17 października 2026

Rozmowa na nowy sezon

    fot. Bruce Ely

Też nie możecie się doczekać? W najbliższą środę, o 4.00 nad ranem, meczem z Suns zaczną Blazers sezon 2026-27. Dzisiaj  porażką z Warriors zakończyli preseason. To ostatnie chwile na dywagacje i predykcje. Postanowiliśmy porozmawiać o naszej ulubionej drużynie. Jeden z nas, który nie był przekonany do Moranta w Portland już go polubił, drugi nadal uważa ten  pomysł za niedorzeczność.  Ale gadamy  też o innych, nie mniej ważnych, sprawach dla Blazers. Zapraszamy do czytania i komentowania ( mile widziane Wasze typy na nowy sezon) 

pdxpl: Co będzie miarą sukcesu Blazers w nadchodzącym sezonie?

behemot: Mam tu dwie odpowiedzi. W sensie wyniku będzie to poprawienie bilansu z zeszłego sezonu chociaż o jedną lub dwie wygrane, bo w tym roku wygrywać w lidze będzie trudniej. W sensie szerszym będzie to znalezienie sposobu na pogodzenie z korzyścią dla zespołu czwórki rozgrywających. A u Ciebie?

pdxpl: W  tym wymiernym aspekcie to więcej wygranych o jakieś 4-6 oraz podciągnięcie ataku z 20 pozycji do top15. A w mniej uchwytnych, chciałbym zobaczyć pomysł na grę i jej organizację, które uzasadnią sens wymiany Splittera na Noriego. Czy to co zobaczyłeś w sparingach jakoś zmieniło twoje postrzeganie drużyny?

behemot: Trudno wiele powiedzieć na temat siły Blazers, bo przeciwnicy byli bardzo słabi.  Dalekie rezerwy dawno przeterminowanego zespołu, rezerwy najgorszego zespołu w lidze i freakin' London Lions (narysujcie sobie nowe logo, serio). Dlatego kilka obserwacji obok:

- fajnie że Nori miesza w kotle i próbuje wszelkich możliwych ustawień, daje to nadzieję, że nie będzie się kurczowo trzymał "celebrity charm" wiadomo kogo;

- atmosfera wygląda dobrze, wszyscy są zaangażowani włącznie z JA i tu także w obronie;

- Sochan zasłużył na miejsce w składzie kosztem Carlsona;

- Deni nadal jest najlepszym graczem zespołu i nikt nie jest nawet blisko. 

- Hansen na tle słabeuszy wygląda dobrze, choć to już wiedzieliśmy. A jak u Ciebie? Jak podobał Ci się JA i jego combo z Lillardem?

pdxpl: Wolałbym nie widzieć Moranta za często obok Lillarda. W obronie są słabi, w ataku, co już widać w sparingach, trochę się kanibalizują. Morant w wersji off-ball to marnowanie potencjału. Wierzę, że Nori nie będzie kierować się legacy, i ustawienia guardów, a próbuje grać też na trzech niskich, będą pochodną dopasowania i reakcją na konkretne atuty przeciwników. I przynajmniej na początku sezonu startowałbym Lillardem i Hendersonem. Ale  mam  hot tejka- Ja w trakcie  sezonu wywalczy pozycję nr 1 

w hierarchii guardów. Z osoby bardzo wątpiącej w sens Moranta w Portland, staje się więc szybko fanem tego ruchu. Zakładam że też masz jakiś nieoczywisty typ na ten sezon

behemot: Do fana JA mi bardzo daleko, ale doceniam, że się stara. Nie mam chyba nieoczywistych typów, strzelę więc, że Potter wejdzie do rotacji, nie tylko w crunch time. A propos podano już skład na sezon? Chyba jednego z trójki Potter, Carlsen, Sochan muszą jeszcze odstrzelić?

