmianą, jakąś zapowiedzią lepszych czasów. 

2-1 dla Clippers w  tym sezonie, ale ostatnim mecz, tydzień temu w Los Angeles wygrali Blazers. W ostatnich 10 meczach Leonard i spółka są 7-3, Rip City 6-4. Szansę wydają się wyrównane. Jeśli wszystko ułoży się pomyślnie to pierwsze spotkanie play- in już we wtorek o 4.30 w Phoenix. 

W końcu jakiś cel sportowy, jakieś emocje, wszystko to już pod nowym właścicielem. Mam wrażenie, że wynik sportowy ostatniego tygodnia sezonu przyspieszy decyzje Toma Dundona, obejmujące front office i sztab trenerski. Ewentualny awans do playoffów może zadziałać na korzyść Joe Cronina i Tiago Splittera.


11 komentarzy:

  1. Zagłosowałem na wynik, który bym chciał zobaczyć, chociaż mózg podpowiada, że dostaniemy srogi oklep. Ale to będzie pierwszy chyba mecz w tym sezonie, na który wstanę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli ceną za play-off ma być:
    1. Zatrzymanie Cronina (edit)
    2. Zatrzymanie Splittera jako head coacha (edit)
    3. Oddanie FRP do Chicago - pewne- to ja nie chcę PO.
    Edit- to załozenie autora - mam nadzieję, bo pozwolę się nie zgodzić, niesluszne

    OdpowiedzUsuń
  3. Napisalem tylko ze awans do PO moze wzmocnic ich pozycje, a nie ze zapewni im posady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale, bo nie chcę ich na przyszły sezon!!!. A drużyna jest jaka jest kazdy widzi

      Usuń
    2. Mistrzostem świata w indolencji w zarządzaniu zespołem, a pewnie zapaści w postaci myślenia, był wybór Yanga Hansena w drafcie 2025. Ja się pytam oglądając mecz vs Denver, gdzie jest Jokić, a gdzie jest Chiński Jokić? Może zapomniał na halę treningową, może nie umie po angielsku, a może Cronin albo Schmitz mi to wyjaśni? Wyzywam ich

      Usuń
  4. Anonimowy00:30

    https://www.oregonlive.com/blazers/2025/10/the-yang-hansen-effect-affable-rookie-from-china-is-redefining-the-trail-blazers-global-brand.html
    A ja uważam, że to dobry strategicznie ruch i próba zaistnienia klubu z małego rynku na największym, szacowanym na 300 do nawet 500 mln kibiców NBA.
    Ale sportowo trudno być optymistą. To fakt. Zwłaszcza w kontekście tego co pokazuje Cedric.

    Niederra

    OdpowiedzUsuń
  5. Behemot06:01

    Clyde - jeśli decyzja o wyborze Hansena nie była sportowa, to nie była to decyzja Cronina ani Schmitza, tylko ich zwierzchników. Cronin nie jest odpowiedzialny za biznes.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy09:25

    Jedyne foum na świecie, gdzie 8 seed na mega mocnym zachodzie okeslany jest mianem "Mistrzostwa świata w indolencji w zarządzaniu zespołem"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy10:02

      Tu jest jeden użytkownik, który pisze w kółko to samo, mimo że jakiś czas temu obiecał po wczesniejszej litanii postów, że już porzuci ten temat.

      Usuń
  7. Drexler-197609:59

    A czy my nie możemy się cieszyć małymi rzeczami.Ja się cieszę,gramy o coś. Jakieś emocje dla kibica,a nie tylko w kółko zimne kalkulacje. Najlepiej kurde nie grać to 7,8 seed to nie warto lepiej być 13,14,15 bo to lepiej.Tobbym widział w tej lidze do zmiany

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy10:56

    Wracając do meczu - nie sądziłem że to jeszcze dane będzie powiedzieć, ale cichym bohaterem Matisse

    OdpowiedzUsuń