pdxpl: No niestety, patrząc na  rotacje w sparingach Sochan balansuje na cienkiej linie, choć nie wypada gorzej niż bezpośredni konkurenci do miejsca w składzie. Nori ma już raczej 10 pewniaków. Zamykają tę grupę Cissoko i Krejci . Zwłaszcza pozycja Czecha zaskakuje, bo odkąd trafił do Portland nie potwierdza reputacji dobrego strzelca, a w sparingach w niczym nie przewyższa Jeremy'ego. Gdyby to ode mnie załeżalo odpaliłbym własnie Krejciego, który w takiej formie, przy  tłoku wśród guardów nie ma sensu. Dałbym szanse wysokim czyli Sochanowi, Potterowi i Carlsonowi.

behemot: GM-om czasami trudno rozstać się z graczami, po których sięgnęli w wymianie. Poza tym Vit jest w Blazers trochę za krótko żeby go definitywnie  skreślać, ale po słabym sezonie, w preseason nadal nie gra dobrze. Pytanie, czy mają w planach handlować do lutego Jrue, Scootem lub Morantem, bo jeśli nie to faktycznie nie jest potrzebny. A jak Ci się póki co w tym roku podoba gra Hansena ?

pdxpl: Na przełom się nie zanosi. Mam obawę, że  wszystkie jego atuty- przegląd pola, podanie, touch-  nikną gdy przychodzi do szybszego grania. Czyli na Summer League to wystarcza, na poważne granie w RS (jeszcze) nie. Ale Hansen nie jest dla mnie problemem, klub zyskuje na nim marketingowo, na owoce sportowe mogę poczekać. Martwi mnie bardziej liczba oddawanych trójek, za dużo tego nawet jak na warunki obecnej nba. 122 próby zza łuku w trzech meczach?! Mam nadzieję że Nori to jakoś powstrzyma. W pierwszych wywiadach zapowiadał wszak , że celem jest  oddawanie przygotowanych tzw. dobrych rzutów.

behemot: Można by powiedzieć, ze Nori kontynuuje tu myśl Splittera. Tylko, że on ma Lillarda, Splitter go jeszcze nie miał. Widzisz u Dame'a zjazd atletyczny? Mniej wchodzi pod kosz, czy tylko tak mi się wydaje?

pdxpl: No własnie, ja czytam Noriego, tak że on nie da zielonego światła na troje każdemu i z każdej pozycji (na co Splitter trochę przyzwalał) Ale poczekajmy nie da się tak szybko zmienić nawyków. Co do Lillarda, chyba nie obiecuję sobie po nim zbyt wiele i raczej  niczym mnie nie zaskoczył. Wali troje i próbuje penetracji. W sumie to wydaje mi się nawet żwawszy od takiego Jrue, który mam wrażenie porusza się póki co jak wóz z węglem. Tak,  Holiday mnie niepokoi, jak mu rzut nie siedzi, co bylo widać już w ubiegłym sezonie, to wygląda jak pierwszy do transferu wśród guardów.

behemot: Holiday będzie ok. Nie martwię się o niego. W międzyczasie dotarliśmy do meczu z wizytą u Św. Franciszka, wreszcie więc przeciwko zespołowi NBA i może dlatego dość gładko przegranego. Kilka obserwacji:

Wyszli z tyłu duetem Morant-Lillard, więc pewnie tak zaczną sezon (ugh);

- Lillard ciągle to ma, wymuszał faule i mijał ludzi jak kiedyś;

- Avdija miał tak mało piłki w rękach w pierwszej połowie, że gdy już ją dostał to strasznie forsował, mam nadzieję, że po prostu chciał poczuć trochę bardziej grę przed sezonem;

- Krejci jak zwykle fatalny;

- Scoot był świetny, i to do tego stopnia, że w 2 połowie tak bardzo uwierzył swojej trójce, że zaczął strasznie ceglić. Pominięcie go w S5 będę uważał za kryminał (no chyba, że kosztem Jrue);

- Sochan trafiał trójki;

- Morant trafiał trójki. Nadal po 4 meczach jednak nie wiem co Morant robi w tym zestawieniu graczy. O ile bardziej ufałbym Blazers, gdyby go nie było. Jedno jest pewne, mam swojego kozła ofiarnego. Było sporo pozytywów, skąd wiec Twoim zdaniem tak gładka porażka i szybkie wysokie prowadzenie Warriors, które ani przez chwilę nie było zagrożone?

pdxpl: Warriors zaczęli odjeżdżać, gdy na parkiecie zamiast nieobecnych Willamsa i Holidaya pojawili się Hansen z Krejcim, a obok hasali Lillard oraz Morant wsparci Cissoko bądź nieskutecznym dziś Avdiją. W efekcie taki Lendenborg  miał nagle  autostradę do obręczy( dawno już nie zazdrościlem tak  żadnej drużynie wyboru draftowego ), a Horford trafił 5 trójek ze szczytu. Nori bardzo rotuje, od tego są sparingi, dość powiedzieć że w 1. połowie beznadziejny Krejci dostal więcej czasu niż Scoot. Jak zawsze potrzeba czasu, pierwsze tygodnie sezonu zwyczajowo  będą  przedłużeniem preseason i szukaniem optymalnych rozwiązań. Natomiast już widać jak ważny jest RWIII. To jedyny wysoki za plecami Clingana, który gra w obronie(solidny w tym elemencie Sochan nadal nie dostał szansy pogrania ze starterami). Rozumiem i popieram Noriego, który po meczu powiedział, że Hansen do rozwoju potrzebuje gry z rywalami na najwyższym poziomie, aby oswoić się większym tempem i dynamiką gry. Problem w tym, ze na obecnym etapie Chinczyk nie daje rady,  zwłaszcza w obronie  i to będzie- tak jak dzisiaj- odbijać się na postawie całej drużyny. No, ale bez takich prób nigdy nie zrobi oczekiwanego postępu.

behemot: Ok, to kończmy już, bo blog z nudów zaatakowali puryści językowi. Typ na sezon? U mnie 42-40, 7 miejsce i 2-4 z OKC. 

pdxpl: Dziękuję,  ale to za mało. Poproszę cała ósemkę na Zachodzie. U mnie

1. Spurs 2. OKC 3. Sota 4. Houston 5. Denver 6.Blazers 46- 36 7. Lakers 8. Mavs

behemot: 1.Spurs 2.OKC 3.Houston 4.Denver 5. Sota 6. Lakers 7. Blazers 8. Utah.

Mike Vorkunov z The Athletic powołując się na anonimowe źródła, informuje że Tom Dundon, wbrew publicznym zapewnieniom, iż nie chce relokować Blazers, prowadzi na ten temat rozmowy z właścicielami klubów i ligowymi urzędnikami. 

 

9 komentarzy:

  1. 1OKC 2Blazers 3Spurs 4Lakers 5Houston 6GS 7Denver 8Mavs

    OdpowiedzUsuń
  2. ClydeSzamot16:49

    Serwus. Dziękuję za możliwość śledzenia z Wami kolejnego sezonu Blazers. Niezmiennie doceniam i szanuję za włożony wysiłek. Nie typuję, ale cieszę się, że coś "drgnęło" w organizacji. Sochan na pewno by nie zaszkodził w promocji Blazers i ilości meczy w polskich mediach;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy17:57

    Spurs
    Okc
    Denver
    Houston
    Minnesota
    Lakers
    Blazers ( 41-41)
    Clippers
    Mavs

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten wpis wyżej to mój. Nie wiem dlaczego mnie wylogowało

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy18:37

    Boli mnie brak Kevina Calabro. Gość miał magiczny głos. I komu to przeszkadzało? (wiem, wiem, panu Dundonu...)

    OdpowiedzUsuń
  6. Milesiak20:01

    Dlaczego chcecie kogoś odstrzelić ? Jest 15 ludzi z kontraktami więc nie ma przymusu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiemy liczyc do 15.

      Usuń
    2. Milesiak20:23

      Uff , podejrzewałem że to w ramach oszczędności dla Dundona :)

      Usuń
  7. Anonimowy23:09

    I po Sochanie. Szkoda

    OdpowiedzUsuń